Wybór najlepszego napastnika w historii reprezentacji Polski nie był trudny. Bezsprzecznym liderem tego zestawienia pozostaje Robert Lewandowski. Łatwo nie było jednak w przypadku kolejnych miejsc w naszym rankingu TOP 10. Kilku klasowych snajperów pominęliśmy. Inni znaleźli się w naszym zestawieniu i bezsprzecznie na to zasłużyli. Jacy napastnicy w historii polskich występów międzynarodowych wybili się ponad przeciętność? Poznaj nasz ranking i ich nazwiska.
Najlepsi napastnicy Polski
W barwach reprezentacji Polski grało wielu świetnych napastników. Niektórzy z nich regularnie walczyli o koronę króla strzelców w lidze polskiej i wybranych ligach zagranicznych. Choć większości z nich trudno wymieniać jednym tchem w gronie najlepszych napastników w historii futbolu, to jednak Robert Lewandowski bezsprzecznie do nich należy. W naszym zestawieniu pod uwagę braliśmy indywidualne statystyki, osiągane sukcesy, umiejętności i wpływ na grę reprezentacji. Sprawdź, kto znalazł się w naszym TOP 10. Czy któreś z nazwisk Cię zaskoczy?
100 zł zakład bez ryzyka
Bonus dla czytelników
Bonus do aktywacji w wysokości 100 zł za zakład bez ryzyka na 100 PLN Kod: STS100
Pokaż warunki promocji
- założyć internetowe konto do zawierania zakładów wzajemnych z kodem STS100
- dokonać wpłaty pierwszego depozytu i dokonać zawarcia pierwszego zakładu SOLO lub AKO z oferty przedmeczowej, lub live
- jeden uczestnik może otrzymać tylko jeden zwrot w ramach akcji
- uczestnik może wziąć udział tylko w jednej akcji Zakład Bez Ryzyka
Warto zapoznać się z regulaminem akcji.
1. Robert Lewandowski
Absolutnym numerem jeden naszego zestawienia jest Robert Lewandowski. Jeden z najlepszych napastników w historii piłki nożnej zadebiutował w kadrze Polski w 2008 roku i szybko stał się jednym z filarów. Do końca 2025 roku wystąpił w 163 oficjalnych meczach, w których strzelił 88 goli. Jest rekordzistą zarówno pod względem liczby występów, jak i liczby strzelonych goli przez polskich piłkarzy. Trudno wyobrazić sobie, aby w najbliższych latach ktoś zbliżył się do jego rekordu bramkowego. Z drużyną narodową grał na sześciu dużych turniejach. Największe jego sukcesy to ćwierćfinał mistrzostw Europy w 2016 roku we Francji i 1/8 finału mistrzostw świata w 2022 roku w Katarze. Jako wieloletni kapitan stał się inspiracją dla wielu kadrowiczów i wielu młodych piłkarzy. Wydaje się, że to on przebił Zbigniewa Bońka czy Kazimierza Deynę w zestawieniu najlepszych piłkarzy w historii rodzimego futbolu. Lista jego sukcesów niemal nie ma końca. Na koncie ma tytuły króla strzelców Bundesligi, La Ligi czy Ligi Mistrzów. W tych ostatnich rozgrywkach triumfował w barwach Bayernu Monachium. Od kilku lat z powodzeniem gra w FC Barcelonie.
2. Grzegorz Lato
Drugie miejsce w naszym zestawieniu zajmuje Grzegorz Lato. To zawodnik, który strzelił najwięcej goli w historii polskich występów na mistrzostwach świata. W 1974 roku został królem strzelców mundialu, pomagając drużynie w zajęciu trzeciego miejsca na świecie. W drużynie narodowej uzbierał 100 meczów, w których strzelił 45 goli. Należy do najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii polskiego futbolu. W 1982 roku świętował trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1982 roku. Wcześniej cieszył się ze złotego medali igrzysk olimpijskich w 1972 roku w Monachium oraz srebrnego medali igrzysk cztery lata później w Montrealu. Grzegorz Lato większość profesjonalnej kariery spędził w Stali Mielec. Po zakończeniu kariery próbował sił jako trener oraz piastował stanowisko Prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.
3. Włodzimierz Lubański
Podium najlepszych napastników w historii reprezentacji Polski uzupełnia Włodzimierz Lubański. W narodowych barwach rozegrał 75 meczów, w których strzelił 48 goli. Daje mu to drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców. Przez lata był jej liderem, aż wyprzedził go Robert Lewandowski. Do dziś pozostaje najmłodszym debiutantem i najmłodszym strzelcem gola w dziejach biało-czerwonych. Kontuzje i ustrój zabrały mu możliwość gry dla największych klubów na świecie. W 1972 roku Włodzimierz Lubański został mistrzem olimpijskim w Monachium, będąc jednym z kluczowych zawodników kadry prowadzonej przez Kazimierza Górskiego. Z powodu urazu ominął go mundial w 1974 roku. Cztery lata później zagrał w Argentynie, jednak nie nawiązał już do występów sprzed lat.
4. Andrzej Szarmach
Na czwartym miejscu zestawienia plasuje się Andrzej Szarmach przez kibiców znany pod przydomkiem „Diabeł”. W drużynie narodowej grał w latach 1873-1982. Łącznie uzbierał 61 meczów, w których zdobył 32 bramki. Jedno spotkanie na zawsze zostanie w pamięci kibiców. To mecz o trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1982 roku, gdy trafił na 3:2 w starciu z Francuzami, zapewniając nam medal. Jednocześnie było to jego pożegnanie z drużyną narodową. W 1974 roku został wicekrólem strzelców mistrzostw świata, ustępując tylko Grzegorzowi Lacie. Na koncie ma też srebrny medal olimpijski z Montrealu, gdzie sięgnął po koronę króla strzelców. Po okresie gry w lidze polskiej wyjechał do Francji, gdzie stał się jedną z legend AJ Auxerre.
Czytaj więcej:
- jaki jest najlepszy klub na świecie
- najlepsi piłkarze Polski
- najlepsi bramkarze Polski
- najlepsi obrońcy Polski
- najlepsi pomocnicy Polski
5. Ernest Pohl
Numer pięć naszego rankingu to Ernest Pohl. Zawodnik ten w reprezentacji Polski występował w latach 1955–1965. W 46 oficjalnych meczach uzbierał 39 bramek, grając na bardzo dobrej skuteczności. Trafiał z doskonałą regularnością. W 1960 roku wziął udział w igrzyskach olimpijskich, gdy zdobył pięć bramek w meczu wygranym 6:1 przeciwko Tunezji. Ernest Pohl zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców reprezentacji Polski. Do tego jest najskuteczniejszym graczem w historii Ekstraklasy. Niemal całą karierę spędził w Polsce, w tym zwłaszcza w Górniku Zabrze, którego jest legendą. Na swoim koncie zapisał aż 10 tytułów mistrza Polski.
6. Gerard Cieślik
Szóste miejsce w zestawieniu najlepszych napastników zajmuje Gerard Cieślik. W koszulce z orzełkiem na piersi grał w latach 1947-1958. W tym czasie uzbierał 46 meczów, w których strzelił 26 goli. W historii naszego futbolu na zawsze zapisało się spotkanie z 20 października 1957 roku. Wtedy to Gerard Cieślik strzelił dwa gole przeciwko Lwowi Jaszynowi w meczu towarzyskim na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Biało-czerwoni sensacyjnie pokonali 2:1 Związek Radziecki. Kibice kochali go za lojalność. Gerard Cieślik całą profesjonalną karierę spędził w Ruchu Chorzów, z którym w latach 40. i 50. XX wieku świętował ogromne sukcesy. Do dziś pozostaje jednym z najlepszych strzelców w historii Ekstraklasy.
7. Lucjan Brychczy
Na siódmym miejscu znalazł się Lucjan Brychczy, czyli legenda Legii Warszawa. W kadrze narodowej zadebiutował w 1954 roku. Łącznie z orzełkiem na piersi rozegrał 59 meczów, w których strzelił 19 goli. Trafił na okres, w którym biało-czerwoni nie byli jeszcze światową potęgą. Wyznaczał jednak trendy jako napastnik nowoczesny, skuteczny i błyskotliwym. Jego znakiem rozpoznawczym była nienaganna technika. Pomimo niewielkiego wzrostu siał postrach w obronie drużyn przeciwnych. W grudniu 2024 roku za swoje zasługi został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. To najlepiej potwierdza, jak ważną był postacią w historii polskiej piłki nożnej.
8. Ernest Wilimowski
Znajdujący się na ósmym miejscu Ernest Wilimowski to postać, która wzbudza wśród kibiców wiele kontrowersji. Wszystko dlatego, że w trakcie swojej kariery wyjechał do Niemiec i zmienił barwy narodowe. Nikt nie odbierze mu jednak tego, co zrobił dla naszej kadry. Choć zagrał w niej zaledwie 22 mecze, to jednak strzelił w nich 21 goli. To daje średnią blisko jednej bramki na spotkanie. W reprezentacji Polski grał w latach 1934–1939. Na zawsze zapisał się w historii jako strzelec czterech bramek w jednym meczu mistrzostw świata. Miało to miejsce w 1938 roku w meczu przegranym po dogrywce 5:6 z Brazylią. W latach 40. reprezentował barwy Niemiec. To tam mieszkał do końca życia.
9. Dariusz Dziekanowski
Na dziewiątym miejscu zestawienia znalazł się Dariusz Dziekanowski, który w koszulce z orzełkiem na piersi rozegrał 63 mecze i strzelił w nich 21 goli. Debiutował w 1981 roku i w kadrze był przez blisko dekadę. W 1982 roku zabrakło go jeszcze na mistrzostwach świata w Hiszpanii. Cztery lata później był podstawowym zawodnikiem biało-czerwonych na mistrzostwach świata w Meksyku. Drużyna nie nawiązała już jednak do sukcesów sprzed lat. W 1985 roku strzelił jedynego gola w wygranym 1:0 meczu towarzyskim z Włochami, którzy byli aktualnymi mistrzami świata. W 1983 roku Dariusz Dziekanowski stał się bohaterem rekordowego transfery z Gwardii Warszawa do Widzewa. Z powodzeniem grał też w Legii Warszawa i Celticu Glasgow.
10. Arkadiusz Milik
Choć dla wielu ekspertów stanowi synonim zawodnika, który ma pecha i od lat leczy urazy, to jednak zasługuje na to, aby znaleźć się w naszym zestawieniu. Mowa o Arkadiuszu Miliku, który zamyka ranking TOP 10. Do początku 2026 roku w narodowych barwach rozegrał 73 mecze, w których strzelił 17 goli. Trzykrotnie brał udział w dużych turniejach mistrzowskich, w tym w 2016 roku i 2020 roku w mistrzostwach Europy oraz w 2022 roku w mistrzostwach świata. Gdyby nie kontuzje, to z pewnością osiągnąłby więcej. Wciąż jednak ma szansę powrotu do dobrej dyspozycji i na kolejne powołania. Najbliższe miesiące mogą być kluczowe dla jego kariery. Arkadiusz Milik grał w wielkich klubach, w tym w Napoli, Ajaksie Amsterdam, Bayerze Leverkusen, Olympique Marsylii czy Juventusie. To barwy Starej Damy reprezentuje w sezonie 2025/2026, jednak wiele wskazuje na to, że odejdzie w poszukiwaniu minut i utraconej formy.
Najlepsi strzelcy w historii reprezentacji Polski
Za nami TOP 10 napastników w historii reprezentacji Polski. Zabrakło miejsca dla wielu innych snajperów, którzy byli bardzo blisko zestawienia. Warto wspomnieć choćby takie nazwiska jak: Euzebiusz Smolarek (20), Roman Kosecki (18), Maciej Żurawski (17), Kamil Grosicki (16), Andrzej Juskowiak (13), Włodzimierz Smolarek (13), Karol Świderski (13), Krzysztof Piątek (12), Robert Gadocha (12) czy Emmanuel Olisadebe (11). Liczymy na to, że w najbliższych latach objawią się kolejne gwiazdy polskiego ataku.


























