Niestety Magdalena Fręch nie sięgnęła po tytuł w turnieju Merida Open Akron rangi WTA 500, przegrywając w finale z Cristiną Bucsą. Pojedynek z Hiszpanką trzymał w napięciu od pierwszej do ostatniej piłki. Po trzysetowym boju nieznacznie lepsza była Hiszpanka i to ona cieszy się z pierwszego w karierze tytułu w cyklu WTA. Dla Magdaleny Fręch był to trzeci finał w karierze i druga porażka. Zanotuje jednak znaczny awans w rankingu WTA.
Polka stanęła przed szansą na drugi triumf w turnieju WTA 500
Dla Magdaleny Fręch (57. WTA) był to drugi finał turnieju cyklu WTA 500 w karierze. Do pierwszego awansowała w 2024 roku. Wówczas w dwóch setach pokonała Olivię Gadecki i sięgnęła po tytuł w turnieju Guadalajara Open Akron. Do tej pory to największy sukces w jej dotychczasowej karierze. Wcześniej w 2024 roku grała jeszcze w finale zawodów Livesport Prague Open rangi WTA 250 w Czechach. Wtedy jednak w dwóch setach musiała uznać wyższość Magdy Linette. Teraz liczyła na to, że Meksyk znów okaże się dla niej szczęśliwy.
Trzysetowe starcie i przegrany finał. Bucsa była minimalnie lepsza
Spotkanie w Meridzie zapowiadało się emocjonująco. Obie w drodze do finału wyeliminowały faworytki i znalazły się w pojedynku o tytuł dość niespodziewanie. Lepiej w mecz weszła Cristina Bucsa (63. WTA). To ona wywalczyła dwa przełamania z rzędu i wyszła na prowadzenie 3:0. Wtedy Polka zanotowała jedno przełamanie zwrotne, jednak w pierwszej partii na nic więcej nie było jej stać. Bucsa grała fantastycznie i szybko zamknęła seta 6:1, zbliżając się do tytułu.
Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Tym razem od dwóch przełamań rozpoczęła Magdalena Fręch i wyszła na 3:0. Choć rywalka odrobiła część strat, to jednak później Polka kontrolowała przebieg gry, pewnie wygrywając swoje podanie. Partię zamknęła 6:4 i odżyły nadzieje na wielki sukces. W trzeciej partii pierwsza przełamała Bucsa. W czwartym gemie odebrała naszej tenisistce serwis, aby po chwili wyjść na 4:1. Polka nie rezygnowała z walki. W dziewiątym gemie odrobiła straty. Z perspektywy Magdaleny Fręch było 4:5, jednak miała własne podanie. Niestety go nie utrzymała. Cristina Bucsa przełamała na wagę tytułu WTA 500 w Meridzie i to ona miała powody do radości.
Cristina Bucsa (Hiszpania) – Magdalena Fręch (Polska) 6:1, 4:6, 6:4
Polka ze sporym awansem w rankingu WTA
Świetny wynik w Meridzie sprawi, że Magdalena Fręch zanotuje spory awans w rankingu WTA. Zyskała 295 punktów, dzięki czemu przesunie się na 36. miejsce. To awans o 21 pozycji. Najwyżej w karierze była na 22. miejscu. Jeszcze większy awans zanotuje Cristina Bucsa, która w najnowszym notowaniu będzie 31. Liderką zestawienia pozostaje Białorusinka Aryna Sabalenka, a na drugim miejscu znajduje się Iga Świątek. Trzecia z Polek z TOP 100 Magda Linette plasuje się na 49. pozycji.



























