Paweł Pawlak odniósł efektowne zwycięstwo, nokautując legendarnego Mameda Chalidowa w walce wieczoru gali XTB KSW 117 w Warszawie, zachowując tytuł mistrza wagi średniej. Swoją dominację w kategorii ciężkiej udowodnił Phil De Fries, poddając Marcina Wójcika. Cenne zwycięstwa odnieśli też m.in. Daniel Rutkowski, Andi Vrtacić, Hugo Deux czy Tobiasz Le. Zapraszamy na podsumowanie gali XTB 117, która odbyła się 18 kwietnia na warszawskim Torwarze.
Nacim Belhouachi vs. Jan Masek
Na otwarcie gali XTB KSW 117 w Warszawie w klatce spotkali się Francuz Nacim Belhouachi (5-4-0, 1 KO, 3 Sub) i Czech Jan Masek (3-3-0, 1 Sub). Pojedynek zakontraktowano w kategorii piórkowej i odbył się na pełnym dystansie. W każdej z trzech rund lepszy był Francuz, który zdawał się mieć pełną kontrolę nad Czechem. Umiejętnie punktował jego błędy i zyskiwał w oczach sędziów. Ci nie mieli wątpliwości i wskazali na jednogłośne zwycięstwo Belhouachiego (3 x 30-27), dla którego jest to druga wygrana pod egidą organizacji KSW.
Tobiasz Le vs. Sebastian Decowski
W drugiej walce karty wstępnej oglądaliśmy pojedynek Czecha z polskimi korzeniami Tobiasza Le (7-2-0, 4 KO) z Sebastianem Decowskim (6-1-0, 4 KO, 2 Sub). Obaj legitymowali się podobnym bilansem w zawodowym MMA, co zwiastowało wyrównaną walkę. Ta jednak została zdominowana przez Tobiasza Le. W drugiej rundzie Decowski wylądował na deskach, jednak udało mu się wybronić. Z każdą kolejną minutą jego twarz była jednak coraz bardziej rozbita. W trzeciej rundzie przewaga Tobiasza Le rosła, jednak nie udało mu się skończyć walki przed czasem. Decydowali sędziowie, którzy wskazali jednogłośne zwycięstwo polsko-czeskiego fightera (2 x 30-27; 30:26). To dla niego trzecia wygrana z rzędu w KSW. Sebastian Decowski doznał swojej pierwszej porażki w MMA.
Jacek Gać vs. Luka Vrtacić
Kartę główną gali XTB KSW 117 otworzyli Jacek Gać (3-2-0, 3 KO) i Chorwat Luka Vrtacić (1-0-0, 1 KO), dla którego był to debiut w zawodowym MMA. Pojedynek potrwał niespełna minutę. Chorwat ruszył do ataku i w 45. sekundzie efektownie znokautował Polaka. Vrtacić trafił kombinacją lewy-prawy, po której Gać wylądował na deskach. Tam Chorwat poszedł za ciosem i zasypał rywala uderzeniami z góry. Sędzia przytomnie przerwał pojedynek w trosce o zdrowie polskiego zawodnika. Luka Vrtacić zanotował efektowny debiut w MMA i w organizacji KSW.
Czytaj więcej o MMA:
- Aktualny ranking UFC. Kto jest najlepszy w MMA?
- Mateusz Gamrot poddał Estebana Ribovicsa na UFC 327
- Robert Ruchała przegrał z Jose Delano. Wyniszczająca walka w oktagonie
Welisson Paiva vs. Hugo Deux
Dłużej potrwała kolejna walka. W niej oglądaliśmy Brazylijczyka Wellisona Paivę (12-5-1 1NC, 8 KO) i Francuza Hugo Deuxa (7-1-0, 3 KO). Od razu do ataku ruszył mniej doświadczony Deux. Już w pierwszej rundzie obalił swojego rywala, zyskując przewagę. Później zanotował kolejne sprowadzenie. Druga runda miała podobny przebieg. W pewnym momencie Francuz zajął dogodną pozycję z góry. Zablokował nadgarstek Paivy, a drugą ręką zasypywał Brazylijczyka ciosami z góry. Rywal przestał odpowiadać i sędzia tuż przed końcem drugiej rundy przerwał pojedynek. Hugo Deux zanotował efektowne zwycięstwo. To dla niego trzecia wygrana z rzędu pod egidą KSW.
Marcello Morelli vs. Werlleson Martins
W kategorii koguciej spotkali się dwaj zawodnicy z czołówki rankingu KSW. Wenezuelczyk Marcello Morelli (8-4-0, 4 KO, 1 Sub) podejmował Brazylijczyka Werllesona Martinsa (19-9-0, 6 KO, 8 Sub). To kolejno numer cztery i osiem zestawienia. Obaj dali dobrą walkę. Początek był spokojny, jednak rozkręcali się z minuty na minutę. Lepsze wrażenie sprawiał Morelli, który umiejętnie sprowadzał rywala, zyskując w oczach sędziów. Tak wyglądał cały pojedynek. Marcello Morelli kontrolował go w parterze, a Werlleson Martins nie miał zbyt wielu argumentów w stójce. Sędziowie wskazali jednogłośne zwycięstwo Wenezuelczyka (2 x 30-27; 30-26). To dla niego druga wygrana z rzędu w KSW i powinien umocnić się w czołówce rankingu kategorii koguciej.
Andi Vrtacić vs. Albert Odzimkowski
W kategorii średniej spotkali się dwaj zawodnicy z TOP 10 rankingu KSW, czyli Chorwat Andi Vrtacić (9-3-0, 6 KO) i Albert Odzimkowski (16-8-0 1NC, 8 KO, 7 Sub). Zaczęli badawczo, jednak po chwili Vrtacić umiejętnie skontrował Polaka i ten padł na matę. Odzimkowski wstał i wchodził w bezpośrednie wymiany, szukając prób obalenia. Pod koniec pierwszej rundy Chorwat mocno trafił i Polak padł na matę. Tam Vrtacić poszedł za ciosem i zasypywał rywala uderzeniami z góry. Sędzia przytomnie przerwał pojedynek. Chorwat efektownie wygrał przez TKO, umacniając się w czołówce wagi średniej.
Daniel Rutkowski vs. Oleksii Polishchuk
Po dłuższej przerwie do klatki KSW powrócił Daniel Rutkowski (18-4-0 1NC, 7 KO, 1 Sub). Kibice nie oglądali go przez ponad dwa lata. Po drugiej stronie klatki stanął utalentowany Ukrainiec Oleksii Polishchuk (15-7-0, 4 KO, 8 Sub). Od początku tego pojedynku dobrze wyglądał Rutkowski. Widać było jego doświadczenie. Kontrolował pojedynek, umiejętnie kontrując swojego rywala. Rutkowski umiejętnie wchodził w klincz oraz wykazywał większą aktywność w parterze. W trzeciej rundzie mocno trafił Ukraińca i ten padł na matę, jednak udało mu się obronić. Walka potrwała na pełnym dystansie. Jednogłośną decyzją sędziów (3 x 30-27) wygrał Daniel Rutkowski, notując świetny powrót do KSW.
Phil De Fries vs. Marcin Wójcik
W co-main evencie gali XTB KSW 117 w Warszawie oglądaliśmy walkę o pas mistrzowski w wadze ciężkiej. Absolutny dominator Brytyjczyk Phil De Fries (29-6-0 1NC, 8 KO, 16 Sub) stawał do 14. obrony pasa. Po drugiej stronie pojawił się pretendent Marcin Wójcik (22-11-0, 12 KO, 7 Sub). Od początku z większą energią ruszył De Fries, który szybko sprowadził Polaka do parteru. Później dociskał go do siatki i próbował zapiąć duszenie. Pod koniec pierwszej rundy Brytyjczyk zajął dobrą pozycję i zapiął duszenie zza pleców, po którym Polak odklepał. Phil De Fries wygrał w pierwszej rundzie przez poddanie, pozostając mistrzem KSW w wadze ciężkiej i budując swoją legendę.
Paweł Pawlak vs. Mamed Chalidow
Kibice z niecierpliwością czekali na walkę wieczoru. O pas mistrzowski kategorii średniej walczyli aktualny czempion Paweł Pawlak (26-4-1, 12 KO, 4 Sub) oraz mistrz sprzed lat Mamed Chalidow (38-9-2, 17 KO, 17 Sub). Pawlak był niepokonany od 12 walk w zawodowym MMA. W tym czasie wygrał wszystkie siedem pojedynków pod egidą KSW i był faworytem. Obaj dali popis MMA na najwyższym poziomie. Nie brakowało efektownych akcji, wysokich kopnięć czy obaleń. Chalidow szukał bezpośredniej wymiany ciosów. Widać było różnicę wieku i to, że weteran męczy się szybciej. W czwartej rundzie Pawlak zyskał znaczącą przewagę. Zajął pozycję z góry i obijał Mameda, który z każdą chwilą wyglądał coraz gorzej. Sędzia pod koniec czwartej rundy przerwał pojedynek z powodu braku obrony Chalidowa. Paweł Pawlak odniósł wielkie zwycięstwo, pozostając mistrzem KSW.
Kiedy następna gala KSW?
Kolejna gala XTB KSW 118 odbędzie się już 16 maja w Kalisz Arena w Kaliszu. W walce wieczoru o tymczasowy pas kategorii średniej zmierzą się Piotr Kuberski i Michał Michalski. Wygrany zbliży się do pojedynku z Pawlakiem o pełnoprawny pas. Ponadto w karcie walk XTB KSW 118 są już takie pojedynki jak m.in.: Wiktoria Czyżewska vs. Sara Luzar-Smajić, Marian Ziółkowski vs. Aymard Guih czy Artur Szczepaniak vs. Adam Masaev. Wydarzenie zapowiada się niezwykle emocjonująco.








![Belgia [K]](https://gotowinasport.sts.pl/wp-content/uploads/2026/10/logo-59050-1791449403.png)
![Polska [K]](https://gotowinasport.sts.pl/wp-content/uploads/2026/08/logo-57259-1787040995.png)









































































































