Lech Poznań zremisował u siebie 1:1 z niemieckim FSV Mainz w meczu piątej kolejki Ligi Konferencji UEFA. Kolejorz przez blisko 30 minut grał w liczebnej przewadze i nieustannie napierał na bramkę rywala. Niemcy jednak odparli te ataki i udało im się utrzymać prowadzenie. Szkoda straconej szansy, ponieważ podopieczni Nielsa Frederiksena byli blisko zwycięstwa. O awans powalczą w ostatniej kolejce.
Kibice Lecha liczyli na pierwsze zwycięstwo z niemieckim zespołem
Po 4 z 6 meczów Ligi Konferencji UEFA mistrz Polski z Poznania miał na koncie sześć punktów. W poprzedniej kolejce odniósł cenne zwycięstwo 2:0 ze szwajcarskim Lausanne-Sport, dzięki czemu odzyskał nadzieje na awans do fazy pucharowej. W piątej kolejce Lech podejmował u siebie niemieckie FSV Mainz i liczył na historyczne zwycięstwo z przedstawicielem Bundesligi. Rywale są pogrążeni w kryzysie, zajmują ostatnie miejsce w lidze niemieckiej oraz zmienili trenera. Okoliczności były wyjątkowo sprzyjające dla Kolejorza.
Nie udało się przełamać niemieckiego muru
Czwartkowe spotkanie w Poznaniu rozpoczęło się lepiej dla gości. W pierwszych minutach to oni sprawiali lepsze wrażenie. Długo jednak brakowało konkretów. Te przyszły w 28. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Sota Kawasaki, który dosłownie chwilę wcześniej pojawił się na boisku za kontuzjowanego kolegę. Mainz wyszło na 1:0. Cztery minuty później Niemcy cieszyli się już z dwubramkowego prowadzenia. Na szczęście była pozycja spalona i gol został anulowany. Później to Kolejorz doszedł do głosu i zaczął atakować. W 41. minucie do wyrównania doprowadził Mikael Ishak, który wykorzystał jedenastkę. Do przerwy było 1:1.
Po zmianie stron przewaga Lecha Poznań była widoczna gołym okiem. Do tego rywale dość szybko dostali czerwoną kartkę. W 67. minucie gry z boiska wyleciał Nikolas Veratschnig. Od tego momentu w piłkę grał już tylko Lech. Poznaniacy kreowali kolejne sytuacje strzeleckie, jednak brakowało im skuteczności. Dobre okazje zmarnowali m.in.: Antoni Kozubal, Mikael Ishak czy Leo Bengtsson. W samej końcówce bliski strzelenia gola był Ishak, jednak fatalnie spudłował. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
Lech Poznań – FSV Mainz 1:1 (1:1)
Lech powalczy o awans w ostatniej kolejce
Po 5 z 6 meczów Lech Poznań ma na koncie siedem punktów i zajmuje dopiero 20. miejsce w tabeli Ligi Konferencji UEFA. Daje ono przepustkę do 1/16 finału rozgrywek, jednak o awans Kolejorz powalczy w ostatniej kolejce. Zagra na wyjeździe z czeską Sigmą Ołomuniec i potrzebuje zwycięstwa. Spotkanie odbędzie się 18 grudnia i zadecyduje o przyszłości Kolejorza w europejskich pucharach.






























































































