STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Mistrzostwa Europy
16.09 18:00
Polska
vs
Bułgaria
1.3
3.5
LaLiga
16.09 21:30
Barcelona
vs
Racing Santander
1.07
13.5
27
Liga Europy
17.09 21:00
Crystal Palace
vs
Lech Poznań
1.4
5.1
7.6

Monaco – Górnik Zabrze 4:1. Zabrzanie poza pucharami

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaPiłka nożnaEkstraklasaMonaco – Górnik Zabrze 4:1. Zabrzanie poza pucharami
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Nie było sensacji i Górnik Zabrze przegrał 1:4 na wyjeździe z Monaco w rewanżowym starciu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. W domowym meczu Zabrzanie przegrali 2:3. To oznacza, że kończą swoją przygodę z europejskimi pucharami w tym sezonie i mogą skupić się w stu procentach na krajowym podwórku. Powalczą o to, aby tegoroczny udział w europejskich pucharach nie był jednorazowym epizodem.

Górnik musiał wygrać w Monako

Pierwsze spotkanie tego dwumeczu rozegrano przed tygodniem w Zabrzu. Na boisku lepsze wrażenie sprawiali goście i widać było, że mają wyższe umiejętności oraz doświadczenie. Z drugiej strony Górnik zaprezentował kilka ciekawych akcji i do końca walczył o korzystny wynik. Skończyło się porażką 2:3, która postawiła Zabrzan w bardzo trudnej sytuacji. W Monako potrzebowali zwycięstwa, aby chociaż doprowadzić do dogrywki.

Zabrzanie bez szans na stadionie rywala

Niestety wyjazdowe spotkanie nie ułożyło się po myśli trenera Michala Gasparika i od pierwszych minut widać było wyraźną przewagę gospodarzy. Dominowali na boisku przez pełne 90 minut. Na pierwszego gola czekaliśmy jednak do 30. minuty. Paris Brunner zaskoczył Philippa Schulze’a i było 1:0. Jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie na 2:0. W 43. minucie pięknym uderzeniem popisał się Mamadou Coulibaly, który wcześniej asystował przy trafieniu Brunnera.

Po przerwie Górnik grał tylko o honor. Przeprowadzał pojedyncze akcje ofensywne. Trener Gasparik przeprowadził kilka zmian, szukając pozytywnego impulsu. Na niewiele się to zdało. Już w 50. minucie Zabrzanie popełnili fatalny błąd w defensywie i pewnie wykorzystał to Aleksandr Gołowin. W 78. minucie gola na 4:0 strzelił Miki Biereth, który skorzystał na niepewnej interwencji Schulze’a. Graczy Górnika stać było tylko na honorowe trafienie. W 83. minucie błysnął wprowadzony z ławki Janis Antiste, który popisał się solową akcją i pewnym wykończeniem. Spotkanie zakończyło się porażką Górnika 1:4 i pożegnaniem z europejskimi pucharami.

AS Monaco – Górnik Zabrze 4:1 (2:0)

Górnik powalczy o kolejny awans do pucharów

Dla Górnika Zabrze był to dopiero drugi udział w rundach eliminacyjnych europejskich pucharów w XXI wieku. Niestety nie udało się wygrać żadnego z trzech dwumeczów, co oznacza pożegnanie z pucharami już na tym etapie. Zabrzanie w eliminacjach Ligi Mistrzów przegrali z Fenerbahce. Później w walce o Ligę Europy musieli uznać wyższość Ferencvarosu, a teraz lepsze było Monaco. 

Piłkarze Górnika skupią się na krajowym podwórku i powalczą o to, aby regularnie grać w Europie. Początek tego sezonu w ich wykonaniu jest obiecujący. Wygrali trzy pierwsze mecze w Ekstraklasie i potwierdzili, że chcą włączyć się do walki o miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów. Swoją szansę otrzymają także w Pucharze Polski, gdzie bronią tytułu.

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Ranking najlepszych piłkarzy świata

Piłka nożna to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie. W Europie i Ameryce Południowej nie ma sobie równych. Poczynania najlepszych graczy śledzone są przez...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...