Polska wygrała 3:0 z Węgrami na otwarcie mistrzostw Europy w siatkówce kobiet. Zgodnie z oczekiwaniami biało-czerwone zgarnęły trzy punkty, choć nie obyło się bez nerwowych sytuacji, zwłaszcza w drugim secie wygranym dopiero na przewagi. Podopieczne Stefano Lavariniego udanie weszły w najważniejszy turniej w tym sezonie. Kolejne spotkanie rozegrają w poniedziałek 24 sierpnia, gdy zmierzą się z Łotyszkami.
Polki chcą powtórzyć wynik z 2023 roku
Polki przystąpiły do mistrzostw Europy 2026 w bojowych nastrojach, chcąc powalczyć o poprawę wyniku z 2023 roku. Wtedy odpadły w ćwierćfinale po porażce z Turczynkami. Poprawa oznaczałaby strefę medalową, w której nie było nas od lat. Podopieczne trenera Stefano Lavariniego turniej rozpoczynały meczem z Węgierkami i chciały pewnie wygrać. W pamięci miały bowiem słabsze występy w tegorocznej Lidze Narodów, gdzie zabrakło ich w turnieju finałowym, choć wcześniej trzy razy z rzędu kończyły te rozgrywki na podium.
Pewne zwycięstwo choć nie zabrakło nerwów
Zdecydowanymi faworytkami tego meczu były Polki. Mało kto spodziewał się innego wyniku niż pewne zwycięstwo naszych siatkarek na otwarcie mistrzostw Europy. Biało-czerwone zajmują piąte miejsce w rankingu FIVB. Dla porównania Węgierki są w nim dopiero na 28. miejscu, co potwierdza różnicę pomiędzy umiejętnościami i potencjałem obu kadr.
Spotkanie odbyło się w ramach 1. kolejki grupy A, która swoje mecze rozgrywa w Stambule. Zaczęło się obiecująco. Zgodnie z oczekiwaniami od pierwszych piłek zdecydowanie lepiej grały nasze zawodniczki. Narzuciły swój styl gry i szybko wypracowały kilka punktów przewagi. Premierową odsłonę zakończyły 25:12. Nieoczekiwanie więcej problemów miały w drugim secie. Choć zaczęły go podobnie i w pewnym momencie prowadziły już 19:11, to jednak wtedy w ich grze coś się zablokowało. Węgierki doprowadziły do remisu i grano punkt za punkt. Polki wytrzymały presję i wygrały 26:24, wychodząc na 2:0 w setach.
Zupełnie inny przebieg miała trzecia partia. Przez długi czas gra toczyła się punkt za punkt. Węgierki prowadziły nawet 16:15. Końcówka jednak należała do Polek, które udowodniły większe doświadczenie i dość pewnie wygrały 25:20, zamykając mecz w trzech setach. Najwięcej punktów dla naszej reprezentacji zdobyły Magdalena Stysiak (15), Monika Lampkowska (13) i Maja Koput (12).
Węgry – Polska 0:3 (12:25, 24:26, 20:25)
W drugiej kolejce mecz z Łotyszkami
W drugiej kolejce grupy A Polki zmierzą się z Łotyszkami. Spotkanie odbędzie się w poniedziałek 24 sierpnia o godzinie 15:00. Ponownie to nasze siatkarki będą zdecydowanymi faworytkami do zwycięstwa. Najbliższe rywalki zajmują dopiero 65. miejsce w rankingu FIVB. Do tego na otwarcie imprezy przegrały 0:3 z Turczynkami. Polscy kibice liczą na to, że Polki również wygrają bez większych problemów.


























































