Lech Poznań efektownie wygrał 5:0 na wyjeździe z farerskim Klaksvik i zameldował się w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Zawodnikom z Poznania nie przeszkodziły problemy logistyczne i konieczność przełożenia spotkania na piątek. Zachowali koncentrację i na boisku udowodnili swoją wyższość. Mistrzowie Polski zdeklasowali swojego rywala i zapewnili sobie grę co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji.
Lech Poznań z problemami dotarł na Wyspy Owcze
Pierwotnie mecz Klaksvik – Lech Poznań miał odbyć się w czwartek 13 sierpnia, jednak mistrzowie Polski nie byli w stanie go rozegrać. Na przeszkodzie stanęły trudne warunki pogodowe na Wyspach Owczych. Mimo kilku prób samolot z Poznaniakami na pokładzie nie był w stanie tam wylądować i zawrócił do Norwegii. Pogoda uspokoiła się na tyle późno, że rozegranie tego meczu w podstawowym terminie było niemożliwe. UEFA podjęła decyzję o jego przełożeniu na piątek 14 sierpnia. To nie przeszkodziło Lechowi, który poleciał na Wyspy Owcze po skromnym zwycięstwie 1:0 przed własną publicznością.
Spotkanie pod dyktando mistrzów Polski
Choć zdecydowanym faworytem do wygrania tego dwumeczu był Lech Poznań, to jednak pierwsze spotkanie mogło powodować wątpliwości. Kolejorz wygrał tylko 1:0 i długo męczył się z outsiderem z Wysp Owczych. Na szczęście w rewanżu było zupełnie inaczej. Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena od początku narzucili swój styl gry i zdominowali swoich przeciwników. Do przerwy prowadzili 1:0, gdy w 20. minucie do siatki trafił Allahyar Sayyadmanesh. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w drugiej części gry.
Rozluźnieni mistrzowie Polski w drugiej połowie pokazali klasę. Już w 50. minucie na listę strzelców wpisał się Hiszpan Pablo Rodriguez, który popisał się mocnym uderzeniem pod poprzeczkę. To niemal przypieczętowało awans Kolejorza. Później nie brakowało dobrych okazji, jednak kolejny gol padł dopiero w 75. minucie. Wtedy Antoni Kozubal trafił na 3:0 po zamieszaniu w polu karnym. W samej końcówce Lech dorzucił jeszcze dwie bramki, a na listę strzelców wpisali się kolejno Denis Hakans i Patrik Walemark. Dzięki temu skończyło się efektownym wynikiem 5:0.
Klaksvik – Lech Poznań 0:5 (0:1)
Thun rywalem Lecha w decydującej rundzie eliminacji
Wygrana w dwumeczu z Klaksvik oznacza, że Lech Poznań jest już pewny gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. Zagra jednak w decydującej rundzie eliminacji Ligi Europy. Jego rywalem będzie szwajcarskie Thun, które w poprzedniej rundzie wyeliminowało Vikingur Reykjavik z Islandii. Szwajcarzy nie uniknęli wpadki, przegrywając wyjazdowe starcie. Wydaje się, że to Lech będzie faworytem do awansu. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane 20 sierpnia w Poznaniu. Rewanż zaplanowano tydzień później w Szwajcarii.



























