Iga Świątek w dwóch setach pokonała Jelenę Rybakinę i wygrała turniej rangi WTA 1000 w Toronto. Na taki sukces polska tenisistka czekała od roku. To pierwszy wygrany turniej w tym sezonie i dobry prognostyk przed kolejnymi tygodniami. W wielkim finale w Toronto Iga Świątek nie dała wiceliderce rankingu żadnych szans. Efektownie wygrała 6:2, 6:3, a całe spotkanie trwało niewiele ponad godzinę.
Efektowne zwycięstwo w finale
We wcześniejszych meczach turnieju National Bank Open presented by Rogers w Toronto Iga Świątek (8. WTA) potwierdzała wysoką formę. W półfinale w trzech setach pokonała Elinę Switolinę (9. WTA) i po raz pierwszy w tym sezonie zameldowała się w finale. Tam czekała wiceliderka rankingu Kazaszka Jelena Rybakina (2. WTA), co sugerowało wyrównany mecz. Polka miała jednak zupełnie inne plany i na korcie zdominowała swoją rywalkę.
Spotkanie finałowe od początku do końca toczyło się pod dyktando Igi Świątek. Przełamała już w pierwszym gemie meczu, budując przewagę. W siódmym gemie przełamała po raz drugi i zrobiło się 5:2. Polka serwowała na wygranie seta i tego nie zmarnowała. Wygrała 6:2, a partia trwała 30 minut. Więcej emocji było w drugim secie. Rybakina próbowała nawiązać walkę i po wyrównanym początku na tablicy wyników było 2:2. Wtedy przyszło przełamanie na 3:2 dla Igi Świątek, która zyskała cenny spokój. Później konsekwentnie utrzymywała własne podanie, aby w dziewiątym gemie ponownie wykorzystać breakpoint i zamknąć partię 6:3. Finał w Toronto potrwał niewiele ponad godzinę i był wielkim zwycięstwem Igi Świątek.
Iga Świątek (Polska, 7) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 2) 6:2, 6:3
Czekała na to blisko rok
Na triumf w turnieju cyklu WTA Iga Świątek czekała 11 miesięcy. Ostatni raz trofeum podniosła do góry 21 września, gdy w trzech setach pokonała Jekaterinę Aleksandrową w finale turnieju WTA 500 w Seulu. Na zwycięstwo w zawodach rangi WTA 1000 czekała jeszcze dłużej, bo od 18 sierpnia 2025 roku. Wtedy w dwóch setach w finale turnieju w Cincinnati pokonała Włoszkę Jasmine Paolini. Odkąd weszła na szczyt, nie miała tak długiej przerwy. Kibice liczą na to, że turniej w Toronto będzie dla Igi Świątek przełomowy i ponownie wróci do wygrywania.
Wielkie pieniądze dla Igi Świątek
Wygrana w turnieju WTA 1000 w Toronto to nie tylko solidny zastrzyk punktów do rankingu, ale też wysoka premia finansowa. Polka zgarnęła główną nagrodę i zarobiła 1,085 mln dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę powyżej 4 milionów złotych. Zgodnie z informacjami podawanymi przez WTA Iga Świątek w tym roku na korcie zarobiła już ok. 3,4 mln dolarów, czyli prawie 13 mln złotych, a to nie koniec. Do końca sezonu jeszcze kilka tygodni.
Świątek awansuje w rankingu WTA
Po zwycięstwie w turnieju w Toronto do dorobku Igi Świątek dopisanych zostanie 880 punktów rankingowych. Dzięki temu awansuje z ósmego na piąte miejsce zestawienia WTA. W najnowszym notowaniu będzie miała na koncie 5419 punktów. Nie ma czasu na długie świętowanie, bo już ruszył turniej WTA 1000 w Cincinnati, w którym Polka będzie broniła punktów wywalczonych przed rokiem. Ze względu na rozstawienie przystąpi do rywalizacji w II rundzie.

























































