Polska po raz pierwszy w historii triumfowała w prestiżowym tenisowym turnieju United Cup. Biało-czerwoni w wielkim finale pokonali 2:1 Szwajcarów, choć przegrywali już 0:1 po singlowej porażce Igi Świątek. Później do wyrównania doprowadził Hubert Hurkacz, a w decydującym pojedynki Jan Zieliński i Katarzyna Kawa pokonali rywali w grze mieszanej. Tym samym przypieczętowali historyczny triumf w United Cup 2026.
Po meczach singlowych był remis
Po dwóch meczach singlowych w finale United Cup 2026 było 1:1. Najpierw Iga Świątek (2. WTA) po trzysetowym pojedynku przegrała z Belindą Bencić (11. WTA) i zrobiło się nieciekawie. Na szczęście później na wysokości zadania stanął Hubert Hurkacz (83. ATP). Polak po trudnym i zaciętym boju pokonał doświadczonego Stana Wawrinkę (156. ATP), przywracając biało-czerwonym nadzieję na sukces. Zadecydować miał pojedynek par mieszanych.
Wielki mecz Zielińskiego i Kawy dał upragnione trofeum
Polskę w mikście po raz kolejny reprezentowali Jan Zieliński i Katarzyna Kawa. Do tej pory spisywali się znakomicie i wygrali wszystkie swoje mecze. Po drugiej stronie kortu stanęli Belinda Bencić i Jakub Paul. Mecz od początku trzymał w napięciu, jednak toczył się pod dyktando biało-czerwonych. Już w trzecim gemie premierowej odsłony Polacy przełamali rywali. Choć po chwili nastąpiło przełamanie zwrotne, to jednak później znów to Zieliński i Kawa zaskoczyli swoich przeciwników. Zbudowali sobie skromną przewagę, którą utrzymali do końca seta i było 6:4.
Druga partia była jeszcze bardziej jednostronna. Polacy przełamali już w pierwszym gemie Szwajcarów. Później bardzo pewnie serwowali i utrzymywali swój serwis. Każda kolejna gra zbliżała ich do końcowego triumfu. W dziewiątym gemie znów odebrali rywalom podanie i przypieczętowali zwycięstwo w secie 6:3. Po ostatniej piłce reprezentanci Polski wpadli w szał radości. Po raz trzeci z rzędu grali w finale United Cup i w końcu po raz pierwszy w historii udało się wygrać ten prestiżowy turniej.
Jan Zieliński / Katarzyna Kawa (Polska) – Jakub Paul / Belinda Bencić (Szwajcaria) 6:4, 6:3
Hubert Hurkacz udanie wrócił po kontuzji
Z perspektywy polskich kibiców niezwykle ważne jest to, że dobrze po kontuzji wrócił Hubert Hurkacz. Choć nie grał od czerwca, to jednak na korcie nie było tego widać. Polski tenisista wygrał 4 z 5 singlowych pojedynków, pokonując rywali z TOP 10 rankingu ATP. Dzięki temu za turniej w Sydney zgarnie 255 punktów i awansuje z 83. na 53. miejsce w najnowszym rankingu ATP. Ponownie będzie najwyżej sklasyfikowanym polskim tenisistą, nieznacznie wyprzedzając Kamila Majchrzaka (58. ATP).


























