Bartosz Leśko pokonał Rafała Haratyka i na gali XTB KSW 120 w Gdyni został nowym mistrzem KSW w wadze półciężkiej. Do tego zaledwie na kilka godzin przed wydarzeniem z karty walk wypadł pojedynek Laida Zerhouniego z Bartoszem Kurkiem ze względu na problemy zdrowotne tego pierwszego. Mimo tego nie zabrakło emocji, a ważne zwycięstwa odnieśli m.in. Adam Niedźwiedź, Sebastian Przybysz i Artur Szpilka. Czas na podsumowanie gali XTB KSW 120 w Gdyni.
Oskar Stachura vs. Mateusz Balko
Na otwarcie gali XTB KSW 120 w Gdyni w wadze piórkowej spotkali się dwaj utalentowani fighterzy młodego pokolenia, Oskar Stachura (3-1-0, 1 KO, 1 Sub) i Mateusz Balko (3-1-0, 2 KO, 1 Sub). Mateusz Balko postawił na walkę w stójce, szukając mocnych ciosów i zaskakujących kopnięć. Zupełnie inną taktykę obrał Stachura, który punktował w klinczu oraz próbował sprowadzeń do parteru, gdzie zyskiwał przewagę. Walka odbyła się na pełnym dystansie i obaj mieli dobre momenty. Decydowali sędziowie, którzy jednogłośną decyzją (3 x 29-28) przyznali zwycięstwo Oskarowi Stachurze. Dzięki temu odniósł trzecią wygraną w zawodowym MMA i pierwszą pod szyldem KSW.
Przemysław Górny vs. Grzegorz Stabach
W drugim pojedynku gdyńskiej gali w klatce spotkali się Przemysław Górny (7-5-0, 4 KO, 1 Sub) i Grzegorz Stabach (4-2-0, 2 KO, 1 Sub). Zmierzyli się w wadze koguciej. Zawodnicy ci doskonale się znają, ponieważ pochodzą z miejscowości położonych niedaleko siebie w województwie zachodniopomorskim. Liczyli na premierowe zwycięstwo w KSW po wcześniejszych porażkach. Od początku inicjatywę w tej walce przejął Przemysław Górny. Oglądaliśmy efektownie wymiany w stójce oraz ciekawe akcje na macie z próbami poddań z obu stron. Od drugiej rundy rosła dominacja Przemysława Górnego, jednak nie udało mu się skończyć walki przed czasem. Sędziowie wskazali jednogłośne zwycięstwo (3 x 30-27) tego fightera.
Maciej Różański vs. Ibragim Chuzhigaev
Wielkich emocji spodziewaliśmy się w trzeciej walce gali XTB KSW 120, w której zmierzyli się czołowi zawodnicy kategorii półciężkiej. Numer dwa zestawienia Ibragim Chuzhigaev (19-7-0 1NC, 8 KO, 4 Sub) po raz drugi walczył z zajmującym czwarte miejsce Maciejem Różańskim (16-6-0 1NC, 4 KO, 8 Sub). Pierwsza walka miała miejsce w styczniu 2026 roku na gali XTB KSW 114, jednak została uznana za nierozstrzygniętą po tym, jak w drugiej rundzie Polak został trafiony w oko i sędzia nie zezwolił na kontynuowanie pojedynku.
Faworytem drugiej walki pozostawał Ibragim Chuzhigaev. W klatce oglądaliśmy pojedynek przepełniony zwrotami akcji. Obaj zaczęli od mocnego uderzenia. Na twarzy Polaka szybko pojawiło się rozcięcie. Na początku drugiej rundy Chuzhigaev trafił mocnym ciosem i Polak przyklęknął na macie. Wydawało się, że jego koniec jest bliski. Wrócił jednak do rywalizacji i szybko odzyskał wigor. Zaczął atakować coraz agresywniej i w końcu to on trafił mocnym lewym sierpowym. Chuzhigaev wylądował na macie, a tam Polak dopełnił formalności. Sędzia przerwał pojedynek w trosce o zdrowie Chuzhigaeva. Maciej Różański zanotował efektowne zwycięstwo przez TKO w drugiej rundzie i może spodziewać się awansu w rankingu. Walka o pas jest coraz bliżej.
Rayla Nascimento vs. Laura Grzyb
Jako czwarty w karcie walk pojawił się jedyny kobiecy pojedynek tej gali. Aktualna mistrzyni IBO w wadze superkoguciej Laura Grzyb (2-1-0, 1 KO) ponownie zamieniła boks na MMA i mierzyła się z pochodzącą z Brazylii Raylą Nascimento (14-11-0, 4 KO, 1 Sub). Polka liczyła na podtrzymanie miana niepokonanej w zawodowym MMA. Jej mocną stroną są pojedynki bokserskie. Doskonale wiedziała o tym rywalka, która od początku szukała klinczu i sprowadzeń do parteru. W pierwszej rundzie żadna nie zyskała przewagi. W drugiej to Brazylijce udało się sprowadzić walkę na matę i zająć lepszą pozycję. Choć Laura Grzyb długo unikała najgorszego, to jednak na 18 sekund przed końcem drugiej rundy odklepała. Rayla Nascimento zapięła duszenie zza pleców i wygrała przed czasem. Udanie przywitała się z organizacją KSW.
Adam Niedźwiedź vs. Mateusz Pawlik
Po walce kobiet do klatki weszli Adam Niedźwiedź (11-4-1 1NC, 1 KO, 9 Sub) i Mateusz Pawlik (7-3-0, 2 KO, 1 Sub). Pojedynek zakontraktowano w wadze półśredniej. Mateusz Pawlik liczył na podtrzymanie miana niepokonanego pod egidą KSW. W tej walce nie miał jednak za wiele do powiedzenia. Znany ze świetnego parteru Adam Niedźwiedź wykorzystał swoje mocne strony i zdominował cały pojedynek. W każdej z rund sprowadzał walkę do parteru, gdzie zadawał mocne ciosy z góry i próbował zapięcia techniki kończącej. Mateusz Pawlik pokazał charakter i dotrwał do samego końca. Werdykt mógł być jeden. Adam Niedźwiedź pokonał Mateusza Pawlika przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27). Dzięki temu powinien awansować w zestawieniu kategorii półśredniej, której mistrzem pozostaje Adrian Bartosiński.
Sebastian Przybysz vs. Edgars Skrivers
Tuż przed co-main eventem do klatki wszedł były mistrz kategorii koguciej KSW Sebastian Przybysz (15-5-1, 5 KO, 5 Sub), który chciał odbudować się po lutowej porażce z Yakymenką na KSW 115. W Gdyni jego rywalem był debiutujący w organizacji KSW Łotysz Edgars Skrivers (17-6-0, 8 KO, 5 Sub). Obaj postawili na wymiany w stójce. Gołym okiem widać było, że lepiej wygląda Sebastian Przybysz. Był szybszy i trafiał celniej, punktując w oczach sędziów. Na twarzy jego rywala dość szybko pojawiło się rozcięcie. Sebastian Przybysz próbował kombinacji, jednak nie skończył walki przed czasem. Polak wygrał jednogłośną decyzją (3 x 30-27), odnosząc 15. zwycięstwo w zawodowym MMA.
Augusto Sakai vs. Artur Szpilka
W co-main evencie zmierzyli się czołowi zawodnicy wagi ciężkiej. W klatce oglądaliśmy zajmującego czwarte miejsce w rankingu Brazylijczyka Augusto Sakai (17-8-1, 11 KO)) oraz szóstego Artura Szpilkę (6-1-0, 4 KO, 1 Sub). Zgodnie z oczekiwaniami w tym pojedynku nie brakowało mocnych uderzeń. Obaj fighterzy mieli swoje momenty. Doświadczenie przemawiało za Brazylijczykiem, jednak Polak potwierdził dobre przygotowanie fizyczne i swoje bokserskie umiejętności. Już w pierwszej rundzie po efektownej kombinacji posłał Sakaia na matę, jednak tam nie udało mu się skończyć walki. Rywal wstał i zaczął odzyskiwać siły. W drugiej rundzie na deskach wylądował Polak, ale i on szybko się pozbierał.
Na przestrzeni trzech rund wyraźnie lepszy był jednak Artur Szpilka. Tak też widzieli to sędziowie, którzy przyznali mu zwycięstwo jednogłośną decyzją (2 x 29-28 i 1 x 29:27). To najcenniejsza wygrana Artura Szpilki w jego dotychczasowej karierze w MMA.
Rafał Haratyk vs. Bartosz Leśko
Kibice czekali na walkę wieczoru. W niej Rafał Haratyk (21-5-2, 7 KO, 5 Sub) bronił tytułu mistrza KSW w wadze półciężkiej. Jego rywalem był pochodzący z Gdyni Bartosz Leśko (16-6-2, 2 KO, 7 Sub), który mógł liczyć na doping swoich kibiców. Był to rewanż za walkę z października 2025 roku na gali KSW 111, gdy na pełnym dystansie lepszy był Haratyk.
Ponownie oglądaliśmy 25 minut ambitnej walki, w której nikt nie chciał odpuścić. Tym razem jednak na przestrzeni całego pojedynku mistrzowskiego lepszy był Bartosz Leśko. Walka zaczęła się od mocnych ciosów z obu stron. Z czasem tempo się uspokoiło. Pretendent umiejętnie trzymał mistrza na dystans kopnięciami i ciosami w stójce. Obaj wybrani kombinacje kickboxerskie, choć Haratyk dwukrotnie sprowadził walkę do parteru. Ta jednak szybko wracała do stójki. Pod koniec walki zrysowała się widoczna przewaga Leśko i to było decydujące. Sędziowie jednogłośnie orzekli jego zwycięstwo (2 x 48-47, 49-46) i mamy nowego mistrza. To największy sukces w dotychczasowej karierze Bartosza Leśko w MMA.
Kiedy następna gala KSW?
W sierpniu 2026 roku nie odbędzie się żadna gala KSW. Kolejna gala tej organizacji odbędzie się dopiero 19 września 2026 roku. W Home Credit Arenie w czeskim Libercu zorganizowana zostanie gala XTB KSW 121. W walce wieczoru o pas mistrzowski w wadze ciężkiej zmierzą się niepokonany od wielu lat Phil De Fries i Stefan Vojcak.
Ponadto w karcie walk są takie pojedynki jak Michał Michalski vs. Radosław Paczuski, Łukasz Charzewski vs. Josef Stummer, Leo Brichta vs. Kacper Formela, Adrian Dudek vs. Borys Dzikowski oraz Samuel Bily vs. Dominik Zadora. W najbliższych tygodniach poznamy kolejnych uczestników gali XTB KSW 121. Już teraz zapowiada się ona emocjonująco.



















































