STS KOD PROMOCYJNY

Pechowa porażka Kamila Majchrzaka i Stefano Travaglii w pierwszej rundzie debla w Marsylii

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisPechowa porażka Kamila Majchrzaka i Stefano Travaglii w pierwszej rundzie debla w...

Kamil Majchrzak zdecydował się na udział w turnieju ATP w Marsylii zarówno w grze pojedynczej, jak i deblowej. Zmagania rozpoczął od pojedynku w grze podwójnej, gdzie jego partnerem jest 30-letni Włoch Stefano Travaglia. Po drugiej stronie siatki stanęli faworyzowani 38-letni Francuz Edouard Roger-Vasselin oraz 36-letni Nowozelandczyk Artem Sitak. 

Choć para z Polakiem w składzie nie była faworytem, to jednak była blisko zwycięstwa i ostatecznie nie wykorzystała trzech piłek meczowych. Takiej szansy nie zaprzepaścili rywale, przez co Kamil Majchrzak dość pechowo żegna się z turniejem deblowym w Marsylii już w pierwszej rundzie. 

Niesamowite spotkanie zakończone w trzech setach

Kibice zgromadzeni w marsylskiej hali byli świadkami niesamowitego widowiska. Pierwszy set zaczął się zgodnie z przewidywaniami ekspertów, a polsko-włoska para deblowa dała się przełamać już w pierwszym gemie. Do wyniku 5:3 dla rywali obie pary zgodnie wygrywały swoje podania, jednak wtedy zdecydowanie lepiej zaczęli grać Kamil Majchrzak i Stefano Travaglia. Wygrali cztery gemy z rzędu i dość nieoczekiwanie objęli prowadzenie w meczu 1:0. Idąc za ciosem, dobrze rozpoczęli drugiego seta, w którym prowadzili już 4:1 z przewagą przełamania. Niestety wtedy do głosu doszli faworyci, którzy doprowadzili do tie-breaka, a w nim okazali się zdecydowanie lepsi. 

O awansie do drugiej rundy turnieju miał zadecydować dodatkowy set, który także rozgrywany jest w formule tie-breaka, jednak do 10. punktów. W nim od początku przewagę zyskał polsko-włoski duet, który miał aż trzy piłki meczowe. Niestety rywale za każdym razem dobrze się bronili i ostatecznie to oni wykorzystali swoją trzecią piłkę meczową i awansowali dalej. Polakowi pozostały występy w turnieju singlowym w Marsylii, gdzie pierwsze spotkanie rozegra w środę 16 lutego. Jego przeciwnikiem w pierwszej rundzie będzie Francuz Benjamin Bonzi. 

Kamil Majchrzak/Stefano Travaglia – Edouard Roger-Vasselin/Artem SItak 1:2 (7:5, 6:7, 11:13)

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Tenisowy kalendarz Huberta Hurkacza 2024. Gdzie zagra Polak?

Hubert Hurkacz to tenisista, który zagościł na stałe w czołówce prestiżowego rankingu ATP. Polak jest obecnie w czołowej "dziesiątce" i zrobi wszystko, by nie...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...