Jeremy Sochan został zwolniony przez klub Portland Trail Blazers na kilka dni przed startem sezonu koszykarskiej ligi NBA. Drużyna z Oregonu poinformowała o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Reprezentant Polski znalazł się w trudnej sytuacji. Kadry większości drużyn NBA są już skompletowane i trudno będzie mu o szybkie znalezienie nowego pracodawcy. Pierwszy raz od 2021 roku na starcie NBA może zabraknąć chociaż jednego reprezentanta Polski.
Portland Trail Blazers zrezygnowali z Polaka
Na początku sierpnia Jeremy Sochan podpisał z Portland Trail Blazers niegwarantowany kontrakt typu Exhibit 9. Zgodnie z jego zapisami klub mógł zrezygnować z usług reprezentanta Polski przed startem sezonu bez konieczności wypłacania mu pensji na poziomie ok. 2,5 mln dolarów. Zadaniem Sochana było udowodnienie swojej przydatności w okresie przygotowawczym i zapracowanie na pełnoprawny kontrakt. Niestety już wiemy, że sztab szkoleniowy zespołu z Portland nie wiązał nadziei z polskim koszykarzem.
Polak dał z siebie wszystko
Jeremy Sochan wystąpił w czterech meczach sparingowych, notując w nich średnio po 6 punktów, 3,3 zbiórki i 1,3 asysty. Nie odstawał od swoich kolegów. W kilku momentach błysnął umiejętnościami. W drugim sparingu przeciwko London Lions był najlepiej zbierającym zawodnikiem, notując osiem zbiórek i osiem punktów. Wydawało się, że spisuje się na tyle dobrze, że Portland Trail Blazers zdecydują się na podpisanie z nim umowy na cały sezon.
Wiele wskazuje na to, że rezygnacja z usług Sochana była podyktowana przede wszystkim kwestiami finansowymi. Ekipa z Oregonu nie ma już miejsc w rotacji i nie mogła pozwolić sobie na kolejny wydatek tego rzędu. Najbliższy sezon byłby dla Polaka piątym w NBA. Przepisy rozgrywek zabraniają podpisania z takim zawodnikiem częściowo chronionej umowy gwarantowanej przeznaczonej dla mniej doświadczonych graczy. Sochan musi podpisać pełny kontrakt, co może być przeszkodą dla wielu klubów.
Czy Sochan ma szansę na angaż w NBA?
Reprezentant Polski znalazł się w trudnej sytuacji. Wciąż ma szansę na angaż w NBA, jednak musi liczyć na kontuzję lub konkretną potrzebę uzupełnienia kadry jednego z zespołów. Polak po zwolnieniu z Portland znalazł się na liście Waivers. Przez 48 godzin dowolny klub może przejąć jego kontrakt, o ile ma miejsce w składzie i zmieści się w limicie finansowym Salary Cup. Po 48. godzinach Sochan stanie się wolnym agentem i będzie mógł podpisać nową umowę z dowolnym klubem. Sezon zasadniczy NBA rusza już 20 października.































































































