GKS Tychy przegrał u siebie 2:4 z HC Davos w trzeciej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów. Tyszanie na własnym lodowisku przeciwstawili się utytułowanemu zespołowi ze Szwajcarii, jednak nie udało się sprawić niespodzianki. Od początku spotkania przewagę mieli goście i to oni odnieśli zasłużone zwycięstwo, choć wynik ważył się do ostatnich sekund. Kolejne spotkanie GKS Tychy w Lidze Mistrzów już 12 września.
Pierwszy domowy mecz w Lidze Mistrzów w tym sezonie
W czwartek 10 września GKS Tychy rozgrywał pierwszy domowy mecz w tym sezonie Ligi Mistrzów. Miał za sobą dwa wyjazdy, które kończyły się porażkami. Najpierw 0:6 z Dynamo Pardubice. W drugiej kolejce Tyszanie byli blisko niespodzianki, jednak przegrali 1:2 z HC Pilzno. Kibice liczyli na to, że ich ulubieńcy spiszą się zdecydowanie lepiej przed własną publicznością, choć zadanie było trudne. Do Tychów przyjechało szwajcarskie HC Davos i to goście byli faworytami.
Wielkie emocje do ostatnich sekund
Od początku meczu mistrzowie Polski próbowali przeciwstawić się rywalom, choć w wielu momentach byli zepchnięci do defensywy. Pierwsza tercja należała do gości, którzy zakończyli ją dwubramkowym prowadzeniem. W ósmej minucie HC Davos na prowadzenie wyprowadził Lukas Frick. W 18. minucie było już 0:2. Tym razem do siatki trafił Lars Steiner. Krążek po drodze odbił się i przelobował Tomasa Fucika.
W drugiej tercji gospodarze walczyli o odrobienie strat. W 28. minucie kontaktowego gola strzelił Bartłomiej Pociecha, wykorzystując grę w przewadze. Odżyły nadzieje na dobry wynik. Niestety już w 33. minucie było 1:3. Tym razem Filip Zadina popisał się pięknym uderzeniem w samo okienko bramki Fucika, gdy Szwajcarzy grali w przewadze. Pod koniec trzeciej tercji trener Pekka Tirkkonen wycofał bramkarza. Przyniosło to skutek dopiero na dziewięć sekund przed ostatnią syreną, gdy gola kontaktowego strzelił 19-letni Jakub Janik. Tyszanie ruszyli do ataku, jednak na dwie sekundy przed końcem meczu stracili gola na 2:4, gdy wynik ustalił Rasmus Asplund, trafiając do pustej bramki po wznowieniu.
GKS Tychy – HC Davos 2:4 (0:2, 1:1, 1:1)
Kiedy kolejne mecze GKS Tychy w Lidze Mistrzów?
Hokeiści GKS Tychy wrócą do gry w Lidze Mistrzów w sobotę 12 września, gdy przed własną publicznością podejmą Geneve-Servette HC ze Szwajcarii. Tyszanie po trzech kolejkach nie mają na koncie ani jednego punktu i zajmują przedostatnie miejsce. Szwajcarzy rozgrywki zaczęli od dwóch zwycięstw i to oni będą faworytami. Po meczu z nimi GKS Tychy czeka start TAURON Hokej Ligi, gdzie pierwszy mecz rozegra 15 września z Podhalem Nowy Targ.





















































