Górnik Zabrze pokonał 2:0 Raków Częstochowa i sięgnął po STS Puchar Polski w sezonie 2025/2026. Bramki dla Zabrzan zdobyli Roberto Massimo i Maksym Chłań. W wielkim finale Górnicy byli lepsi i odnieśli zasłużone zwycięstwo. To największy sukces zespołu z Zabrza od 1988 roku, gdy zdobył mistrzostwo Polski. Na triumf w krajowym pucharze czekali od 1972 roku. Trofeum wywalczyli po raz siódmy w swojej historii.
Wielkie święto na PGE Narodowym w Warszawie
Finał rozgrywek STS Pucharu Polski w sezonie 2025/2026 reklamowano jako wielkie piłkarskie święto. Już tradycyjnie odbywał się 2 maja, czyli w Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Kibice nie zawiedli i na trybunach zasiadło ich ponad 50 tysięcy. Ochoczo wspierali swoich ulubieńców w walce o drugie najważniejsze trofeum w polskiej piłce.
Czytaj więcej o STS Pucharze Polski:
- Najlepsze finały STS Pucharu Polski. Do których warto wracać? [TOP 5]
- Raków Częstochowa w finałach STS Pucharu Polski. Jak radziły sobie „Medaliki”?
- Górnik Zabrze w finałach STS Pucharu Polski. Historia i sukcesy „Górników”
Górnik wypunktował błędy Medalików
Spotkanie finałowe rozpoczęło się spokojnie. Oba zespoły badały swoje możliwości i nie chciały się odkryć. Tempo było senne i brakowało składnych akcji. Z czasem rozkręcać zaczęli się piłkarze Górnika Zabrze, którzy zdawali się zyskiwać przewagę. Udokumentowali to w 32. minucie. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Erik Janza. Przy bliższym słupku najlepiej zachował się Roberto Massimo i zaskoczył Oliwiera Zycha, wyprowadzając Zabrzan na prowadzenie. Taki wynik utrzymał się do przerwy.
Po zmianie stron Raków próbował przejąć inicjatywę. Z posiadania piłki nie wynikały jednak dogodne sytuacje strzeleckie. Do tego w 57. minucie z urazem zszedł Paweł Dawidowicz, co osłabiło defensywę Częstochowian. Zaledwie osiem minut później wykorzystał to Maksym Chłań. Przedarł się prawą stroną obrony rywali i strzałem z dystansu pokonał Zycha. Górnik prowadził 2:0 i był już bardzo blisko upragnionego trofeum. Do końca meczu Zabrzanie utrzymali prowadzenie, a spotkanie dodatkowo kończyli w liczebnej przewadze po tym, jak z boiska z czerwoną kartką wyleciał Jonatan Braut Brunes. Po ostatnim gwizdku sędziego nastąpił wybuch radości piłkarzy i kibiców Górnika Zabrze. Klub ten sięgnął po pierwsze trofeum od 38 lat.
Górnik Zabrze – Raków Częstochowa 2:0 (1:0)
Siódmy Puchar Polski w historii
Dla Górnika Zabrze to siódmy Puchar Polski w historii i pierwszy od 1972 roku. Kibice czekali aż 54 lata na to trofeum. Po ponad pół wieku Zabrzanie znów liczą się w walce o najwyższe cele na krajowym podwórku. Kibice wierzą, że ten stan utrzyma się na dłużej i ich ulubieńcy nawiążą do sukcesów osiąganych przed laty przez legendy pokroju Włodzimierza Lubańskiego.

































































































