Iga Świątek poradziłaby sobie w czasach sióstr Williams?

Strona głównaTenisIga Świątek poradziłaby sobie w czasach sióstr Williams?

Venus i Serena Williams na długie lata zdominowały scenę profesjonalnego tenisa ziemnego. Amerykanki nie tylko zarobiły miliony dolarów, ale też zapisały się na kartach historii. Teraz to tylko spekulacje, ale zastanówmy się, czy Iga Świątek miałaby szansę na sukcesy, gdyby występowała w erze sióstr Williams.

Siostry Williams zdominowały tenis

Choć to Serena zdobyła więcej tytułów i odniosła większe sukcesy, nie można lekceważyć jej siostry. Rywalizacja z Amerykankami za ich najlepszych lat była ogromnie trudnym wyzwaniem. Venus wywalczyła 49 tytułów w singlu i wygrała aż 815 meczów. Liczby Sereny robią jeszcze większe wrażenie. Aż 73 tytuły w grze pojedynczej, 858 wygranych meczów i tylko 156 porażek. Młodsza z sióstr na korcie zarobiła ponad 94 miliony dolarów, a ponadto była liderką rankingu WTA przez 319 tygodni.

Dla Igi Świątek rok 2022 jest tak naprawdę pierwszym, w którym Polka może pochwalić się większymi sukcesami. Udowodniła, że jej triumf w Roland Garros 2020 nie był przypadkowy. Od kilku miesięcy nie opuszcza też pierwszego miejsca w światowym rankingu WTA, a w jednym sezonie triumfowała w dwóch turniejach wielkoszlemowych (French Open i US Open 2022). Przed 21-latką jeszcze bardzo ważny Turniej Mistrzyń, w którym jest pewna udziału. Zostanie on rozegrany na zakończenie sezonu, czyli początkiem listopada.

Świątek ze słabszą konkurencją?

Im głośniej o Idze Świątek w mediach, tym coraz częściej możemy usłyszeć głosy, że wygrywa głównie dlatego, że mierzy się ze słabszymi rywalkami. Krytycy zarzucają, że nie wywalczyła na korcie pierwszej lokaty w światowym rankingu WTA, tylko zajęła ją po skreśleniu z listy Ashleigh Barty, która zdecydowała się na zakończenie profesjonalnej kariery.

Przewaga młodej Polki nad pozostałymi tenisistkami w rankingu WTA jest ogromna. Przyglądamy się aktualizacji rankingu na 19 września. Świątek na swoim koncie miała 10 365 punktów, z kolei druga Ons Jabeur zdobyła 5 090 punktów. Liczby potwierdzają dominację naszej zawodniczki w ostatnim roku i nie można zarzucić jej, że zajmuje pierwszą lokatę przypadkowo. Kibicom, pamiętającym erę sióstr Williams, czy Marii Szarapowej jest ciężko przywyknąć do aktualnego rozkładu sił w kobiecym tenisie.

Poradziłaby sobie w czasach sióstr Williams?

Iga Świątek, pomimo ogromnych sukcesów na przełomie ostatniego roku, to wciąż bardzo młoda zawodniczka, która uczy się, jak walczyć o najlepsze rezultaty na profesjonalnych, tenisowych kortach. Zdarzają jej się chwile słabości i zwątpienia. Często miewała też problemy z koncentracją w meczu. To wszystko jest jednak całkowicie normalne, jeśli weźmiemy pod uwagę jej młody wiek.

Czy Iga osiągałaby podobne sukcesy, gdyby występowała w czasach świetności sióstr Williams? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Możliwe, że tak, jednak musiałaby nabrać większego doświadczenia. Chwila zwątpienia w meczu z Sereną Williams mogłaby przekreślić całe spotkanie. Amerykanka rzadko kiedy się myliła i potrafiła wykorzystywać błędy swoich rywalek.

Kobiecy tenis mocno się zmienił przez ostatnie lata, dlatego nie dziwi nas, że starsi kibice i eksperci wspominają czasy sióstr Williams. Amerykanki napisały piękną historię w tej dyscyplinie sportu, lecz najlepsze, co mogą zrobić sympatycy tenisa, to skupienie się na tym, co aktualnie ma miejsce.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Dym w toalecie, och Karol i co z „Krychą”? Echa meczu Walia – Polska

Cel podstawowy został osiągnięty, bo Polska nadal będzie grała w Lidze Narodów w elicie. Mecz z Walią był jednak ważny w kontekście przygotowań do...

Lewandowski łowcą rekordów w Budeslidze. Jakie rekordy pobił polski król w niemieckiej lidze?

Robert Lewandowski przez lata był jedną z największych gwiazd niemieckiej Bundesligi. Polak był najlepiej opłacanym piłkarzem rozgrywek oraz wielokrotnym królem strzelców, raz za razem...