Polska przegrała 0:1 z Irlandią w wyjazdowym meczu czwartej kolejki grupy 2 dywizji A eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej kobiet. Podopieczne Niny Patalon stoczyły zacięty bój, jednak drugi raz w ciągu kilku dni okazały się gorsze od Irlandek. Tym razem szwankowała skuteczność, ponieważ biało-czerwone stworzyły sobie kilka świetnych okazji. Nie brakowało też kontrowersji.
Szybka okazja do rewanżu za domową porażkę
Oba zespoły kilka dni temu rywalizowały ze sobą w Gdańsku. Dokładnie 14 kwietnia Polki przegrały 2:3, choć dzielnie walczyły i do końca starały się wyszarpać chociaż remis. Ostatecznie to Irlandki okazały się skuteczniejsze i odniosły zasłużone zwycięstwo. W efekcie biało-czerwone spadły na ostatnie, czwarte miejsce w grupie, co skomplikowało im drogę na upragniony mundial. Szansa do rewanżu na Irlandkach przyszła bardzo szybko, ponieważ rewanż zaplanowano na 18 kwietnia na Aviva Stadium w Dublinie.
Minimalna porażka w cieniu kontrowersji. Polki oddaliły się od mundialu
Spotkanie rozgrywane w Irlandii od początku było wyrównane. W pierwszych minutach oba zespoły miały swoje okazje, jednak zabrakło im skuteczności. W polskiej bramce świetnie spisywała się Kinga Szemik. Do tego raz z opresji uratowała ją Oliwia Woś, wybijając piłkę z linii bramkowej. Wydawało się, że do przerwy będzie 0:0. Niestety w 41. minucie Irlandki wyszły na prowadzenie. Piłka przeleciała po rękach Kingi Szemik i z najbliższej odległości wślizgiem do bramki skierowała ją Carla Ward. Do przerwy prowadziły Irlandki.
Po zmianie stron Polki ruszyły do odrabiania strat. Musiały jednak uważać, ponieważ rywalki również miały swoje okazje. W 56. minucie Denise O’Sullivan trafiła w poprzeczkę. W 68. minucie w pole karne Irlandek wbiegła Weronika Zawistowska, gdzie została kopnięta przez rywalkę. Sędzia uznała, że faulu nie było, jednak powtórki potwierdziły, że Polki zostały okradzione z rzutu karnego, co jest największą kontrowersją tego meczu. Tuż przed końcem spotkania świetną okazję miała jeszcze Ewa Pajor, jednak trafiła wprost w Courtney Brosnan. Polki przegrały 0:1.
Irlandia – Polska 1:0 (1:0)
Droga na mundial się komplikuje
Niestety trzecia porażka w tym cyklu eliminacyjnym sprawia, że droga Polek na mundial się komplikuje. Wiele wskazuje na to, że zajmą ostatnie miejsce w swojej grupie, co da im gorsze rozstawienie w barażach o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Brazylii. Do końca eliminacji jeszcze dwa mecze. Najpierw 5 czerwca Polki podejmą u siebie Francuzki, a cztery dni później zagrają w Almelo z Holenderkami.

































































































