Paula Kania-Choduń w półfinale debla w turnieju WTA 250 w Parmie

Strona głównaTenisPaula Kania-Choduń w półfinale debla w turnieju WTA 250 w Parmie

Polska tenisistka Paula Kania-Choduń w parze z Czeszką Renatą Voracową awansowały do półfinału turnieju WTA 250 Parma Ladies Open we Włoszech. Najpierw w 1/8 finału polsko-czeski duet pokonał rozstawione z jedynką Annę Bondar z Węgier i Kimberley Zimmermann z Belgii. W ćwierćfinale Kania-Choduń i Voracowa okazały się lepsze od Włoszek Martiny Trevisan i Jasmine Paolini. Oba spotkania zakończyły się w dwóch szybkich setach. Teraz na drodze do finału polsko-czeskiej parze staną Czeszki Anastasia Detiuc i Miriam Kolodziejowa. 

Paula Kania-Choduń i Renata Voracova poszły za ciosem

Choć już w 1/8 finału nikt na nie nie stawiał, to jednak sprawiły olbrzymią sensację i wyeliminowały rozstawione z jedynką rywalki. W ćwierćfinale Paula Kania-Choduń i Renata Voracowa poszły za ciosem. Od początku meczu były stroną przeważającą. Już w trzecim gemie przełamały serwis Włoszek, a po chwili wyszły na prowadzenie dwoma gemami. Później rywalki zdobyły jeszcze jednego gema, jednak wszystkie kolejne w tej partii należały do duetu z Polski i Czech. Set zakończył się wynikiem 6:2

W drugiej partii deblistki kontynuowały dobrą grę. Przełamały Włoszki już w pierwszym gemie. Później gra toczyła się gem za gem, jednak w ósmy nastąpiło przełamanie zwrotne i znów na tablicy wyników był remis. Na odpowiedź Pauli Kani-Choduń i Renaty Voracowej nie trzeba było długo czekać. Od razu zanotowały kolejne przełamanie, a chwilę później zakończyły seta 6:4, a cały mecz wygrały 2:0. Tym samym awansowały do finału, co jest dla nich sporym sukcesem. Paula Kania-Choduń zajmuje dopiero 144. w deblowym rankingu WTA, a jej partnerka jest zaledwie cztery pozycje wyżej. 

Ogromna szansa na finał

Paula Kania-Choduń i Renata Voracowa staną przed dużą szansą na awans do wielkiego finału turnieju WTA 250 Parma Ladies Open. W decydującym starciu zmierzą się z nieco wyżej notowanymi Czeszkami Anastasią Detiuc i Miriam Kolodziejową, jednak różnica między nimi jest niewielka. Tym samym nie można skreślać szans polsko-czeskiej pary, która we włoskiej Parmie czuje się bardzo dobrze. Półfinał zaplanowano na piątek 30 września. 

Paula Kania-Choduń (Polska) / Renata Voracowa (Czechy) – Martina Trevisan (Włochy) i Jasmine Paolini (Włochy) 6:2, 6:4

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Dlaczego Malwiny Smarzek nie ma w kadrze polskich siatkarek?

Bez dwóch zdań Malwina Smarzek-Godek to jedna z najlepszych polskich siatkarek ostatnich lat. Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie reprezentację Polski bez...

Męczarnie i szczęście z Argentyną. Jak będzie z Francją? Echa meczu reprezentacji Polski

Ponad 14 milionów widzów oglądało w telewizji mecz Polski z Argentyną. Spora część, tak jak drużyna, cieszyła się z awansu. Nie brakuje jednak takich,...