W Interze Mediolan nie brakowało wybitnych napastników, którzy rozgrzewali kibiców na trybunach i seryjnie strzelali gole. Prowadzili Nerazzurrich do sukcesów we Włoszech oraz na arenie międzynarodowej. Kto należał do tych największych? Absolutnym rekordzistą pod względem liczby strzelonych goli pozostaje legendarny Giuseppe Meazza. Kto jeszcze zasłużył na uznanie? Poznaj nasze zestawienie najlepszych napastników w historii klubu.
Najlepsi napastnicy Interu
Historia Interu Mediolan sięga 1908 roku. To już ponad 100 lat regularnej walki o trofea na krajowym podwórku oraz w europejskich pucharach. Sukcesy Interu nie byłyby możliwe, gdyby nie skuteczność wybitnych napastników. Pokusiliśmy się o przygotowanie ranking najbardziej ekscytujących piłkarzy linii ofensywnej Nerazzurrich. Wśród nich nie zabraknie największych włoskich piłkarzy oraz graczy zagranicznych. Pod uwagę braliśmy indywidualne statystyki, zdobyte trofea, styl gry i wpływ na drużynę. Oto najlepsi napastnicy w historii. Inter Mediolan to klub, w którym gwiazd nie brakowało. Poznaj nasze TOP 10.
Zakład bez ryzyka 100 zł za obstawianie meczów Serie A
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł na obstawianie meczów w Serie A Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- warunki wzięcia udziału w akcji promocyjnej: założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji zakład bez ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
Giuseppe Meazza
Absolutną legendą i najlepszym zawodnikiem w historii klubu był legendarny Włoch Giuseppe Meazza. Do dziś pozostaje rekordzistą w liczbie strzelonych goli. Jego licznik zatrzymał się na 284 trafieniach w 409 meczów i wydaje się, że przez lata nikt nie zbliży się do tego wyniku. Należał do wybitnych piłkarzy swojej epoki i pomógł Interowi w dołączeniu do najbardziej utytułowanych klubów we Włoszech. Pod względem liczby występów w ataku plasuje się na piątej pozycji w historii. W Interze grał w trudnych latach 1927-1940. Odszedł tuż po wybuchu II wojny światowej. Kibice go uwielbiali. Imponował instynktem strzeleckim i dryblingiem. Jego rola w grze drużyny była nie do przecenienia. Z kadrą Włoch dwukrotnie zostawał mistrzem świata. W barwach Interu trzykrotnie sięgał po koronę króla strzelców Serie A. Tyle samo razy cieszył się z mistrzostwa Włoch, dokładając do tego jeden krajowy puchar.
Ronaldo
Choć w dziejach całego klubu nie odegrał tak wielkiej roli, to jednak ze względu na swoje umiejętności i całą karierę Ronaldo znalazł się na drugim miejscu naszego zestawienia. W barwach Interu „Il Fenomeno” rozegrał niespełna 100 spotkań, w których strzelił 59 goli. Daje mu to 25. miejsce w tabeli wszech czasów. Uwzględniamy go jednak ze względu na wielkie umiejętności. Czarował we Włoszech i na scenie międzynarodowej, szybko stając się czołowym graczem Nerazzurrich. W swoim złotym okresie był bezwzględnie najlepszym napastnikiem świata i potrafił wywieść w pole każdego lidera obrony rywali. W Interze grał w latach 1997-2002, po czym przeszedł do Realu Madryt za 45 mln euro. Na pożegnanie z Włochami zdobył jeszcze z Brazylią swoje drugie mistrzostwo świata w karierze. Jako zawodnik Interu zdobył Złotą Piłkę. Z drugiej strony największym jego sukcesem drużynowym był tam triumf w Pucharze UEFA.
Sandro Mazzola
Nasze podium uzupełnia Sandro Mazzola, czyli jeden z symboli klubu Inter Mediolan. Włoch występował najczęściej jako cofnięty napastnik. Zanotował łącznie 566 oficjalnych spotkań, w których strzelił 162 gole. Pod koniec października 2025 roku daje mu to czwarte miejsce w historii, jednak tuż za jego plecami jest Lautaro Martinez. Sandro Mazzola był członkiem Grande Interu z lat 60. XX wieku, gdy pod wodza Helenio Herrery zespół dwukrotnie wygrał Puchar Europy, czyli poprzednika Ligi Mistrzów. Jego gra opierała się na szybkości, technice i bajecznym dryblingu. Zajmuje jedno z najważniejszych miejsc w galerii sław Nerazzurrich, w których grał w latach 1960-1977, czyli przez całą swoją karierę. Na swoim koncie zapisał takie sukcesy:
- 4 x mistrzostwo Włoch
- 2 x Puchar Europy
- 2 x Puchar Interkontynentalny
Alessandro Altobelli
Drugim najlepszym strzelcem w historii Interu pozostaje Włoch Alessandro Altobelli, który w Mediolanie grał w latach 1977-1988. W tym czasie zdobył 209 bramek w 465 meczach. Na trybunach miał pseudonim Spillo, czyli igła. Wskazywało to na jego wątłą budowę ciała. Walory fizyczne nadrabiał sprytem i odnajdywaniem się w sytuacjach strzeleckich, które kończył z zimą krwią. Do tego doskonale radził sobie w pojedynkach powietrznych, zaskakując obrońców. Z Interem zdobył Scudetto oraz dwa Puchary Włoch. Do tego w 1982 roku z reprezentacją został mistrzem świata.
Roberto Boninsegna
Wyjątkowe miejsce w pamięci kibiców Interu Mediolan zajmuje Roberto Boninsegna. Jako środkowy napastnik grał w klubie od 1969 do 1976 roku, czyli tuż przed nastaniem ery Altobelliego. Rozegrał 283 mecze, w których strzelił aż 173 gole ze średnią 0,61 na mecz. Na ten moment daje mu to trzecie miejsce w tabelach historycznych. Był klasycznym egzekutorem, który na boisku wykorzystywał swój spryt i szybkość. Pod tym względem był bardzo trudny do pokonania, co warunkowało taktykę Nerazzurrich poszukujących prostopadłych podań. Dwa razy zdobywał koronę króla strzelców Serie A, prowadząc zespół do jednego mistrzostwa Włoch.
Czytaj więcej:
- najlepsze drużyny Serie A
- najlepsi piłkarze Interu Mediolan
- najlepsi bramkarze Interu Mediolan
- najlepsi obrońcy Interu Mediolan
- najlepsi pomocnicy Interu Mediolan
Christian Vieri
Kibicom wychowanym na piłce nożnej przełomu XX i XXI wieku z pewnością więcej mówi napastnik Christian Vieri. To kolejna z legend Nerazzurrich. Na Stadionie Giuseppe Meazza grał w latach 1999-2005, po czym nieoczekiwanie przeniósł się do lokalnego rywala AC Milan. Tam jednak nigdy nie nawiązał do swojej wielkości z Interu. Rozegrał dla niego 190 meczów, w których strzelił 123 gole we wszystkich rozgrywkach. Daje mu to 9. miejsce w historii. Był typem klasycznego napastnika. Imponował warunkami fizycznymi i umiejętnie z nich korzystał. Jednocześnie cechował się sporą wszechstronnością w sposobie kończenia akcji, czym zaskakiwał obrońców i bramkarzy rywali. Jako zawodnik Interu Christian Vieri nigdy nie sięgnął po mistrzostwo kraju. Zapisał jednak na swoim koncie Puchar Włoch i raz został królem strzelców Serie A.
Diego Milito
Nasz ranking musi uwzględniać Argentyńczyka Diego Milito, czyli ulubieńca trenera Jose Mourinho. Szybko zyskał przydomek „El Príncipe„ (Książę). W Interze grał w latach 2009-2014, jednak na zawsze zapisał się w jego historii, sięgając po Ligę Mistrzów. Został bohaterem finału z Bayernem Monachium, w którym strzelił dwa gole. Kibice zawsze będą o tym pamiętać. Łącznie dla Interu rozegrał 171 meczów, w których strzelił 75 goli. Daje mu to 16. miejsce w historycznej klasyfikacji. Jako napastnik Nerazzurrich świętował takie sukcesy:
- 1 x mistrzostwo Włoch
- 2 x Puchar Włoch
- 1 x Superpuchar Włoch
- 1 x Liga Mistrzów
- 1 x Klubowe Mistrzostwo Świata
Lautaro Martínez
Od 2018 roku umiejętnie na miano jednej z największych legend Interu pracuje Argentyńczyk Lautaro Martinez. Już teraz zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców i lada chwila powinien zameldować się na podium. Rozegrał 345 meczów, w których strzelił 159 goli (stan na 29.10.2025). Od lat trenerzy Interu od niego rozpoczynają ustalanie składu, a ten umiejętnie się im odpłaca. Doskonale odnajduje się na każdej pozycji w ofensywie. Imponuje techniką i skutecznością. Takiego piłkarza chciałby każdy czołowy klub Starego Kontynentu. Z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w Mediolanie. Już teraz na swoim koncie ma takie trofea jak:
- 2 x mistrzostwo Włoch
- 2 x Puchar Włoch
- 3 x Superpuchar Włoch
Benito Lorenzi
Na dziewiątym miejscu umieszczamy Benito Lorenziego, który w Interze grał w latach 1947-1958. Stał się jednym z symboli okresu powojennego. Zanotował 314 oficjalnych spotkań, w których strzelił 143 gole. Daje to szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Był napastnikiem, który zawsze dawał z siebie wszystko i stawiał na agresywną oraz zadziorną grę. Przynosiło to wymierne efekty, ponieważ regularnie dochodził do sytuacji strzeleckich. Z Interu odchodził ze średnią 0,46 gola na mecz, mając na koncie dwa mistrzostwa Włoch. W sezonach mistrzowskich należał do liderów zespołu i bez niego trudno byłoby o te sukcesy.
Mauro Icardi
Nasz ranking zamyka kontrowersyjna i jednocześnie charyzmatyczna postać. To Argentyńczyk Mauro Icardi. Trzeba przyznać, że gracze tej nacji od lat cenieni są w Interze. Icardi dla Nerazzurrich grał w latach 2013-2019, po czym przeniósł się do PSG. Rozegrał 219 meczów, w których zdobył 124 bramki ze średnią 0,57 na mecz. Pod tym względem należy do ścisłej czołówki. W tabelach historycznych jest na ósmym miejscu. Z czasem jednak więcej mówiło się o wydarzeniach pozaboiskowych z jego udziałem, a nie o jego grze, która wciąż zasługiwała na uznanie. Jako środkowy napastnik Icardi imponował skutecznością. Dobrze odnajdował się w polu karnym. Do tego chętnie wracał do rozegrania, wspierając drugą linię. Dwukrotnie sięgał po koronę króla strzelców Serie A. Niestety w tym okresie jego Inter ani razu nie cieszył się ze znaczącego trofeum, co było pewnym zaskoczeniem. Obecnie kontynuuje swoją karierę w Turcji.
Legendarni strzelcy Interu Mediolan
W historii jednego z najbardziej szanowanych klubów piłkarskich świata nie brakowało innych świetnych napastników. Niestety nie każdy mógł zmieścić się na naszej wąskiej liście. Tym samym zabrakło takich legendarnych postaci i graczy o ponadprzeciętnych umiejętnościach czy instynkcie strzeleckim jak: Istvan Nyers, Mario Corso, Attilio Demaria, Romelu Lukaku, Adriano, Julio Cruz, Aldo Serena, Zlatan Ibrahimović czy Samuel Eto’o.
Współcześnie największą gwiazdą klubu jest Argentyńczyk Lautaro Martinez, który już teraz plasuje się na piątym miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii. Od 2018 roku wpisywał się na listę strzelców już około 160 razy i do końca rozgrywek 2025/2026 może wskoczyć nawet na podium. Niewiele mu brakuje. W jego ślady chce pójść Francuz Marcus Thuram. To oni walczą o miejsce w pierwszym składzie, mając ogromne zdolności ofensywne. Warto śledzić ich poczynania w barwach Nerazzurrich.






























































































