STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Holandia
vs
Niemcy
2.3
3.45
2.8
Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Portugalia
vs
Walia
1.25
5.75
11
Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Norwegia
vs
Dania
1.92
3.35
3.7
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Węgry
vs
Ukraina
2.25
3.05
3.2
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Szwecja
vs
Rumunia
1.5
4.3
5.4
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Polska
vs
Bośnia i Hercegowina
1.67
4
5.25
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Włochy
vs
Belgia
2.25
3.2
2.95
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Turcja
vs
Francja
5.1
4.25
1.53
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Polska
vs
Bośnia i Hercegowina
1.7
3.9
5
Liga Narodów UEFA
26.09 20:45
Czechy
vs
Chorwacja
3.1
3.25
2.2
Liga Narodów UEFA
26.09 20:45
Anglia
vs
Hiszpania
2.7
3.1
2.5
Liga Narodów UEFA
27.09 18:00
Serbia
vs
Holandia
4.2
3.6
1.75
Liga Narodów UEFA
27.09 20:45
Niemcy
vs
Grecja
1.32
4.75
10
Liga Narodów UEFA
27.09 20:45
Norwegia
vs
Portugalia
2.85
3.4
2.3
Liga Narodów UEFA
28.09 18:00
Gruzja
vs
Ukraina
2.8
3.1
2.4
Liga Narodów UEFA
28.09 20:45
Turcja
vs
Włochy
2.9
3.15
2.35
Liga Narodów UEFA
28.09 20:45
Szwecja
vs
Polska
2.1
3.5
3.5

Polska – Islandia 84:75. Zwycięska passa na EuroBaskecie trwa

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaKoszykówkaPolska – Islandia 84:75. Zwycięska passa na EuroBaskecie trwa
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Polska po emocjonującej końcówce pokonała 84:75 Islandię w swoim trzecim meczu na mistrzostwach Europy 2025 w koszykówce. W katowickim Spodku nie brakowało zwrotów akcji. Choć jeszcze w trzeciej kwarcie Polacy prowadzili różnicą 16. punktów, to jednak w ostatnim fragmencie gry musieli gonić wynik. Skuteczna końcówka sprawiła, że odnieśli trzecie zwycięstwo w EuroBaskecie i zajmują pierwsze miejsce w grupie D. Kontynuują swoją świetną passę.

Nerwowa końcówka i zwycięstwo z debiutantem

W dwóch pierwszych meczach nasi koszykarze zaskoczyli kibiców i ekspertów. Najpierw wygrali 105:95 ze Słoweńcami, a później po dramatycznym boju poradzili sobie z Izraelem. W trzecim meczu rywalizowali z teoretycznie łatwiejszym rywalem. Po drugiej stronie boiska stanęła debiutująca na mistrzostwach Europy Islandia. Miesiąc temu w meczu towarzyskim biało-czerwoni wygrali z nią 92:90, choć nie było łatwo.

Niedzielny mecz w katowickim Spodku rozpoczął się dobrze dla Polski. Szybko wyszła na prowadzenie 12:3. Islandczycy szybko się otrząsnęli, jednak niewielka przewaga wciąż była po stronie biało-czerwonych. Po pierwszej kwarcie było 19:16. W kolejnej Polacy kontynuowali dobrą i przede wszystkim skuteczną grę. Na przerwę schodzili przy prowadzeniu 41:32 i wszystko zmierzało w dobrym kierunku.

Po zmianie stron podopieczni Igora Milicicia jeszcze podkręcili tempo. W pewnym momencie w trzeciej kwarcie prowadzili już 56:40. Wydawało się, że odniosą pewne i wysokie zwycięstwo. Rywale rozpoczęli jednak odrabianie strat i przed ostatnią kwartą Polacy prowadzili 61:51. Ostatni fragment gry miał nieoczekiwany przebieg. W grze biało-czerwonych coś się zacięło i Islandczycy ruszyli do ataków. Wyszli nawet na 73:70., a do końca meczu pozostawały już tylko trzy minuty. Na szczęście Polacy przyspieszyli. Zdobyli 11 punktów z rzędu i zrobiło się 81:73. Mecz zakończył się wynikiem 84:75. Skuteczna końcówka sprawiła, że biało-czerwoni mają trzecie zwycięstwo w mistrzostwach Europy. Najwięcej punktów rzucili: Jordan Loyd (26), Mateusz Ponitka (18) i Dominik Olejniczak (12).

Polska – Islandia 84:75 (19:16, 22:16, 20:19, 23:24)

We wtorek mecz o pierwsze miejsce z Francją

Po trzech kolejkach Polacy są jedyną drużyną z kompletem zwycięstw w grupie D i przewodzą stawce. We wtorek 2 września zagrają z faworyzowanymi Francuzami. To mecz o zajęcia pierwszego miejsca w grupie i lepsze rozstawienie w fazie pucharowej. Biało-czerwoni są praktycznie pewni awansu do tej fazy, choć przed rozpoczęciem turnieju mało kto dawał im szanse. Spotkanie Polska – Francja rozpocznie się 2 września o 20:30.

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy