Alexander Zverev po pięciosetowym boju pokonał Flavio Cobolliego w finale turnieju Roland Garros. Dzięki temu sięgnął po pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Finał w Paryżu trwał blisko 4,5 godziny i od początku trzymał w napięciu. Więcej sił na decydującego seta zachował Alexander Zverev i to on ma powody do radości. Dzięki zwycięstwu umocnił się na trzecim miejscu w rankingu ATP oraz zainkasował sporą premię finansową.
Finał bez obrońcy tytułu
Los sprawił, że w tegorocznym finale Roland Garros zabrakło ubiegłorocznych finalistów. W 2025 roku fantastyczne pięciosetowe spotkanie rozegrali Włoch Jannik Sinner i Hiszpan Carlos Alcaraz, czyli obecnie kolejno numer jeden i dwa światowego rankingu. Tym razem pierwszy z nich odpadł dość szybko, a drugi wycofał się z rywalizacji z powodu kontuzji. To otworzyło szansę na sukces innym zawodnikom. Skorzystali z tego Alexander Zverev (3. ATP) oraz Flavio Cobolli (14. ATP).
Spotkanie finałowe wzbudzało ogromne emocje. Włoch Flavio Cobolli skorzystał na kontuzji swojego rodaka Matteo Arnaldiego i nie musiał rozgrywać półfinału. Dzięki temu zachował więcej sił, jednak mogło go to wybić z rytmu meczowego. Z kolei Zverev rozegrał zacięty mecz z Czechem Jakubem Mensikiem, wygrywając w czterech setach.
Wielkie emocje i pięć setów w finale. Historyczny sukces Zvereva
Pierwsza partia finału od A do Z toczyła się pod dyktando Zvereva. Niemiec fantastycznie wszedł w to spotkanie i od razu przełamał. Później poszedł za ciosem i na przestrzeni całej partii oddał rywalowi tylko jednego gema. Efektownie i szybko wygrał 6:1. W drugim secie przebudził się Cobolli. Gra się wyrównała. Włoch znacznie poprawił jakość podania, dzięki czemu bez problemu utrzymywał serwis. Kluczowy dla losów tej partii był siódmy gem przy serwisie Niemca. Cobolli wykorzystał w nim drugiego breakpointa i wyszedł na 5:3. Po chwili zakończył partię 6:4 i doprowadził do wyrównania w setach.
Trzeci set miał bardzo podobny przebieg. Ponownie decydowało jedno przełamanie. Tym razem decydujący cios zadał Zverev, który w 10. gemie wykorzystał chwilę słabości swojego przeciwnika, zamykając partię 6:4. W czwartym secie oglądaliśmy więcej zwrotów akcji. Obaj notowali po dwa przełamania, jednak doszło do tie-breaka. W nim 7:5 wygrał Cobolli i finał miał rozstrzygnąć się w piątej partii. Ta była koncertem w wykonaniu Niemca. Alexander Zverev zaczął rządzić na korcie i umiejętnie wykorzystywał każdy błąd swojego przeciwnika. Dzięki temu sięgnął po pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Czekał na to wiele lat.
Flavio Cobolli (Włochy, 10) – Alexander Zverev (Niemcy, 2) 1:6, 6:4, 4:6, 7:6(5), 1:6
Fortuna za wygranie Roland Garros
Niemiec Alexander Zverev za wygraną w Roland Garros zgarnął fortunę. Otrzymał rekordową premię finansową w historii tego turnieju, która wyniosła aż 2,8 mln euro. Do tego do rankingu ATP dopisze 1600 punktów. W najnowszym zestawieniu umocni się na trzecim miejscu. W dorobku będzie miał 7305 punktów, jednak jego strata do Sinnera i Alcaraza wciąż jest bardzo duża.























































