Za nami niezwykle emocjonująca gala XTB KSW w Atlas Arenie w Łodzi. W walce wieczoru Adrian Bartosiński potwierdził swoją dominację w wadze półśredniej i obronił pas, pokonując Muslima Tulshaeva. W co-main evencie Paweł Pawlak wrócił po kontuzji i po raz trzeci bronił tytułu w wadze średniej. Przed czasem poddał Laida Zerhouniego. Z dobrej strony pokazali się też Artur Szpilka, Adam Modzelewski czy Michał Michalski. Czas na podsumowanie gali XTB KSW 113, która odbyła się w sobotę 20 grudnia 2025 roku.
Krzysztof Geburek vs. Souheil Kaouchen
Na otwarcie gali w Łodzi doszło do polsko-francuskiego pojedynku. W szeregach organizacji KSW debiutował Krzysztof Geburek (3-2-0, 1 Sub). Jego rywalem był Souheil Kaouchen (2-0-0, 1 KO). Obaj postawili na wymiany stójkowe, szukając decydującego ciosu. Niestety po jednym z trafień to Polak wylądował na macie. Wrócił do walki w stójce, jednak widać było, że odczuł ten cios. Francuz to wykorzystał. Podkręcił tempo i po kolejnej serii ciosów na korpus Geburek znów był na macie. Tym razem Kaouchen poszedł za ciosem i zasypał rywala gradem ciosów w parterze, zwyciężając już w pierwszej rundzie przez TKO. Dla Francuza to druga wygrana walka pod egidą KSW.
Igor Włodarczyk vs. Artur Krawczyk
W drugiej walce gali XTB KSW 113 spotkali się Igor Włodarczyk (3-0-0, 2 Sub) i Artur Krawczyk (5-5-0, 2 KO, 1 Sub). Faworytem był niepokonany Włodarczyk, jednak doświadczenie w MMA było po stronie rywala. Od początku to faworyt wywierał presję, atakując rywala kopnięciami i ciosami. Nie minęły dwie minuty, gdy Włodarczyk wykorzystał mały błąd Krawczyka i przeniósł walkę na matę. Tam udało mu się zająć dobrą pozycję i zapiął duszenie za pleców, wygrywając przed czasem. To dla niego trzecie zwycięstwo w zawodowym MMA i drugie w organizacji KSW. Artur Krawczyk doznał piątej porażki.
Czytaj więcej o MMA:
- Cezary Oleksiejczuk pokonał Almeidę. Udany debiut Polaka w UFC
- Aktualny ranking UFC. Kto jest najlepszy w MMA?
- Baraniewski z efektownym nokautem, Błachowicz z remisem na gali UFC 323 w Las Vegas
Patryk Surdyn vs. Marcello Morelli
W trzeciej walce mierzyli się Patryk Surdyn (8-5-0, 1 KO, 2 Sub) i Marcelo Morelli (7-4-0, 4 KO, 1 Sub) z Wenezueli. Pierwszy to numer siedem rankingu kategorii piórkowej, a drugi to czwórka tego zestawienia. Spodziewaliśmy się wielkich emocji. Obaj postawili na walkę w stójce. Moreli skupił się na okopywaniu nogi wykrocznej Polaka. Surdyn stawiał na akcje pięściarskie. Tuż przed końcem pierwszej rundy Wenezuelczyk trafił mocnym ciosem. Polak padł na matę, a tam Morelli dopełnił dzieła zniszczenia. Sędzia przytomnie przerwał pojedynek już w pierwszej rundzie. Morelli odniósł efektowne zwycięstwo.
Wiktor Zalewski vs. Romain Debienne
Ciekawie zapowiadał się pojedynek Wiktora Zalewskiego (8-2-0, 7 KO) z doświadczonym Francuzem Romainem Debienne (11-7-0, 7 KO). Polak przystępował do niego z odjętym punktem, ponieważ na ważeniu przekroczył limit wagowy o 1,4 kg. Początek tej walki był spokojny. Obaj testowali swoje możliwości i unikali ostrych wymian i otwartej walki. Tak przebiegły dwie pierwsze rundy. Do przełomu doszło pod koniec trzeciej rundy. Zalewski trafił mocno i naruszył Francuza. Polak poczuł krew i poszedł za ciosem. Wywierał coraz większą presję, aż Francuz przysiadł na macie. Tam Wiktor Zalewski dopełnił formalności i zakończył walkę przed czasem przez TKO. Dzięki temu Polak wrócił na zwycięską ścieżkę.
Marcin Wójcik vs. Augusto Sakai
W pojedynku czołowych zawodników wagi ciężkiej zmierzyli się Marcin Wójcik (22-10-0, 12 KO, 7 Sub), czyli aktualny numer jeden rankingu, oraz Brazylijczyk Augusto Sakai (14-7-1, 11 KO) będący numerem trzy zestawienia. Do tego obaj byli pretendentami do mistrzostwa. Od początku stroną przeważającą wydawał się być Marcin Wójcik. Wywierał presję na swoim rywalu, wyprowadzając mocne uderzenia. W drugiej i trzeciej rundzie oglądaliśmy dużo klinczu. Do tego raz walka trafiła na matę, jednak bez wyraźnej przewagi jednego z fighterów. Pojedynek odbył się na pełnym dystansie i decydowali sędziowie. Ich zdaniem Marcin Wójcik wygrał jednogłośną decyzją (3 x 30-27), potwierdzając swoje mistrzowskie aspiracje.
Marcin Różalski vs. Stjepan Bekavac
W trakcie eventu w Łodzi zorganizowano też walkę na zasadach kickboxingu, w której wystąpił były mistrz KSW wagi ciężkiej Marcin Różalski. Po kilku latach wrócił do klatki, a jego rywalem był Stjepan Bekavac. Chorwat znany jest z brutalnego stylu walki i potwierdził to w sobotni wieczór. Już w pierwszej rundzie rozbił Różalskiego i tuż przed jej końcem posłał go na deski. Kluczowy był potężny sierpowy. Stjepan Bekavac wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie.
Michał Michalski vs. Damian Janikowski
W Atlas Arenie czekało na nas ciekawe zestawienie w kategorii średniej. Mierzyli się czwarty w rankingu Michał Michalski (14-5-0, 8 KO, 1 Sub) i obecny numer sześć, a w przeszłości pretendent do tytułu, Damian Janikowski (10-9-0, 5 KO, 1 Sub). Obaj od pierwszych sekund szukali okazji do nokautu. Widać było, że są dobrze przygotowani do tej walki. Nie szczędzili sobie mocnych ciosów. Skuteczniejszy był Michalski. Na twarzy Janikowskiego pojawiły się rozcięcia. Pod koniec pierwszej rundy Michalski znów mocno trafił. Janikowski się zachwiał i padł na matę. Tam Michalski ruszył do ataku i dopełnił formalności. Sędzia przytomnie przerwał pojedynek przed czasem. Dla Michalskiego to już piąte zwycięstwo z rzędu w KSW. Potwierdza, że chce walczyć o pas.
Adam Modzelewski vs. Piotr Lisek
Z okazji gali XTB KSW 113 zorganizowano też ciekawą walkę, w której spotkali się Adam Modzelewski (1-0-0, 1 KO) oraz Piotr Liskiem (1-1-0, 1 KO), czyli medalista lekkoatletycznych mistrzostw świata w skoku o tyczce. Nieoczekiwanie pojedynek skończył się bardzo szybko. Potrwał niespełna 80 sekund. Modzelewski szybko obalił. Choć Piotr Lisek wstał, to jednak w stójce skuteczniejszy był rywal. W pewnym momencie popularny AJ zaatakował kolanem na głowę, po czym Lisek wylądował na macie. Tam Modzelewski zaczął rozbijać rywala i sędzia wkroczył do akcji. To był efektowny nokaut.
Artur Szpilka vs. Michal Martinek
W trzeciej walce od końca gali XTB KSW 113 do klatki powrócił Artur Szpilka (5-1-0, 4 KO, 1 Sub). Jego rywalem był Czech Michal Martinek (12-7-0, 8 KO, 1 Sub). Pojedynek odbył się w królewskiej wadze ciężkiej. Faworytem wydawał się Martinek, czyli numer pięć rankingu KSW. Walka trzymała w napięciu. Artur Szpilka postawił na wymiany bokserskie, chcąc wykorzystać swój atut. Czech szukał obaleń, jednak Polakowi szybko udawało się wrócić do stójki. Obaj zadawali mocne i celne ciosy, powodując zniszczenie na swoich twarzach. W drugiej rundzie Artur Szpilka trafił mocnym lewy prostym i poprawił prawym. Rywal padł na matę i Polak nie miał żadnych problemów ze skończeniem walki. Efektownie wygrał przez TKO.
Paweł Pawlak vs. Laid Zerhouni
Wielu kibiców czekało na co-main event gali XTB KSW 113. Po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją do klatki wracał mistrz KSW w wadze średniej Paweł Pawlak (25-4-1, 11 KO, 4 Sub). Jego rywalem był Laid Zerhouni (15-10-1, 6 KO, 8 Sub), a stawką był pas. Obaj dali prawdziwy popis MMA na najwyższym poziomie. Trzy pierwsze rundy były wyrównane. Zerhouni stawiał na mocne ataki stójkowe. Pawlak szukał okazji po frontalnych kopnięciach i obaleniach. W parterze Polak zyskiwał cenne punkty i był stroną dominującą. W czwartej rundzie niewiele się zmieniło. Wydawało się, że walka skończy się na pełnym dystansie. W piątej rundzie nastąpił przełom. Laid Zerhouni przeniósł walkę na matę, jednak tam lepiej zachował się Pawlak. W pewnym momencie złapał nogę rywala i zapiął dźwignię na kolano. Francuz odklepał i to Paweł Pawlak pozostał mistrzem.
Adrian Bartosiński vs. Muslim Tulshaev
Gala XTB KSW 113 kończyła się wielkim starciem o pas mistrzowski w kategorii średniej. Dominator Adrian Bartosiński (17-1-0, 12 KO, 2 Sub) mierzył się z Muslimem Tulshaevem (14-4-0, 6 KO, 5 Sub). Od pierwszych minut Bartosiński szukał sprowadzeń. Niemiec postawił na wymiany stójkowe. Gdy walka trafiała na matę, to Polak umiejętnie punktował i zyskiwał przewagę na kartach sędziowskich. Z drugiej strony Tulshaev też miał swoje okazje i szukał poddania rywala przed czasem. W trzeciej rundzie Niemiec poczynał sobie coraz śmielej i widać było, że Bartosiński odczuwa trudy walki. Udało mu się jednak obalić, a tam zajął dogodną pozycję. Próbował duszenia zza pleców, jednak to się nie udało. W efekcie Bartosiński postawił na ciosy w parterze i tuż przed końcem trzeciej rundy wygrał przez TKO, pozostając niekwestionowanym mistrzem kategorii półśredniej.
Kiedy kolejna gala KSW?
Gala XTB KSW 114 odbędzie się 17 stycznia 2026 roku w hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu w Radomiu. W walce wieczoru o pas mistrzowski w kategorii lekkiej zmierzą się Salahdine Parnasse i Marcin Held. Ciekawie zapowiadają się też takie pojedynki jak: Arkadiusz Wrzosek vs. Szymon Bahor, Wiktoria Czyżewska vs. Tamires Vidal czy Sergiusz Zając vs. Ibragim Chuzhigaev. W karcie walk nie brakuje innych mocnych nazwisk, dlatego pierwsza gala KSW w 2026 roku zapowiada się niezwykle ciekawie.



























