Śląsk Wrocław przegrał 84:88 z JL Bourg-en-Bresse z Francji, choć jeszcze na 79 sekund przed końcem meczu prowadził 84:81. Niestety w samej końcówce rywale rzucili siedem punktów z rzędu i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Spotkanie rozegrano w ramach 6. kolejki fazy grupowej koszykarskiego Pucharu Europy. Wrocławianie doznali piątej porażki i zajmują ostatnie miejsce w grupie.
Koszykarze Śląska potrzebują przełamania w Europie
W tym sezonie koszykarze Śląska Wrocław rywalizują w rozgrywkach EuroCup. Pierwsze mecze podopiecznych Danny’ego Franco nie napawają optymizmem. Do starcia z francuskim JL Bourg-en-Bresse Wrocławianie przystępowali z bilansem 1–4, zajmując ostatnie miejsce w grupie C. Jedyne zwycięstwo do tej pory odnieśli na wyjeździe Dolomiti Energia Trento, co było sporym zaskoczeniem.
Przebudzenie w drugiej połowie nie wystarczyło. Śląsk nie wykorzystał swojej szansy
Środowe spotkanie z Francuzami w hali Orbita we Wrocławiu od początku nie układało się po myśli gospodarzy. To rywale przejęli inicjatywę i jeszcze w pierwszej kwarcie wypracowali sobie kilka punktów przewagi. Wrocławianie mieli problemy ze skutecznością pod koszem i po 10 minutach efektywnej gry na tablicy wyników było 20:27. Początek drugiej kwarty wyglądał podobnie. Rozpędzeni rywale umiejętnie wykorzystywali swoje szanse i w pewnym momencie na tablicy wyników zrobiło się 20:35. Do końca pierwszej połowy gospodarze nieco zmniejszyli straty i na przerwę schodzili przy wyniku 39:47.
Po zmianie stron koszykarze z Wrocławia zagrali zdecydowanie lepiej. Widać było, że w przerwie wyciągnęli wnioski i poprawili jakość rzutów oraz skuteczność w defensywie. Dzięki temu zaczęli odrabiać straty. Trzecią kwartę wygrali 21:14 i przed ostatnim fragmentem meczu tracili do Francuzów już tylko jeden punkt. Decydująca była czwarta kwarta. W niej Wrocławianie szybko wyszli na prowadzenie. Dobrze dysponowani byli m.in. Paul Scruggs i Jakub Nizioł. Wydawało się, że gospodarze wyszarpią zwycięstwo. Na 79 sekund przed końcem meczu prowadzili 84:81. Niestety zabrakło im spokoju i końcówkę rywale wygrali 7:0, a bohaterem został Tyger Campbell. Szkoda niewykorzystanej szansy, ponieważ gospodarze nie trafili rzutów, które mogły dać im zwycięstwo. Najwięcej punktów dla Śląska rzucili Devin Robinson (18) i Jakub Nizioł (14).
Śląsk Wrocław – JL Bourg-en-Bresse 84:88 (20:27, 19:20, 21:14, 24:27)
Kiedy kolejny mecz Śląska w Pucharze Europy?
Koszykarze Śląska Wrocław kolejne spotkanie w rozgrywkach Pucharu Europy rozegrają 10 listopada. Wtedy na wyjeździe zmierzą się z Neptunasem Kłajpeda na zakończenie pierwszej rundy. Później pozostaną już im tylko mecze rewanżowe. Spotkanie to będzie miało ogromne znaczenie. Oba zespoły mają bilans 1–5 i zwycięzca może uwierzyć, że ma jeszcze szansę na awans do fazy play-off. Wrocławianie muszą wygrać.


















































































