Iga Świątek od porażki rozpoczęła rywalizację w finale turnieju United Cup 2026. Polka w trzech setach musiała uznać wyższość Szwajcarki Belindy Bencić. Choć zaczęło się znakomicie, bo od triumfu 6:3 w premierowej odsłonie, to jednak później w grze wiceliderki rankingu WTA nastąpił przestój. Od drugiego seta na korcie niepodzielnie panowała Szwajcarka i wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie w finałowym meczu. O pozostanie w grze powalczy Hubert Hurkacz.
Trzeci finał United Cup z rzędu
Dla Polaków to trzeci finał turnieju United Cup z rzędu. Przed dwoma laty w pojedynku o złoto musieli uznać wyższość Niemców, a przed rokiem lepsi byli Amerykanie. Tym razem jednak w półfinale to Polacy wygrali z drużyną Stanów Zjednoczonych, rewanżując się za ten mecz. Niezmiennie liderami biało-czerwonych pozostają Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Finałowe starcie ze Szwajcarią rozpoczynały panie i liczyliśmy na triumf Polki.
Niespodziewany zwrot akcji. Świątek pokonana
Wydało się, że to Iga Światek (2. WTA) jest faworytką rywalizacji z Belindą Bencić (11. WTA). Obie dzieli kilka miejsc w rankingu. Do tego Polka wygrała do tej pory 6 z 7 bezpośrednich starć. W Sydney wszystko zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Iga Świątek narzuciła mocne tempo gry i w premierowej odsłonie szybko wyszła na 3:0 z przewagą przełamania. Rywalka zanotowała przełamanie zwrotne, jednak na przestrzeni pierwszego seta skuteczniejsza była Polka i to ona wygrała 6:3.
Niestety po zwycięstwie w pierwszym secie wszystko się posypało. W drugiej partii Iga Świątek nie mogła wejść na swój dobry poziom, a Bencić napędzała się z każdą kolejną akcją. W efekcie Szwajcarka błyskawicznie wygrała 6:0, co było sporym zaskoczeniem. O losach tego pojedynku decydował trzeci set. Ten toczył się pod dyktando Szwajcarki, choć do wygranej wystarczyło jedno przełamanie w czwarty gemie. Później Bencić utrzymała przewagę, a Iga Świątek nie miała ani jednego breakpointa. Z jej perspektywy skończyło się 3:6 i to Szwajcarzy wyszli na prowadzenie w finale.
Iga Świątek (Polska) – Belinda Bencić (Szwajcaria) 6:3, 0:6, 3:6
Hubert Hurkacz powalczy o pozostanie w rywalizacji
Jako drudzy na korcie pojawią się panowie. Hubert Hurkacz (83. ATP) powalczy o wyrównanie rywalizacji i pozostanie w grze o tytuł. Jego rywalem będzie niezwykle doświadczony Stan Wawrinka (156. ATP). Choć to Polak wydaje się być faworytem, to jednak nie można lekceważyć utytułowanego Szwajcara. Jeżeli Hubert Hurkacz wygra, to o losach trofeum United Cup 2026 zadecyduje mikst. Na to liczą polscy kibice.


























