Młodzieżowa reprezentacja Polski pokonała w Katowicach 3:0 rówieśników ze Szwecji i jest o krok od awansu na mistrzostwa Europy. Gole dla kadry prowadzonej przez Jerzego Brzęczka strzelili Bartosz Mazurek, który popisał się dubletem, oraz Daniel Bąk, ustalając wynik w doliczonym czasie gry. Biało-czerwoni mają komplet 9 zwycięstw w grupie E. Rywalizację w fazie grupowej zakończą 5 października we Włoszech.
Pełna dominacja młodych Polaków. Zrewanżowali się za porażkę kadry Urbana
Reprezentacja Polski u-21 wróciła do rywalizacji w eliminacjach młodzieżowego Euro po kilku miesiącach przerwy. Na Arenie Katowice biało-czerwoni podejmowali Szwedów i byli faworytami do zwycięstwa. Na wyjeździe efektownie wygrali z tym rywalem 6:0 i ponownie chcieli udowodnić swoją wyższość. Polacy od początku mieli przewagę optyczną, jednak reprezentacja Trzech Koron długo umiejętnie się broniła. Tak było do 40. minuty. Wtedy Bartosz Mazurek dostał piłkę od Tomasza Pieńko i precyzyjnym strzałem z około 18 metrów pokonał bramkarza rywali. Do przerwy było 1:0.
Czytaj więcej o reprezentacji Polski:
- Szwecja – Polska 3:1. Trudna sytuacja w Lidze Narodów
- Polska – Bośnia i Hercegowina 0:0. Remis na otwarcie Ligi Narodów
- Pech Drągowskiego. Abramowicz z powołaniem do seniorskiej reprezentacji
Po zmianie stron pomocnik RB Salzburg poszedł za ciosem i po raz drugi trafił do siatki. Debiutujący w młodzieżówce Mazurek wykorzystał dośrodkowanie Daniela Mikołajewskiego i strzelił gola głową. Do końca meczu Polacy mieli pełną kontrolę nad przebiegiem meczu. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem 2:0, w doliczonym czasie gry błąd popełnił szwedzki bramkarz. Do piłki dopadł napastnik Korony Kielce Daniel Bąk i z bliska wpakował ją do siatki. Polacy wygrali 3:0 i zmierzają po awans.
Polska u-21 – Szwecja u-21 3:0 (1:0)
Co musi się stać, by Polacy awansowali?
Polacy odnieśli 9. zwycięstwo w grupie E eliminacji do młodzieżowych mistrzostw Europy. Z kompletem punktów prowadzą w tabeli i są blisko awansu. Ostatnie spotkanie rozegrają 5 października we włoskiej Pescarze. Już wcześniej mogą cieszyć się z bezpośredniego awansu do turnieju mistrzowskiego. Stanie się tak, jeśli Włosi stracą punkty z Armenią w meczu zaplanowanym 1 października. Polacy mogą cieszyć się z awansu również w przypadku porażki z Włochami, jednak wtedy decydować będą spotkania w innych grupach. Wiele wskazuje na to, że biało-czerwoni po ewentualnym potknięciu w Pescarze zajmą pierwsze miejsce w klasyfikacji zespołów z drugich miejsc w swoich grupach, co także daje awans. Spotkanie Włochy – Polska odbędzie się 5 października o godzinie 18:15.






















































