Gole Lewandowskiego i Kownackiego na wagę 3 punktów. Polacy grali w ligach zagranicznych

Strona głównaPiłka nożnaPiłkarze za granicąGole Lewandowskiego i Kownackiego na wagę 3 punktów. Polacy grali w ligach...

Ostatnia październikowa kolejka lig zagranicznych przyniosła bramki Roberta Lewandowskiego dla FC Barcelony i Dawida Kownackiego dla Fortuny Düsseldorf. Obie na wagę trzech punktów dla drużyn Polaków. Na zapleczu Premier League asysty zanotowali Krystian Bielik z Birmingham City i Michał Helik z Huddersfield. Grali też inni biało-czerwoni, którzy pozostają w walce o wyjazd na mistrzostwa świata w Katarze. Jak im poszło? 

Lewandowski daje wygraną Barcelonie

Powoli się do tego przyzwyczajamy, ale Robert Lewandowski jest nie do zatrzymania w lidze hiszpańskiej. W 12. kolejce La Liga nic nie szło po myśli Barcelony. Tak było do trzeciej minuty doliczonego czasu gry, gdy o swojej wielkiej klasie przypomniał Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski wykończył dośrodkowanie Raphinhi i dał Barcelonie zwycięstwo 1:0 z Valencią. Zwycięstwo o tyle ważne, że w korespondencyjnym pojedynku punkty stracił Real Madryt. Dzięki temu zespół z Katalonii zbliżył się do Królewskich już tylko na jeden punkt i pozostał wiceliderem ligi hiszpańskiej. Robert Lewandowski z 13. bramkami na koncie jest liderem klasyfikacji strzelców. 


Na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy swoje minuty dostali Mateusz Bogusz z UD Ibiza oraz Piotr Parzyszek z Leganes. Żaden z nich nie zaakcentował meczu asystą lub bramką. Ibiza przegrała 0:2 z Burgos, a Leganes bezbramkowo zremisowało z Racingiem Santander. 

Słabszy mecz Casha i kontuzja Fabiańskiego

Choć Łukasz Fabiański jakiś czas temu zakończył karierę reprezentacyjną, to wciąż pozostaje jednym z Polaków w Premier League. Niestety polski bramkarz nie dograł do końca meczu z Manchesterem United. W przerwie zszedł z powodu urazu, którego nabawił się w pierwszej połowie. Jego West Ham United przegrał na Old Trafford 0:1. Powodów do zadowolenia nie mają również Polacy z Aston Villi. Matty Cash rozegrał 69 minut, a Jan Bednarek spędził 90 minut na ławce wyjazdowego meczu z Newcastle United. Zespół Polaków przegrał aż 0:4. Mateusz Klich z poziomu ławki rezerwowych podziwiał zwycięstwo swoich kolegów z Leeds United nad Liverpoolem. 

Na zapleczu Premier League asystę w meczu Birmingham City zanotował Krystian Bielik. Drużyna polskiego pomocnika wygrała 2:0 z Queens Park Rangers. Przemysław Płacheta wciąż pauzuje z powodu urazu. Powody do radości ma także Michał Helik z Huddersfierld. Asystował przy jedynej bramce w meczu z Millwall. Na ławce gości całe spotkanie spędził Bartosz Białkowski. 

Polacy bez liczb w Serie A

Kolejny weekend bez liczb zanotowali reprezentanci Polski w Serie A. Najpierw Napoli Piotra Zielińskiego wygrało 4:0 z Sassuolo, dzięki czemu utrzymuje się na pozycji lidera ligi włoskiej. Polski pomocnik przebywał na boisku do 56. minuty. Na ławce lidera Serie A znajdował się Hubert Idasiak. Wojciech Szczęsny zanotował czyste konto w wyjazdowym meczu z Lecce, a na boisku przez 90 minut przebywał jeszcze Arek Milik. Juventus wygrał 1:0. Krzysztof Pątek ponownie wyszedł w pierwszym składzie Salernitany, a jego zespół nieoczekiwanie pokonał na wyjeździe 3:1 Lazio Rzym. Piątek grał do 82 minuty i nie miał żadnych liczb. Karol Linetty dostał tylko kilka minut w meczu Torino – AC Milan. Jego drużyna nieoczekiwanie wygrała 2:1 z mistrzem Włoch. 

Mniejsze powody do zadowolenia ma Bartosz Bereszyński. Choć zagrał 90 minut z Interem Mediolan, to jednak jego Sampdoria przegrała aż 0:3. Swoje 45 minut w meczu z Atalantą Bergamo otrzymał Sebastian Walukiewicz, a jego Empoli przegrało 0:2. Niestety punktów nie zdobyła także Spezia z trzema Polakami w składzie. Bartłomiej Drągowski i Jakub Kiwior zagrali po 90 minut, a Arkadiusz Reca 60 minut. Spezia uległa 1:2 Fiorentinie, w której 90 minut na ławce spędził Szymon Żurkowski. Paweł Dawidowicz (Hellas Werona), Nicola Zalewski (AS Roma) i Łukasz Skorupski (Bologna) swoje mecze rozgrywają w poniedziałek. 

Poza składem Benevento w Serie B pozostaje Kamil Glik. Doświadczony obrońca reprezentacji Polski wciąż leczy uraz. Bramkę w drugiej lidze włoskiej zdobył Filip Jagiełło, który na co dzień występuje w Genoi. Jego zespół zremisował 1:1 z Brescią Calcio. Genoa jest wiceliderem Serie B. 

Puchacz wskoczył do jedenastki Unionu Berlin. Kownacki strzela na zapleczu

Nieoczekiwanie do pierwszego składu Unionu Berlin wskoczył Tymoteusz Puchacz. Polak zagrał 59 minut w meczu z Borussią Moenchengladbach, a jego zespół przed własną publicznością wygrał 2:1. Puchacz zaprezentował się solidnie i być może dostanie jeszcze szansę gry w najbliższych tygodniach. Union pozostaje sensacyjnym liderem Bundesligi. Jakub Kamiński zagrał od pierwszej minuty w VfL Wolfsburg, a jego drużyna wygrała 4:0 z VfL Bochum. W drużynie gości pauzował Jacek Góralski. Niestety już teraz wiadomo, że z powodu kontuzji nie poleci do Kataru na mistrzostwa świata. W osiemnastkach swoich drużyn z powodu kontuzji nie znaleźli się także: Robert Gumny i Rafał Gikiewicz (FC Augsburg) oraz Marcin Kamiński (Schalke 04). Marcel Lotka nie znalazł się na ławce Borussi Dortmund. 

Na zapleczu Bundesligi kolejne trafienie zanotował Dawid Kownacki z Fortuny Düsseldorf. Napastnik wciąż walczy o wyjazd do Kataru i potwierdza dobrą dyspozycję. Tym razem trafił z rzutu karnego i dał swojej drużynie wyjazdowe zwycięstwo 2:1 z Kiel. Kownacki zszedł w 82. minucie, a Michał Karbownik zagrał całe spotkanie na lewej stronie formacji defensywnej.

Solidny mecz Frankowskiego we Francji

Kolejne solidne zawody we Francji rozegrał Przemysław Frankowski. Wahadłowy RC Lens mimo złamanego nosa rozegrał 90 minut w meczu domowym z Toulouse. Lens wygrało 3:0 i umocniło sie na pozycji wicelidera Lique 1. Łukasz Poręba spędził 90 minut na ławce, a Adam Buksa z powodu kontuzji nie znalazł się w kadrze meczowej. Solidnym punktem obrony Clermont Foot od kilku tygodni jest Mateusz Wieteska. Tym razem jego zespól zremisował 1:1 na wyjeździe z Nantes. W osiemnastce Strasbourga z powodu urazu zabrakło Karola Fili. Całe mecze na ławkach rezerwowych spędzili Marcin Bułka (Nice) oraz Mateusz Lis (Troyes). 

Jak grali Polacy w ligach spoza TOP 5?

Czyste konto i żółta kartka. Tak wygląda bilans ostatniej kolejki ligi duńskiej w wykonaniu Kamila Grabary. Jego FC Kopenhaga wygrała 2:0 z Randers i wskoczyła na piąte miejsce w lidze. Jedną bramkę w lidze belgijskiej wpuścił Radosław Majecki, a jego Cercle Brugge zremisowało 1:1 na wyjeździe z Kortrijk. Mniejsze powody ro radości mają Polacy w Holandii. Paweł Bochniewicz rozegrał 90 minut w przegranym przez SC Heerenveen meczu z Utrechtem. Skończyło się 1:2. Sebastian Szymański (Feyenoord Rotterdam) oraz Bartosz Białek i Kacper Kozłowski (Vitesse Arnhem) pauzowali z powodu przełożenia spotkań ich drużyn. 

W Bułgarii w pierwszym składzie Ludogorca Razgrad wyszedł Jakub Piotrowski i grał do 69. minuty. Jego zespól wygrał 3:1 z Septemvri Sofia i jest wiceliderem rozgrywek. Pełne spotkanie w lidze greckiej dla AEK-u rozegrał Damian Szymański, a jego drużyna wygrała 2:0 z PAOK Saloniki. AEK Ateny pozostał wiceliderem tabeli greckiej ekstraklasy. 

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Aleksandra Mirosław: 2024? To będzie najlepszy lub najgorszy rok w życiu

Złoty medal z Mistrzostw Europejskich w Monachium to już historia. Aleksandra Mirosław, rekordzistka świata we wspinaczce na czas, naładowała baterie i rozpoczyna przygotowania do...

Reprezentanci strzelali w ligach zagranicznych. Za nami ostatnia kolejka przed mundialem

Za nami ostatnia kolejka rozgrywek ligowych przed przerwą związaną z mistrzostwami świata 2022 w Katarze. Bramki w zagranicznych klubach strzelali m.in.: Sebastian Szymański, Piotr...