Hubert Hurkacz kontynuuje dobrą passę w United Cup i w dwóch setach pokonał wyżej notowanego Holendra Tallona Griekspoora. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3, 7:6(4). Dzięki temu Polacy wyszli na prowadzenie w starciu z Holendrami i są już niemal pewni awansu do ćwierćfinału rozgrywek. Hurkacz potwierdził dobrą dyspozycję od pierwszych dni nowego sezonu. W drugim meczu na kort wyjdzie Iga Świątek i chce przypieczętować wygraną.
Zaczęli od pewnego zwycięstwa z Niemcami
Reprezentacja Polski turniej United Cup rozpoczęła od efektownego zwycięstwa 3:0 z Niemcami. Już wtedy Hubert Hurkacz (83. ATP) zaszokował obserwatorów. Rozegrał kapitalny mecz i bez problemu w dwóch setach pokonał Alexandra Zvereva (3. WTA). Później singlowy pojedynek wygrała Iga Świątek (2. WTA), a mikście lepsi od rywali byli jeszcze Katarzyna Kawa i Jan Zieliński. Dzięki temu biało-czerwoni zbliżyli się do awansu, jednak potrzebowali jeszcze dobrego występu przeciwko Holendrom.
Hurkacz pewniejszy od Griekspoora. Zasłużone zwycięstwo
Rywalizację z Holendrami w Sydney rozpoczął Hubert Hurkacz. Jego rywalem był najlepszy z Holendrów Tallon Griekspoor (25. ATP). Spotkanie zapowiadało się bardzo ciekawie. Ostatni raz rywalizowali ze sobą rok temu w Australian Open i wtedy w trzech setach pewnie wygrał Polak. Mecz rozgrywany w ramach United Cup również toczył się pod jego dyktando. Pierwsze gemy to jeszcze pewne zwycięstwa serwujących. Tak było do stanu 4:3 dla Polaka. Wówczas Hurkacz wykorzystał słabsze podanie rywala i przełamał, wychodząc na 5:3. Po chwili pewnie zamknął partię 6:3, a w całym pierwszym secie miał aż dziewięć asów.
Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Obaj skupili się przede wszystkim na utrzymaniu wysokiej jakości swojego podania. W efekcie na przestrzeni całej partii nie oglądaliśmy żadnego breakpointa. Hubert Hurkacz i Tallon Griekspoor pewnie wygrywali swój serwis i doszło do tie-breaka. Tego lepiej zaczął Polak. Później kontrolował przebieg gry i skończyło się 7:4. Hubert Hurkacz wygrał w dwóch setach, wyprowadzając Polskę na prowadzenie 1:0. Na uwagę ponownie zasługuje kapitalna dyspozycja serwisowa Polaka. W starciu z Griekspoorem zanotował aż 21 asów.
Hubert Hurkacz (Polska) – Tallon Griekspoor (Holandia) 6:3, 7:6 (4)
Jako druga na kort wyjdzie Iga Świątek
Jako drugie na korcie pojawią się panie. Iga Świątek zmierzy się z Suzan Lamens (97. WTA) i będzie zdecydowaną faworytką. Jeżeli wygra, to zapewni biało-czerwonym awans z pierwszego miejsca w grupie F i lepsze rozstawienie w fazie pucharowej. W pierwszym starciu z Niemcami Polka stoczyła zacięty bój z Evą Lys (39. WTA), z którą wygrała w trzech setach po 2,5 godzinnej walce.


























