Robert Ruchała zanotował swoją drugą porażkę pod egidą UFC. Na gali UFC Vegas 115 przegrał na punkty z Jose Delano po trudnej i wyniszczającej walce w oktagonie. W kluczowych momentach aktywniejszy i skuteczniejszy był Brazylijczyk. To zadecydowało o rozstrzygnięciu. Delano wygrał jednogłośną decyzją sędziów. Robert Ruchała ponownie pokazał charakter i wolę walki. Niestety to nie wystarczyło.
Ruchała liczył na premierowe zwycięstwo w UFC
Robert Ruchała (11-3-0, 3 KO, 3 Sub) debiutował w organizacji UFC we wrześniu 2025 roku. Wówczas w Paryżu mierzył się z Francuzem Williamem Gomisem (15-3-0, 7 KO, 1 Sub). W walce nie brakowało emocji i kontrowersji. Decydowali sędziowie i Polak doznał premierowej porażki w najlepszej organizacji MMA na świecie, choć pokazał ogromne umiejętności i chęć do walki. Zwycięstwo żadnego z nich nie byłoby niesprawiedliwe. Po kilku miesiącach Polak wracał do oktagonu UFC i nie był faworytem pojedynku z Brazylijczykiem Jose Delano (17-3-0, 4 KO, 5 Sub). Chciał jednak zanotować swoje premierowe zwycięstwo w UFC.
Walka w oktagonie. Jednogłośne zwycięstwo Delano
Obaj od początku postawili na dynamiczną i aktywną walkę. Tempo narzucał Delano, który często się odkrywał. To wykorzystywał Ruchała i w premierowej odsłonie kilka razy mocno trafił, punktując na kartach sędziowskich. Z czasem Delano dorzucił wysokie kolana na korpus w klinczu. Po pierwszej rundzie trudno było o wskazanie lepszego zawodnika. Początek drugiej rundy należał do Brazylijczyka. Mocno zaznaczył swoją przewagę. Ruchała posłał kilka obrotowych kopnięć, co nieco przystopowało Delano. Brazylijczyk w połowie tej odsłony wyprowadził kombinację lewy-prawy-lewy, co mocno wstrząsnęło Polakiem. Runda w stu procentach zapisana na koncie Delano.
Robert Ruchała znajdował się w trudnej sytuacji. Na kartach sędziowskich przegrywał i musiał postawić wszystko na jedną kartę. Niestety Delano wciąż był stroną aktywniejszą i skuteczniejszą. Ruchała odsłaniał się, próbując decydującego ciosu. To ułatwiało zadanie Brazylijczykowi, który pomimo upływu czasu utrzymywał wysokie tempo i nie odpuszczał. Do tego Robert Ruchała został ukarany odjęciem punktu po tym, jak przy próbie rzutu złapał dwukrotnie złapał się siatki. To tylko powiększyło przewagę punktową Delano. Walka potrwała na pełnym dystansie i decydowali sędziowie. Jednogłośnie wskazali na Brazylijczyka (30-26, 2 x 29-27).








![Belgia [K]](https://gotowinasport.sts.pl/wp-content/uploads/2026/10/logo-59050-1791449403.png)
![Polska [K]](https://gotowinasport.sts.pl/wp-content/uploads/2026/08/logo-57259-1787040995.png)









































































































