Niestety Hubert Hurkacz przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną w finale turnieju Chengdu Open 2026 rangi ATP 250. Polak musiał uznać wyższość rywala po dwóch wyrównanych setach. Może czuć niedosyt, ponieważ w tie-breaku drugiej partii miał cztery piłki setowe. Rywal skutecznie się obronił i to on cieszy się z drugiego tytułu ATP w swojej dotychczasowej karierze.
Hurkacz nie wykorzystał swojej szansy
Dla Huberta Hurkacza (41. ATP) był to pierwszy awans do finału turnieju cyklu ATP po kilkunastu miesiącach oczekiwania. Do tej pory w Chengdu spisywał się bardzo dobrze, o czym w półfinale przekonał się Kanadyjczyk Denis Shapovalov. W pojedynku o trofeum poziom trudności wzrósł, a po drugiej stronie kortu stanął Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina (28. ATP).
Spotkanie w Chengdu rozegrano tuż po tym, jak w turnieju deblowym triumfowali Jan Zieliński i Luke Johnson. Wydawało się, że to dobry prognostyk przed starciem Hurkacza. Nieoczekiwanie jednak Polak już w pierwszym gemie finału miał problemy z utrzymaniem własnego podania. Udało się to po obronie trzech breakpointów i gemie trwającym kilkanaście minut. Później gra się uspokoiła i do stanu 3:3 nie było przełamań. Niestety w siódmym gemie Hiszpan zaskoczył naszego tenisistę i odebrał mu serwis. Po chwili powiększył przewagę i partię spokojnie dograł do końca, wygrywając w niej 6:4.
Hubert Hurkacz znalazł się w trudnej sytuacji i musiał odrabiać straty. Od początku drugiej partii obaj znakomicie spisywali się w polu serwisowym. Pewnie wygrywali swoje gemy. W całej partii oglądaliśmy tylko dwa breakpointy przy stanie 5:5. Wówczas z problemami uporał się Hurkacz i nie oddał własnego podania. Doszło do tie-breaka. Ten długo układał się po myśli Wrocławianina, który prowadził już 6:3. Niestety tego nie wykorzystał. Choć miał cztery piłki setowe, to jednak nie udało mu się zamknąć partii, co się zemściło. Hiszpan odwrócił losy seta i to on sięgnął po trofeum, wygrywając tie-breaka do 7.
Hubert Hurkacz (Polska, 5) – Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, 2) 4:6, 6:7 (7-9)
Polak awansuje w rankingu ATP
Choć nie udało się wygrać finału, wciąż jest to najlepszy wynik Huberta Hurkacza od ponad roku. Dzięki temu może liczyć na awans w rankingu. W wirtualnym zestawieniu plasuje się na 39. pozycji. Polski tenisista pozostanie w Chinach. Przenosi się do Pekinu, gdzie rozpocznie walkę w turnieju China Open rangi ATP 500. Zgodnie z drabinką jego pierwszym rywalem będzie Amerykanin Learner Tien (15. ATP).
























































