Polacy pokonali Francję 3:1 i obronili tytuł mistrzów Europy w siatkówce. Biało-czerwoni rozegrali fantastyczny turniej, potwierdzając swoją dominację w tym roku. Finał od początku do końca trzymał w napięciu, a najwięcej emocji mieliśmy w premierowej odsłonie wygranej przez biało-czerwonych 31:29. Polacy po raz trzeci w historii są mistrzami Europy. Już teraz zapewnili sobie awans na Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.
Rewanż za finał igrzysk olimpijskich 2024
Finał tegorocznych mistrzostw Europy był rewanżem za starcie o złoty medal na igrzyskach olimpijskich 2024 w Paryżu. Wtedy lepsi byli Francuzi, którzy wygrali 3:0. Trzy kolejne mecze, w tym dwa w Lidze Narodów, wygrali Polacy, co napawało optymizmem przed starciem we włoskim Assago. Faworytami ekspertów i bukmacherów byli biało-czerwoni, jednak mierzyły się dwie czołowe drużyny świata i żaden wynik nie byłby zaskoczeniem.
Wielkie emocje i wielkie zwycięstwo Polaków
Pierwsza partia była niezwykle wyrównana. Długo toczyła się punkt za punkt. W końcówce nieznaczną przewagę zyskali Francuzi, jednak grano na przewagi. Trójkolorowi już cieszyli się z wygranej 28:26, jednak trener Nikola Grbić wziął challenge i okazało się, że jeden z rywali dotknął siatki. Znów był remis. Końcówkę lepiej wytrzymali Polacy i to oni w dramatycznych okolicznościach wygrali 31:29, wychodząc na 1:0 w setach. W drugiej partii nasi zawodnicy nie mieli większych problemów. Szybko zbudowali kilka punktów przewagi i wygrali 25:19. Fantastycznie grali w bloku oraz na zagrywce, którą zdobyli kilka cennych oczek. Polacy prowadzili 2:0 i byli o krok od obrony tytułu.
Trzeci set to już lepsza gra Francuzów. Na początku tej partii nasi siatkarze popełniali sporo błędów i zrobiło się 4:11. Trener Nikola Grbić wykorzystał przerwy i wpuścił na boisko Kamila Semeniuka w miejsce Wilfredo Leona. Polacy odrabiali straty, jednak na dystansie Francuzi utrzymali przewagę i było 20:25. Semeniuk został na boisku także w czwartym secie i wspólnie z Bartłomiejem Bołądziem poprowadził Polaków do złota. W czwartej partii znów oglądaliśmy popis biało-czerwonych, którzy efektownie wygrali 25:16. Po ostatniej akcji zakończonej przez Tomasza Fornala rozpoczęło się wielkie świętowanie. Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski zdobyli Bartłomiej Bołądź (16), Tomasz Fornal (13) i Wilfredo Leon (13).
Polska – Francja 3:1 (31:29, 25:19, 20:25, 25:16)
Dominacja Polaków w Drużynie Marzeń
Nie jest zaskoczeniem, że to Polacy zdominowali Drużynę Marzeń mistrzostw Europy. MVP turnieju wybrano Wilfredo Leona, który dokonał historycznego wyczynu. Po raz drugi z rzędu zgarnął tę nagrodę na mistrzostwach Europy. Do tego znalazł się w najlepszej drużynie na pozycji przyjmującego. Na indywidualne wyróżnienia zapracowali też: Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak (najlepsi środkowi), Jakub Popiwczak (najlepszy libero) oraz Nikola Grbić (najlepszy trener).
Obronili tytuł i zapewnili sobie awans na turniej olimpijski
Polacy obronili tytuł mistrzów Europy i po raz trzeci w historii sięgnęli po złoto tej imprezy. To nie wszystko, bo wywalczyli również przepustkę na turniej olimpijski w Los Angeles w 2028 roku. Pięknie zakończyli sezon reprezentacyjny po tym, jak wcześniej wygrali Ligę Narodów. Na uwagę zasługuje passa Nikoli Grbicia, który jest trenerem Polaków od 2022 roku i w tym czasie nasi siatkarze zdobyli 10. medal z rzędu na imprezie rangi mistrzowskiej, zaczynając od Ligi Narodów w 2022 roku.


































