Poznaliśmy finalistów Pucharu Polski w sezonie 2024/2025. Na PGE Narodowym zagrają Pogoń Szczecin i Legia Warszawa. Starcie zapowiada się niezwykle ciekawie. Stawkę jest nie tylko cenne trofeum, ale również przepustka do europejskich pucharów. Pogoń czeka na pierwsze trofeum w historii i po raz piąty zagra w finale. Legia to absolutny rekordzista, który ma 20 triumfów w Pucharze Polski. Wielki finał odbędzie się 2 maja 2025 roku.
Pogoń Szczecin wypunktowała Puszczę
W pierwszym półfinale Puszcza Niepołomice podejmowała u siebie Pogoń Szczecin. Faworytami byli goście i udowodnili to na boisku. Portowcy wypunktowali błędy w obronie Puszczy i bardzo pewnie wygrali 3:0. Do przerwy było 2:0 po bramkach Leonardo Koutrisa i Linusa Wahlqvista. Swoje dołożył też bramkarz Valentin Cojocaru, który obronił jedenastkę. Po przerwie wynik na 3:0 ustalił Efthymios Koulouris. Pogoń Szczecin bez większych problemów awansowała i zagra w drugim finale Pucharu Polski z rzędu. Wciąż jednak czeka na pierwsze trofeum w swojej historii.
Koncert Legionistów na Stadionie Śląskim w Chorzowie
W środowy wieczór na Stadionie Śląskim w Chorzowie pierwszoligowy Ruch podejmował Legię Warszawa. To goście byli zdecydowanymi faworytami. Szybko udowodnili to na boisku. Już w piątej minucie do siatki trafił Kacper Chodyna. Do końca meczu swoje trafienia dołożyli też: Marc Gual, Paweł Wszołek, Ryoya Morishita i Ilya Shkurin. Legioniści efektownie wygrali 5:0 i bardzo pewnie awansowali do wielkiego finału, zachowując szansę na triumf w całych rozgrywkach. Zagrają o 21. zwycięstwo w swojej historii w Pucharze Polski i przepustkę do europejskich pucharów. Wydaje się, że to dla nich ostatnia szansa.
Kto sięgnie po Puchar Polski?
Wielki finał Pucharu Polski w sezonie 2024/2025 odbędzie się 2 maja na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie. Pogoń Szczecin przed rokiem sensacyjnie przegrała z Wisłą Kraków i pragnie w końcu sięgnąć po istotne trofeum. Z drugiej strony Legia Warszawa może mieć ostatnią szansę na awans do europejskich pucharów, ponieważ w lidze wygląda to średnio. Finałowe starcie zapowiada się emocjonująco, a gra toczyć się będzie o wysoką stawkę. Trudno o wskazanie faworyta. W tym sezonie obie drużyny grały ze sobą dwukrotnie. Najpierw Pogoń wygrała u siebie 1:0, a później w Warszawie padł bezbramkowy remis. Jak będzie w finale?