STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Ekstraklasa
12.09 14:45
Śląsk Wrocław
vs
Korona Kielce
2.6
3.5
2.7
Mistrzostwa Europy
12.09 15:00
Polska
vs
Izrael
1.05
10
Ekstraklasa
12.09 17:30
Górnik Zabrze
vs
Lech Poznań
2.9
3.6
2.4
Serie A
12.09 18:00
Lazio Rzym
vs
AC Milan
3.25
3
2.3
Primeira Liga
12.09 19:00
Casa Pia
vs
FC Porto
10.5
5.4
1.26
Ekstraklasa
12.09 20:15
Zagłębie Lubin
vs
GKS Katowice
2.7
3.35
2.7
LaLiga
12.09 21:00
Real Madryt
vs
Rayo Vallecano
1.13
9.25
20
Ekstraklasa
13.09 12:15
Wisła Płock
vs
Cracovia
2.55
3.4
2.8
Ekstraklasa
13.09 14:45
Pogoń Szczecin
vs
Wieczysta Kraków
2.1
3.6
3.5
LaLiga
13.09 16:15
Levante
vs
Barcelona
11.5
7.25
1.2
Ekstraklasa
13.09 17:30
Legia Warszawa
vs
Widzew Łódź
1.9
3.6
4.25
Premier League
13.09 17:30
Manchester United
vs
Manchester City
3.05
3.5
2.15
Mistrzostwa Europy
13.09 18:00
Macedonia Północna
vs
Polska
25
1.01
Ekstraklasa
14.09 19:00
Radomiak Radom
vs
Piast Gliwice
2.4
3.5
2.9
Mistrzostwa Europy
15.09 18:00
Polska
vs
Ukraina
1.15
5.5
Mistrzostwa Europy
16.09 18:00
Polska
vs
Bułgaria
1.3
3.5

Pechowa porażka Kamila Majchrzaka i Stefano Travaglii w pierwszej rundzie debla w Marsylii

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisPechowa porażka Kamila Majchrzaka i Stefano Travaglii w pierwszej rundzie debla w...
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Kamil Majchrzak zdecydował się na udział w turnieju ATP w Marsylii zarówno w grze pojedynczej, jak i deblowej. Zmagania rozpoczął od pojedynku w grze podwójnej, gdzie jego partnerem jest 30-letni Włoch Stefano Travaglia. Po drugiej stronie siatki stanęli faworyzowani 38-letni Francuz Edouard Roger-Vasselin oraz 36-letni Nowozelandczyk Artem Sitak. 

Choć para z Polakiem w składzie nie była faworytem, to jednak była blisko zwycięstwa i ostatecznie nie wykorzystała trzech piłek meczowych. Takiej szansy nie zaprzepaścili rywale, przez co Kamil Majchrzak dość pechowo żegna się z turniejem deblowym w Marsylii już w pierwszej rundzie. 

Niesamowite spotkanie zakończone w trzech setach

Kibice zgromadzeni w marsylskiej hali byli świadkami niesamowitego widowiska. Pierwszy set zaczął się zgodnie z przewidywaniami ekspertów, a polsko-włoska para deblowa dała się przełamać już w pierwszym gemie. Do wyniku 5:3 dla rywali obie pary zgodnie wygrywały swoje podania, jednak wtedy zdecydowanie lepiej zaczęli grać Kamil Majchrzak i Stefano Travaglia. Wygrali cztery gemy z rzędu i dość nieoczekiwanie objęli prowadzenie w meczu 1:0. Idąc za ciosem, dobrze rozpoczęli drugiego seta, w którym prowadzili już 4:1 z przewagą przełamania. Niestety wtedy do głosu doszli faworyci, którzy doprowadzili do tie-breaka, a w nim okazali się zdecydowanie lepsi. 

O awansie do drugiej rundy turnieju miał zadecydować dodatkowy set, który także rozgrywany jest w formule tie-breaka, jednak do 10. punktów. W nim od początku przewagę zyskał polsko-włoski duet, który miał aż trzy piłki meczowe. Niestety rywale za każdym razem dobrze się bronili i ostatecznie to oni wykorzystali swoją trzecią piłkę meczową i awansowali dalej. Polakowi pozostały występy w turnieju singlowym w Marsylii, gdzie pierwsze spotkanie rozegra w środę 16 lutego. Jego przeciwnikiem w pierwszej rundzie będzie Francuz Benjamin Bonzi. 

Kamil Majchrzak/Stefano Travaglia – Edouard Roger-Vasselin/Artem SItak 1:2 (7:5, 6:7, 11:13)

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Ranking najlepszych piłkarzy świata

Piłka nożna to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie. W Europie i Ameryce Południowej nie ma sobie równych. Poczynania najlepszych graczy śledzone są przez...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...