Nie było sensacji i Górnik Zabrze przegrał 1:4 na wyjeździe z Monaco w rewanżowym starciu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. W domowym meczu Zabrzanie przegrali 2:3. To oznacza, że kończą swoją przygodę z europejskimi pucharami w tym sezonie i mogą skupić się w stu procentach na krajowym podwórku. Powalczą o to, aby tegoroczny udział w europejskich pucharach nie był jednorazowym epizodem.
Górnik musiał wygrać w Monako
Pierwsze spotkanie tego dwumeczu rozegrano przed tygodniem w Zabrzu. Na boisku lepsze wrażenie sprawiali goście i widać było, że mają wyższe umiejętności oraz doświadczenie. Z drugiej strony Górnik zaprezentował kilka ciekawych akcji i do końca walczył o korzystny wynik. Skończyło się porażką 2:3, która postawiła Zabrzan w bardzo trudnej sytuacji. W Monako potrzebowali zwycięstwa, aby chociaż doprowadzić do dogrywki.
Zabrzanie bez szans na stadionie rywala
Niestety wyjazdowe spotkanie nie ułożyło się po myśli trenera Michala Gasparika i od pierwszych minut widać było wyraźną przewagę gospodarzy. Dominowali na boisku przez pełne 90 minut. Na pierwszego gola czekaliśmy jednak do 30. minuty. Paris Brunner zaskoczył Philippa Schulze’a i było 1:0. Jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie na 2:0. W 43. minucie pięknym uderzeniem popisał się Mamadou Coulibaly, który wcześniej asystował przy trafieniu Brunnera.
Po przerwie Górnik grał tylko o honor. Przeprowadzał pojedyncze akcje ofensywne. Trener Gasparik przeprowadził kilka zmian, szukając pozytywnego impulsu. Na niewiele się to zdało. Już w 50. minucie Zabrzanie popełnili fatalny błąd w defensywie i pewnie wykorzystał to Aleksandr Gołowin. W 78. minucie gola na 4:0 strzelił Miki Biereth, który skorzystał na niepewnej interwencji Schulze’a. Graczy Górnika stać było tylko na honorowe trafienie. W 83. minucie błysnął wprowadzony z ławki Janis Antiste, który popisał się solową akcją i pewnym wykończeniem. Spotkanie zakończyło się porażką Górnika 1:4 i pożegnaniem z europejskimi pucharami.
AS Monaco – Górnik Zabrze 4:1 (2:0)
Górnik powalczy o kolejny awans do pucharów
Dla Górnika Zabrze był to dopiero drugi udział w rundach eliminacyjnych europejskich pucharów w XXI wieku. Niestety nie udało się wygrać żadnego z trzech dwumeczów, co oznacza pożegnanie z pucharami już na tym etapie. Zabrzanie w eliminacjach Ligi Mistrzów przegrali z Fenerbahce. Później w walce o Ligę Europy musieli uznać wyższość Ferencvarosu, a teraz lepsze było Monaco.
Piłkarze Górnika skupią się na krajowym podwórku i powalczą o to, aby regularnie grać w Europie. Początek tego sezonu w ich wykonaniu jest obiecujący. Wygrali trzy pierwsze mecze w Ekstraklasie i potwierdzili, że chcą włączyć się do walki o miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów. Swoją szansę otrzymają także w Pucharze Polski, gdzie bronią tytułu.


























