Górnik Zabrze przegrał 0:1 na wyjeździe z węgierskim Ferencvarosem w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy. Zabrzanie pokazali się z dobrej strony i napędzili strachu faworytom. Przegrali 0:1, choć do ostatnich sekund walczyli o wyrównanie. Jedna bramka straty przed rewanżem sprawia, że Górnicy mogą realnie myśleć o awansie do decydującej fazy eliminacji. Do tego potrzebują domowego zwycięstwa z Węgrami w spotkaniu zaplanowanym na 13 sierpnia.
Zabrzanom zabrakło skuteczności. Jedna bramka zadecydowała o porażce
Przed rozpoczęciem tego dwumeczu faworytem do zwycięstwa był Ferencvaros. To za Węgrami przemawiały większe doświadczenie w europejskich pucharach oraz atut własnego boiska. Do tego w poprzedniej rundzie Węgrzy wyeliminowali holenderskie Twente. Dla porównania Górnik przegrał w dwumeczu z Fenerbahce w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Spotkanie na Węgrzech od początku było ciekawe. Zabrzanie nie schowali się za podwójną gardą. Zamiast tego postawili na ambitną grę i szukali swoich okazji. W pierwszych 45 minutach meczu nie brakowało dobrych sytuacji z obu stron. W bramce Górnika dobrze spisywał się Philipp Schulze, a z drugiej strony w ataku piłkarzom klubu ze Śląska brakowało celności. Na pierwszy celny strzał czekali do doliczonego czasu gry drugiej połowy, jednak nie uprzedzajmy faktów. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmieniał, choć na boisku pojawiło się więcej wolnych przestrzeni. Decydująca akcja miała miejsce w 65. minucie. Marius Corbu przyjął piłkę przed polem karnym i płaskim strzałem pokonał Schulze, wyprowadzając Ferencvaros na prowadzenie. W końcówce obie drużyny miały swoje szanse. Górnikom zabrakło skuteczności, a najlepsze okazje zmarnował wprowadzony w 80. minucie Peter Federico. To on też oddał jedyny celny strzał Górników w tym meczu. Niestety spotkanie zakończyło się skromną porażką.
Ferencvaros – Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
Losy awansu nie są przesądzone
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 13 sierpnia na stadionie w Zabrzu. Tam Górnik powalczy o odwrócenie losów dwumeczu i zapewnienie sobie awansu do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Stawka jest wysoka, ponieważ zwycięstwo z Ferencvarosem zapewniłoby Górnikom minimum grę w fazie ligowej Ligi Konferencji. Zabrzanie zagrają też o pierwsze zwycięstwo w europejskich pucharach od 2018 roku, gdy wygrał 1:0 u siebie z Zareą Bielce. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na 19:00.


























