Robert Lewandowski dubletem zakończył sezon zasadniczy rozgrywek MLS w barwach Chicago Fire. Polski piłkarz okazał się bezbłędnym egzekutorem rzutów karnych. Był bliski hat-tricka, jednak po jego uderzeniu głową piłka trafiła w słupek. Do siatki dobił ją Maren Haile-Selassie. Chicago Fire przegrało 3:4, jednak już wcześniej zapewniło sobie udział w fazie play-off.
Lewandowski pewnie wykorzystał dwie jedenastki
Spotkanie Chicago Fire – Columbus Crew odbyło się w sobotę, 8 listopada o godzinie 22:00 czasu polskiego. Na SeatGeek Stadium w Bridgeview oglądaliśmy wymianę ciosów i wiele zwrotów akcji. Wszystko w ósmej minucie rozpoczął Robert Lewandowski, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego z rywali.
Kilka minut później wyrównał Chilijczyk Gonzalo Tapia. W 22. minucie Strażacy ponownie wyszli na prowadzenie po golu Lewandowskiego z rzutu karnego.
Nie minęła minuta i było 2:2. Tym razem precyzyjnym strzałem z kilku metrów popisał się Anass Zaroury. Jeszcze przed przerwą gospodarze odzyskali prowadzenie. Robert Lewandowski trafił piłką w słupek po uderzeniu głową, jednak na miejscu był Maren Haile-Selassie i wpakował ją siatki.
Po zmianie stron gra się nieco uspokoiła. Mieliśmy mniej zwrotów akcji. Gospodarze stworzyli sobie kilka sytuacji, jednak ich nie wykorzystali. To się zemściło. W 62. minucie do wyrównania doprowadził Gonzalo Tapia. Wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem 3:3. Wtedy w doliczonym czasie gry gola dla Columbus Crew zdobył Brais Méndez, znany z występów w lidze hiszpańskiej. To ona zapewnił swojej drużynie komplet punktów.
Chicago Fire – Columbus Crew 3:4 (3:2)
Dziewiąty gol Lewandowskiego w MLS
Dla Roberta Lewandowskiego były to kolejno ósmy i dziewiąty gol w rozgrywkach MLS. Polak trafił do siatki drugi mecz z rzędu po tym, jak kilka dni wcześniej wpisał się na listę strzelców w starciu z Colorado Rapids. Wzrost formy kapitana reprezentacji Polski to dobry prognostyk przed najbliższym zgrupowaniem, a także przed fazą play-off, w której zobaczymy Chicago Fire.
Z kim Chicago Fire zagra w play-offach?
Chicago Fire utrzymało 4. miejsce w Konferencji Wschodniej. Dzięki temu w pierwszej rundzie play-offów zmierzy się z Charlotte FC. Rywalizacja będzie toczyć się do dwóch zwycięstw, a Strażacy z Chicago będą mieć atut własnego boiska w pierwszym i ewentualnym trzecim meczu. Pierwsze spotkanie z Charlotte odbędzie się w dniach 20–24 listopada. Niedługo poznamy szczegółowy terminarz.















































































