Reprezentant Polski Daniel Michalski wygrał turniej Fortevillage ITF Trophy w miejscowości Santa Margherita di Pula na Sardynii. Zawody miały rangę ITF M25 i rozgrywane były na kortach ziemnych. Polak był rozstawiony z numerem drugim i awansował do wielkiego finału. Tam w dwóch setach bez większych problemów pokonał 6:1, 6:2 Sebastiana Fanselowa z Niemiec. Dla Daniela Michalskiego to już trzeci triumf na Sardynii, gdzie czuje się bardzo dobrze.
Droga do wielkiego finału
Daniel Michalski (272. ATP) stawiany był w roli jednego z głównych faworytów do wygranej na Sardynii. Przed dwoma tygodniami doszedł w Santa Margherita di Pula do finału. Teraz miał apetyt na jeszcze lepszy wynik. Rozstawiony z dwójką Polak zaczął od wygranej 2:0 z Włochem Michele Ribecai (1722. ATP). W II rundzie Michalski mierzył się z kolejnym Włochem Alessandro Cortegianim (1403. ATP) i ponownie wygrał w dwóch setach. Dzięki temu zameldował się w ćwierćfinale.
W 1/4 finału Polak stoczył wyrównany bój z Białorusinem Mikalaim Haliakiem (828. ATP). Spotkanie zakończyło się w dwóch setach, jednak zwodnicy spędzili na korcie ponad dwie godziny. W półfinale na Daniela Michalskiego czekało najtrudniejsze zadanie. Tam mierzył się z turniejową trójką Austriakiem Lukasem Neumayerem (340. ATP). Ponownie reprezentant Polski nie stracił seta i awansował do wielkiego finału.
Jednostronny finał na korzyść Polaka
Finałowe starcie z Niemcem Sebastianem Fanselowem (354. ATP) zapowiadało się bardzo emocjonująco. Rywal grał w Sardynii jako turniejowa czwórka. Nieoczekiwanie mecz był bardzo jednostronny i od początku do końca toczył się pod dyktando Daniela Michalskiego. Polak wygrał 6:1, 6:2. Dzięki temu sięgnął po kolejne prestiżowe zwycięstwo w swojej karierze. Mimo wygranej Polak spadnie w najnowszym notowaniu rankingu ATP. Jest to związane z tym, że zostaną odjęte mu punkty z występów w innych turniejach przed rokiem. W najbliższym zestawieniu powinien plasować się około 289. miejsca.