Damian Knyba sprawił niespodziankę i na pełnym dystansie pokonał byłego mistrza świata w wadze ciężkiej Andy’ego Ruiza Juniora. Polak zdominował swojego rywala i odniósł największe zwycięstwo w swojej dotychczasowej karierze. Na gali w Newark w Stanach Zjednoczonych miał już rywala na deskach, jednak Amerykanin przetrwał nawałnicę. Decydowali sędziowie i wskazali na jednogłośne zwycięstwo Polaka.
Damian Knyba wracał po porażce z Kabayalem
Dla Damiana Knyby (18-1-0, 11 KO) był to powrót do ringu po pierwszej porażce w zawodowej karierze. W styczniu 2026 roku przegrał w walce o pas WBC Interim World w wadze ciężkiej z Agitem Kabayalem. W niemieckim Oberhausen dał się zaskoczyć i został znokautowany. Po ośmiu miesiącach chciał się odbudować, jednak czekało go jeszcze trudniejsze zadanie. W Newark zmierzył się w ringu z byłym mistrzem świata w wadze ciężkiej. Choć Andy Ruiz Jr (35-3-1, 22 KO) nie walczył od dwóch lat, to jednak był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa.
Piękna walka Knyby. Zdominował byłego mistrza
Pojedynek w Newark od początku układał się po myśli Damiana Knyby. Polak walczył kapitalnie i nie dawał rywalowi zbyt wiele okazji do wyprowadzenia groźnych ciosów. Damian Knyba zaczął od zdecydowanych ataków i wywierał presję. Pierwsze cztery rundy zapisał na swoim koncie. Umiejętnie wykorzystywał przewagę warunków fizycznych, w tym głównie zasięg ramion, co chwila sięgając ciosami do przeciwnika.
Od piątej rundy nieco lepiej wyglądał były mistrz świata, jednak w siódmej to Knyba ponownie zaskoczył. Najpierw trafił mocnym prawym, a następnie wyprowadził skuteczną serię i rywal padł na deski. Sędzia rozpoczął liczenie, a oszołomiony Amerykanin zdołał się podnieść na osiem, po czym kontynuował walkę. Miało się wrażenie, że nieco pomógł mu sędzia, który wydłużył liczenie, dając pięściarzowi więcej czasu na dojście do siebie. Andy Ruiz Jr odzyskał równowagę, jednak do dziewiątej rundy wciąż lepszy był Polak. W 10. odsłonie tej walki Polak nieco spuścił z tonu. Widać było, że potrzebuje odpoczynku. Po jednej spokojniejszej rundzie znów ruszył do ataku, aby nie pozostawić wątpliwości, kto jest lepszy. Odniósł zasłużone zwycięstwo. Sędziowie punktowali 117:110 i 2x 114:113 na korzyść Knyby, dla którego to największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze.
Co dalej z Damianem Knybą?
Jednoznaczne zwycięstwo z Andy Ruizem Juniorem nie przejdzie bez echa w Stanach Zjednoczonych. Kibice liczą na to, że już niedługo Damian Knyba dostanie jeszcze większą walkę. Już po walce Polak oficjalnie potwierdził, że jest zainteresowany rewanżem z Agitem Kabayelem. Na ten moment czeka go zasłużony odpoczynek. Według medialnych doniesień za walkę z byłym mistrzem świata zarobił do 300 tysięcy dolarów. Dla porównania jego rywal zgarnął wypłatę na poziomie 1-1,5 mln dolarów.

























































