Za nami gala XTB KSW 122 w Rzeszowie. W walce wieczoru Vitalii Yakymenko w 5. rundzie poddał Marcello Morelliego w pierwszej obronie pasa wagi koguciej. W co-main evencie Andrzej Grzebyk pokonał Laida Zerhouniego przez większościową decyzję. Ważne zwycięstwa w Hali Podpromie odnieśli też m.in. Adam Soldaev, Wilson Varela, Igor Włodarczyk czy Szymon Bajor.
Sergiusz Zając vs. Salim El Ouassaidi
Na otwarcie gali XTB KSW 122 w Rzeszowie oglądaliśmy polsko-marokańskie starcie. W klatce spotkali się Sergiusz Zając (10-2-0, 9 KO) i Salim El Ouassaidi (12-5-0 1NC, 8 KO, 2 Sub), który debiutował w organizacji KSW. Polak przekroczył limit wagi półciężkiej i pojedynek zaczynał z odjętym punktem. Numer trzy rankingu KSW nic sobie z tego nie robił. Umiejętnie skontrował próbę sprowadzenia rywala, atakując go w klinczu kolanami i łokciami. Nie minęła minuta, a El Ouassaidi wylądował na macie. Tam Sergiusz Zając dopełnił formalności, brutalnie rozbijając swojego rywala ciosami z góry. Polak odniósł efektowne zwycięstwo przez KO w 1. rundzie.
Czytaj więcej o MMA:
- Aktualny ranking UFC. Kto jest najlepszy w MMA?
- Rodolfo Vieira wypunktował Roberta Bryczka na gali UFC Vegas 121
- Vojcak rozbił Wójcika na gali XTB KSW 121 w Libercu
Kacper Cholewa vs. Kristians Boguzs
W drugim pojedynku w karcie walk gali XTB KSW 122 w klatce KSW zadebiutował Kacper Cholewa (3-2-0, 3 KO). Jego rywalem był reprezentujący Anglię Kristians Boguzs (5-0-0, 3 KO, 1 Sub). Obaj uznawani są za młode talenty europejskiego MMA, co zwiastowało emocje i ciekawy pojedynek. Już w 1. rundzie Polak otrzymał mocny cios kolanem i wylądował na macie. Tam Boguzs zasypywał go ciosami z góry, jednak Cholewa przetrwał oblężenie. Wykazał się hartem ducha. W 2. rundzie przewaga rywala rosła. Podobnie było w 3. rundzie, aż wkroczył sędzia. Przerwał pojedynek przed czasem z obawy o zdrowie Kacpra Cholewy. Kristians Boguzs wygrał przez TKO w 3. rundzie.
Andrzej Karkula vs. Kamil Korzeniowski
W trzeciej walce gali w Rzeszowie spotkali się Andrzej Karkula (7-1-0, 5 Sub) i debiutujący w KSW Kamil Korzeniowski (6-7-1, 3 Sub). Runda otwarcia toczyła się w stójce. Korzeniowski próbował trzymać dystans. Z drugiej strony Karkula atakował, skracając dystans i szukając mocnych ciosów na szczękę. Pierwsze sprowadzenie w tym pojedynku oglądaliśmy dopiero pod koniec 2. rundy. Od tego momentu Karkula umiejętnie kilkukrotnie sprowadzał pojedynek do parteru, notując przewagę. Tam dominował nad Korzeniowskim, rozbijając go ciosami. Tak upłynęła 3. runda i decydowali sędziowie. Andrzej Karkula wygrał przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27; 29-28).
Szymon Bajor vs. Kacper Paczóski
Ciekawie zapowiadała się czwarta walka KSW 122. W wadze ciężkiej spotkali się były pretendent do pasa i numer sześć rankingu Szymon Bajor (27-13-0, 11 KO, 9 Sub) oraz niepokonany w zawodowym MMA Kacper Paczóski (4-1-0, 4 KO). W tej walce nie brakowało zwrotów akcji. Była to prawdziwa wojna na wyniszczenie. Zaczęło się od efektownych i mocnych wymian w stójce. Później coraz częściej oglądaliśmy klincz oraz sprowadzenia na matę. Szymon Bajor przejmował inicjatywę i wykorzystywał obalanie do tego, aby jednocześnie punktować na kartach sędziowskich, męczyć rywala i szukać szansy na założenie techniki kończącej. Walka odbyła się na pełnym dystansie. Szymon Bajor wygrał przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28; 30-27).
Igor Włodarczyk vs. Welisson Paiva
W ciekawym pojedynku wagi lekkiej spotkali się niepokonany Igor Włodarczyk (4-0-0, 2 Sub) oraz zajmujący dziewiąte miejsce w rankingu Brazylijczyk Welisson Paiva (12-6-1 1NC, 8 KO). Doświadczenie przemawiało za rywalem, jednak Polak udowadniał już wielkie umiejętności. Od początku to Włodarczyk był stroną przeważającą. Po kilku efektownych kombinacjach w stójce sprowadził walkę na matę, gdzie szukał techniki kończącej. Brazylijczyk stawiał na walkę w stójce, wyprowadzając ciosy kickbokserskie. Włodarczyk jednak umiejętnie ich unikał i w ciągu trzech rund kilkukrotnie sprowadzał walkę do parteru, gdzie wykorzystywał grapplingową dominację. Decyzja sędziów mogła być tylko jedna. Igor Włodarczyk wygrał przez jednogłośną decyzję (30-25; 30-26; 30-27). Polak umiejętnie buduje swoją pozycję w KSW i pozostaje niepokonany w zawodowym MMA.
Marian Ziółkowski vs. Wilson Varela
W Rzeszowie Marian Ziółkowski (26-12-1 NC, 7 KO, 13 Sub), były mistrz KSW, zmierzył się w rewanżu z byłym pretendentem do tytułu w wadze lekkiej Wilsonem Varelą (14-8-0, 5 KO, 6 Sub). Pierwsza ich walka miała miejsce na KSW 93, gdy Varela wygrał w 2. rundzie po kontuzji Polaka. Ziółkowski liczył na rewanż i zaczęło się obiecująco. Po mocnym prawym ciosie rywal padł na matę. Francuz jednak przetrwał chwilę słabości. Polak zachował pozycję z góry, jednak Varela umiejętnie się bronił. Przechwycił rękę Ziółkowskiego i zapiął balachę, zmuszając Polaka do niespodziewanego poddania. Varela odniósł efektowne zwycięstwo przez poddanie w 1. rundzie i może liczyć na awans w rankingu KSW.
Adam Soldaev vs. Mateusz Makarowski
W kolejnym starciu wagi lekkiej w Rzeszowie doszło do ciekawego zestawienia. Zajmujący trzecie miejsce w rankingu KSW Mateusz Makarowski (14-8-1, 10 KO, 1 Sub) podejmował Adama Soldaeva (11-3-0, 7 KO, 1 Sub), który jest numerem jeden rankingu w kategorii piórkowej, jednak walczył w wyższej wadze. Soldaev przekroczył limit wagowy i pojedynek zaczął z odjętym punktem na kartach sędziowskich. Od początku oglądaliśmy brutalne starcie. Obaj zawodnicy postawili na otwartą wymianę ciosów i kopnięć, co mogło się podobać. Wiele z tych ciosów dochodziło celu. Pachniało nokautem i walka zakończyła się już w 1. rundzie. Adam Soldaev trafił potężnym prawym, po czym poprawił drugim ciosem i Makarowski padł na matę. Soldaev wygrał przez KO.
Andrzej Grzebyk vs. Laid Zerhouni
Kibice z niecierpliwością czekali na drugą walkę wieczoru. W co-main evencie spotkali się znani z efektownego stylu Andrzej Grzebyk (23-9-0, 13 KO, 3 Sub) i Laid Zerhouni (15-11-0 1NC, 6 KO, 8 Sub). Obaj w przeszłości walczyli o pasy mistrzowskie kolejno w kategorii półśredniej i średniej. Tym razem Zerhouni przekroczył limit wagowy i ukarano go odjęciem punktu. Andrzej Grzebyk zaczął pojedynek spokojnie, trzymając rywala na dystans. Wyprowadzał mocne ciosy w stójce i kopnięcia, które dochodziły celu. Z drugiej strony Zerhouni liczył na chwilę nieuwagi Polaka i starał się rozpoczynać wymiany pięściarskie. W 2. rundzie walka przeniosła się na matę, gdzie przewagę miał Polak. W trzeciej Francuz coraz częściej szukał klinczu i szans na odpoczynek. Walka toczyła się w stójce, ale nieco bardziej aktywny był Grzebyk. Na jego korzyść przemawiała też przewaga odjętego rywalowi punktu. Na przestrzeni całej walki brakowało wyraźnej okazji do skończenia jej przed czasem i decydowali sędziowie. Andrzej Grzebyk wygrał przez większościową decyzję (2 x 29-27; 28-28).
Vitalii Yakymenko vs. Marcello Morelli
Stawką walki wieczoru w Rzeszowie był pas wagi koguciej. Do pierwszej obrony tytułu stanął Vitalii Yakymenko (12-2-0, 4 KO, 5 Sub). Jego rywalem był Marcello Morelli (8-5-0, 4 KO, 1 Sub). W 1. rundzie walkę w pełni kontrolował Yakymenko, który skutecznie trafiał w stójce. W 2. rundzie role się odwróciły i lepsze wrażenie sprawiał Morelli, a walka wciąż toczyła się przede wszystkim w stójce. Oglądaliśmy efektowne wymiany. Yakymenko próbował sprowadzeń, ale długo Wenezuelczyk umiejętnie się bronił. Do parteru pojedynek na dłużej przeniósł się dopiero w 4. rundzie. W tej płaszczyźnie wyraźnie lepszy był Yakymenko i to on prowadził na kartach sędziowskich. Na początku 5. rundy mistrz wykorzystał atak Morelliego i sprowadził walkę do parteru. Tam złapał nogę Wenezuelczyka i założył balachę na kolano. Pretendent odklepał i Yakymenko obronił tytuł mistrza KSW w wadze koguciej.
Kiedy kolejna gala KSW?
Kolejnym wydarzeniem organizacji KSW będzie gala XTB KSW 123 w Szczecinie, która odbędzie się 21 listopada 2026 roku. W walce wieczoru o pas w kategorii półśredniej zmierzą się mistrz Adrian Bartosiński i numer trzy zestawienia Tymoteusz Łopaczyk. Ponadto w karcie walk jest też pojedynek na szczycie wagi lekkiej Valeriu Mircea vs. Marcin Held. W Szczecinie walczyć będą też m.in. Oskar Szczepaniak, Steven Krt, Wojciech Kawa, Oleksandr Moisa, Madars Fleminas, Igor Michaliszyn, Tomasz Romanowski czy Mateusz Pawlik. Więcej szczegółów poznamy w najbliższych tygodniach.





































































































