W 1990 roku po mistrzostwo świata sięgnęli Niemcy, którzy w wielkim finale pokonali Argentyńczyków z Diego Maradoną w składzie. Gospodarze Włosi kończyli turniej na trzecim miejscu. Na boiskach oglądaliśmy wielkie gwiazdy. Te dały popis, strzelając piękne gole. W całym turnieju było ich dokładnie 115. Z nich wybraliśmy 10 najpiękniejszych. Poznaj nasz ranking, przywołując historię mundialu z 1990 roku.
TOP 10 najpiękniejszych goli Mundialu 1990
Poznaj nasze subiektywne TOP 10 najpiękniejszych goli mistrzostw świata w 1990 roku we Włoszech. W turnieju tym nie brakowało emocji oraz bramek zdobywanych w różny sposób. Nie było łatwo, jednak pokusiliśmy się o wybranie tych, które zasłużyły na najwięcej uwagi. Oto nasze zestawienie.
100 zł zakład bez ryzyka
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji Zakład Bez Ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
1. Roberto Baggio (Włochy vs. Czechosłowacja)
Autorem najładniejszego gola mundialu w 1990 roku został Włoch Roberto Baggio. Pamiętna akcja miała miejsce w meczu fazy grupowej przeciwko Czechosłowacji. Legendarny włoski zawodnik rozpoczął akcję jeszcze na własnej połowie w pobliżu linii bocznej boiska. Rozegrał piłkę z jednym z kolegów i pomknął na bramkę. Po drodze minął kilku graczy i wpadł w pole karne. Tam przytomnie posłał piłkę nad wychodzącym bramkarzem, zdobywając pięknego gola. Ostatecznie Włosi zakończyli turniej na trzecim miejscu z brązowymi medalami.
2. Lothar Matthaus (Niemcy vs. Jugosławia)
Drugie miejsce w rankingu najpiękniejszych bramek w historii mistrzostw świata 1990 zajął Niemiec Lothar Matthaus. Zawodnik ten popisał się solową akcją w meczu fazy grupowej przeciwko Jugosławii. Przejął piłkę jeszcze na własnej połowie. Następnie przez nikogo nieatakowany zbliżał się do bramki rywali. Minął jednego przeciwnika i zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka poleciała tuż nad murawą z ogromną siłą. Wpadła do siatki obok bezradnego golkipera.
3. Freddy Rincon (Kolumbia vs. Niemcy)
Podium klasyfikacji uzupełnia gol Kolumbijczyka Freddy’ego Rincona w starciu grupowym z Niemcami. Zawodnik ten w 90. minucie doprowadził do remisu 1:1. Kolumbijczycy rozpoczęli akcję jeszcze na własnej połowie. Pograli z pierwszej piłki, aby po chwili wypuścić Rincona sam na sam z bramkarzem. Zawodnik ten dostrzegł lukę między nogami golkipera i płaskim uderzeniem posłał piłkę do siatki, zapewniając swojej drużynie cenny remis z faworyzowanymi Niemcami.
4. Claudio Caniggia (Argentyna vs. Brazylia)
Tuż za podium znalazła się bramka Argentyńczyka Claudio Caniggi na wagę zwycięstwa w meczu 1/8 finału z Brazylią. Zawodnik ten otrzymał podanie od Diego Maradony, który wcześniej minął kilku rywali. Caniggia znalazł się w polu karnym. Tam minął wychodzącego bramkarza i od razu lewą nogą posłał piłkę do opuszczonej bramki. Jak się okazało, było to jedyne trafienie w tym meczu. Na uwagę zasługuje nie tylko samo wykończenie, ale też wcześniejsza akcja Diego Maradony.
5. Salvatore Schillaci (Włochy vs. Urugwaj)
Piąte miejsce w rankingu zajął Włoch Salvatore Schillaci ze swoim golem otwierającym wynik 1/8 finału w starciu z Urugwajem. Znakomity napastnik otrzymał podanie przed polem karnym. Długo się nie zastanawiał i od razu uderzył lewą nogą w kierunku bramki. Trafił w piłkę idealnie, dzięki czemu ta pomknęła z ogromną prędkością. Strzał okazał się na tyle silny, że bramkarz rywali nie był w stanie skutecznie interweniować. Futbolówka wpadła tuż pod poprzeczkę i Włosi wyszli na prowadzenie 1:0.
6. David Platt (Anglia vs. Belgia)
Według nas na szóstą pozycję zasługuje gol Anglika Davida Platta ze 119. minuty meczu 1/8 finału przeciwko Belgii. Gdy wszyscy spodziewali się rzutów karnych, to ten zawodnik przesądził o losach awansu. Doskonale zachował się w polu karnym rywali. Wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego. Wbiegł w tempo i strzałem z powietrza pokonał bramkarza. Wymagało to dobrej koordynacji ruchowej, ponieważ Platt znajdował się plecami do bramki Belgów i w jednej chwili musiał się odwrócić oraz trafić w piłkę. Wyszło perfekcyjnie.
7. Roger Milla (Kamerun vs. Kolumbia)
Siódme miejsce zajął długowieczny Roger Milla z Kamerunu. Na uwagę zasługuje jego gol z meczu 1/8 finału przeciwko Kolumbii. Kameruńczyk został bohaterem, strzelając dwa gole w dogrywce i prowadząc swój zespół do najlepszej ósemki mundialu. W jednej akcji przejął piłkę na połowie rywali, minął dwóch przeciwników i wpadł w pole karne. Tam zdecydował się na mocne uderzenie pod poprzeczkę, nie dając żadnych szans bramkarzowi.
8. Jurgen Klinsmann (Niemcy vs. Jugosławia)
Na ósmej pozycji umieszczamy gola Jurgena Klinsmanna z meczu fazy grupowej Niemcy – Jugosławia. Napastnik reprezentacji Niemiec jeszcze w pierwszej połowie podwyższył prowadzenie na 2:0. Wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony boiska i pięknie złożył się do uderzenia piłki głową tzw. szczupakiem. Nie był w świetle bramki, jednak trafił idealnie. Piłka poleciała w kierunku dalszego słupka i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza. Uderzenie to wymagało wielkiej precyzji i umiejętności piłkarskich. Szanse na zdobycie gola nie były duże, a jednak się udało.
9. Careca (Brazylia vs. Szwecja)
Dziewiąte miejsce zajmuje bohater meczu fazy grupowej Brazylia – Szwecja. Mowa o piłkarzu Careca, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Jedno z tych trafień było szczególnej urody. Brazylijczycy rozegrali piękną akcję z własnej połowy. Careca wyszedł do prostopadłego podania i znalazł się w sytuacji sam na sam ze szwedzkim bramkarzem. Minął go zwodem, a następnie bez większych problemów skierował futbolówkę do opuszczonej bramki. Brazylijczycy wygrali ten mecz 2:1.
10. Michel de Wolf (Belgia vs. Korea Południowa)
TOP 10 najładniejszych trafień mundialu w 1990 roku zamyka Belg Michel de Wolf. W pierwszej kolejce grupy E popisał się pięknym uderzeniem w meczu przeciwko Korei Południowej. Będąc około 25 metrów od bramki Azjatów, zdecydował się na mocne uderzenie lewą nogą. Piłka wpadła w samo okienko tuż przy bliższym słupku. Choć koreański bramkarz wyciągnął się jak struna, to nie miał szans na skuteczną interwencję.


































































































