Hokeiści GKS Tychy przegrali na wyjeździe 1:2 z HC Pilzno w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Polski zespół długo prowadził i był bliski sprawienia niespodzianki. Niestety nie wykorzystał kilku okazji, w tym gry w przewadze i w końcówce dał sobie wydrzeć zwycięstwo. Podopieczni Pekki Tirkkonena przegrali drugie spotkanie w Hokejowej Lidze Mistrzów. Kolejne spotkanie w tych rozgrywkach rozegrają 10 września, gdy przed własną publicznością podejmą HC Davos ze Szwajcarii.
Tyszanie liczyli na pierwsze zwycięstwo
Rozgrywki Ligi Mistrzów w hokeju na lodzie mężczyzn rozpoczęły się na początku września. W pierwszej kolejce GKS Tychy nie miał większych szans i przegrał 0:6 na wyjeździe z faworyzowanym Dynamo Pardubice. Los sprawił, że Tyszanie w drugiej kolejce ponownie grali w Czechach i znów byli skazywani na pożarcie. Tym razem ich rywalem byli zawodnicy HC Pilzno, a spotkanie zaplanowano na sobotę 5 września. Mistrzowie Polski liczyli na sprawienie niespodzianki i pierwsze zwycięstwo.
Dobry początek i ambitna walka nie wystarczyły. Minimalna porażka w Pilźnie
Spotkanie w Pilźnie rozpoczęło się dobrze dla zawodników prowadzonych przez trenera Pekki Tirkkonena. Ponownie kapitalnie w bramce spisywał się Tomas Fucik, który długo utrzymywał czyste konto. Do tego w 11. minucie Tyszanie wyszli na prowadzenie. Hokeiści mistrza Polski wyprowadzili kontrę, którą na bramkę zamienił Henri Knuutinen. Skromne prowadzenie utrzymywało się do końca pierwszej tercji, w której oba zespoły miały się na baczności i żaden nie grał w przewadze.
Od początku drugiej tercji przycisnęli gospodarze. Tyszanie trzy razy dostawali kary i za trzecim razem to się zemściło. Grę w przewadze wykorzystał Danny Katic i doprowadził do wyrównania. Mistrzowie Polski pozostawali w grze, jednak z każdą kolejną minutą napędzali się Czesi. Wynik 1:1 utrzymał się do początku trzeciej tercji. Ponownie oglądaliśmy ambitną walkę w wykonaniu Tyszan i walkę o krążek na całej długości lodowiska. Niestety nie udało się przełamać naporu rywali. W 52. minucie zwycięskiego gola dla HC Pilzno strzelił Ondrej Rohlik. Czesi wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali. W końcówce Tyszanie wycofali bramkarza, jednak na niewiele się to zdało i mają na koncie dwie porażki w Lidze Mistrzów.
HC Pilzno – GKS Tychy 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
Kiedy kolejne spotkanie GKS Tychy w Lidze Mistrzów?
GKS Tychy kolejny mecz w Lidze Mistrzów rozegra w czwartek 10 września, gdy przed własną publicznością podejmie szwajcarskie HC Davos. Ponownie staną przed bardzo trudnym zadaniem. Rywale rozgrywki rozpoczęli od wygranej po dogrywce 3:2 z Storhamar Hamar. W drugiej kolejce w niedzielę 6 września Szwajcarzy grają z Eisbaren Berlin.



















































