Koszykarze Śląska Wrocław nieudanie rozpoczęli rozgrywki Pucharu Europy i przed własną publicznością przegrali aż 75:99 z Buducnost Podgorica z Czarnogóry. Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando faworyzowanych gości. Zawodnicy z Wrocławia szybko muszą otrząsnąć się z porażki, jeżeli chcą powalczyć o awans do fazy pucharowej. Kolejne spotkanie w rozgrywkach Eurocup rozegrają 6 października na wyjeździe z Dolomiti Energia Trento.
Śląsk z porażką na start nowego formatu Pucharu Europy
W tym sezonie rozgrywki Pucharu Europy przeszły metamorfozę i odbywają się w nowym formacie. Biorą w nich udział 32 drużyny, które podzielono na cztery grupy po osiem zespołów w każdej. Śląsk Wrocław jako jedyny reprezentant ligi polskiej trafił do grupy C. Jego rywalami są m.in. Buducnost Podgorica, Dolomiti Energia Trento, Napoli Basketball, Tofas Bursa czy obrońca trofeum JL Bourg-en-Bresse.
Czytaj więcej o koszykówce:
- Koszykarze Legii Warszawa wygrali Superpuchar Polski
- Igor Milicić Jr. podpisał kontrakt typu Exhibit 10 z New York Knicks
- Polska – Niemcy 94:96. Porażka Polaków w cieniu kontrowersji
Spotkanie z Buducnostą w Hali Orbita ułożyło się źle dla podopiecznych trenera Danny’ego Franco. Wyrównaną walkę nawiązali tylko w pierwszej kwarcie, w której prowadzili już 19:15, jednak przegrali 19:22. Niestety druga kwarta była popisem gości i to ona ustawiła to spotkanie. Rywale z Czarnogóry wygrali ten fragment 29:15. W efekcie Śląsk na przerwę schodził przy wyniku 33:51, co nie wróżyło dobrze.
Zgodnie z oczekiwaniami po zmianie stron rywale kontrolowali przebieg gry i ani na moment nie dali Wrocławianom uwierzyć, że ci są w stanie odwrócić losy tej rywalizacji. Spotkanie zakończyło się porażką 75:99. Wraz z upływem cennych minut koszykarze Śląska byli coraz bardziej nerwowi i popełniali proste błędy, rzucając z nieprzygotowanych pozycji. Nie pomogła dobra dyspozycja najlepszych strzelców Anthony’ego Hickeya i Malika Parsonsa, którzy rzucili po 14 punktów. Solidnie spisał się też Devin Robinson, który uzbierał 12 punktów i 11 zbiórek. Absolutnym bohaterem meczu był były gracz NBA Juwan Morgan, który rzucił 23 punkty.
Śląsk Wrocław – Buducnost Podgorica 75:99 (19:22, 14:29, 25:23, 17:25)
Kiedy kolejne spotkanie Śląska w Pucharze Europy?
Następne spotkanie w Pucharze Europy koszykarze z Wrocławia rozegrają 6 października, gdy czeka ich wyjazd do Włoch. Zmierzą się z Dolomiti Energia Trento i nie będą faworytami do zwycięstwa. Jeżeli marzą o awansie, muszą regularnie punktować. Przepustkę do kolejnej rundy wywalczą tylko cztery najlepsze zespoły z każdej z grup. Zanim mecz we Włoszech, Wrocławianie rozpoczną grę w lidze polskiej. Na początek czeka ich wyjazdowe starcie z AMW Arką Gdynia, które zaplanowano na 4 października.























































