Aluron CMC Warta Zawiercie kontynuuje swoją świetną serię w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jurajscy Rycerze pewnie pokonali na wyjeździe 3:0 niemieckie SVG Luneburg. Dzięki temu zbliżyli się do awansu do turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Domowe spotkanie powinno być formalnością. Wystarczy wygrać dwa sety. W pierwszym meczu podopieczni Michała Winiarskiego dominowali i spodziewamy się, że w rewanżu będzie podobnie. Zawiercianie są blisko historycznego sukcesu.
Zawiercianie blisko awansu do turnieju finałowego w Łodzi
Ten sezon w Lidze Mistrzów jest wyjątkowy dla siatkarzy Aluron CMC Warty Zawiercie. Pewnie wygrali rozgrywki grupowe i zameldowali się w ćwierćfinale. Tu w dwumeczu trafili na niemieckie SVG Luneburg i byli zdecydowanymi faworytami. Dwumecz rozpoczął się na wyjeździe we wtorek 11 marca. Podopieczni Michała Winiarskiego zagrali koncertowo i są na autostradzie do turnieju Final Four, który w tym roku odbędzie się w Łodzi.
Od pierwszych piłek na boisku było widać różnicę klas. Zawiercianie rozpoczęli mocno i szybko wypracowali sobie kilka punktów przewagi. Na tablicy wyników zrobiło się 8:3. Z czasem było tylko lepiej i premierowa odsłona zakończyła się zwycięstwem Warty 25:15. W drugiej partii gospodarze poprzeczkę zawiesili nieco wyżej. Próbowali nawiązać wyrównaną walkę z ekipą Jurajskich Rycerzy. Starczyło to do zdobycia 21. punktów i wyniku 21:25 na korzyść Warty. To dodatkowo rozbiło Niemców. W trzecim secie znów byli tylko tłem dla świetnie dysponowanych wicemistrzów Polski. Skończyło się efektownym 25:14. Warta błyskawicznie zamknęła spotkanie 3:0. Najwięcej punktów dla polskiej drużyny zdobyli: Karol Butryn (15), Aaron Russell (13) i Jurij Gladyr (10). Statutekę MVP spotkania otrzymał Karol Butryn.
SVG Luneburg – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (15:25, 21:25, 14:25)
Rewanż powinien być formalnością
Do rozegrania pozostał rewanż. Ten odbędzie się 18 marca w hali w Sosnowcu i wydaje się być formalnością. Gracze Aluron CMC Warty Zawiercie muszą wygrać dwa sety, aby przypieczętować awans. Wydaje się, że podopieczni Michała Winiarskiego nie będą ryzykować i zagrają o pełną pulę. Zwycięstwo da im historyczny awans do Final Four Ligi Mistrzów.