Reprezentacja Polski U21 przegrała w Pescarze aż 2:6 z rówieśnikami Włoch na zakończenie eliminacji do młodzieżowych mistrzostw Europy. Podopieczni Jerzego Brzęczka nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z Włochami i na ostatniej prostej stracili pierwsze miejsce w grupie gwarantujące bezpośredni awans na młodzieżowe Euro. Co musi się stać, aby Polacy zameldowali się na tym turnieju?
Fatalne spotkanie młodzieżówki na zakończenie cyklu eliminacyjnego
Polacy do meczu z Włochami przystępowali jako drużyna, która wygrała wszystkie 9 meczów w grupie E. Kilka dni wcześniej zdominowali Szwedów, wygrywając z nimi 3:0. Do awansu potrzebowali minimum remisu lub jednobramkowej porażki. Niestety od początku mieli znaczne problemy z zatrzymaniem naporu reprezentacji Italii. W pierwszym kwadransie trzema fantastycznymi interwencjami popisał się Marcel Łubik. Chwilę później, w 16. minucie było 1:0, gdy na listę strzelców wpisał się Luca Koleosho. Zaledwie 10 minut później na 2:0 podwyższył Cher Ndour. Do przerwy przegrywaliśmy dwoma bramkami i nie wyglądało to dobrze.
W drugiej połowie Polacy próbowali zaatakować, jednak szybko to się zemściło. W 54. minucie piłkę na 30. metrze od własnej bramki przejął Cher Ndour i popisał się pięknym uderzeniem z własnej połowy, kompletnie zaskakując Łubika. Było 3:0. Pięć minut później Włosi wyszli na 4:0 po trafieniu Luki Lipaniego. Nadzieje Polaków odżyły nieco w 65. minucie, gdy napastnik Daniel Mikołajewski wykorzystał dogranie Dawida Drachala i z pięciu metrów wpakował piłkę do siatki. Polacy z gola cieszyli się niespełna minutę, gdy na 5:1 trafił Seydou Fini. W 85. minucie drugiego gola dla biało-czerwonych strzelił Jakub Żewłakow, który zdecydował się na indywidualną akcję i popisał się efektownym, mierzonym strzałem z dystansu. Niestety znów wystarczyło niespełna 60 sekund, aby rywale odpowiedzieli. Wynik na 6:2 ustalił Luigi Cherubini i bolesna porażka stała się faktem.
Włochy U21 – Polska U21 6:2 (2:0)
Co musi się stać aby Polacy zagrali na MME?
Po bolesnej porażce z Włochami młodzi Polacy spadli na drugie miejsce w tabeli i muszą drżeć o awans na turniej mistrzowski, który w 2027 roku odbędzie się w Albanii oraz Serbii. Bezpośrednio po swoim meczu biało-czerwoni zajmują pierwsze miejsce w klasyfikacji drużyn z drugiego miejsca. Decydujący dla nich mecz będzie miał miejsce 6 października, gdy Irlandia Północna podejmie Greków. Jeżeli Grecy nie wygrają, to Polacy zapewnią sobie bezpośredni awans. Przy innym wyniku czeka nas walka o awans w barażach.



















![Polska [K]](https://gotowinasport.sts.pl/wp-content/uploads/2026/08/logo-57259-1787040995.png)












































































































