Lech Poznań wygrał na wyjeździe 2:1 z Szachtarem Donieck, jednak to nie wystarczyło. Po domowej porażce 1:3 Kolejorz pożegnał się z Ligą Konferencji UEFA na etapie 1/8 finału. Rewanż rozegrano w Krakowie. Do przerwy mistrzowie Polski prowadzili 2:0. Niestety po zmianie stron trafili do własnej siatki. Gracze Lecha Poznań zagrali dobrze i szkoda straconej szansy. Awans do ćwierćfinału rozgrywek był bardzo blisko.
Domowa porażka 1:3 nie napawała optymizmem
Pierwsze spotkanie dwumeczu Szachtar Donieck – Lech Poznań rozegrano 12 marca w Poznaniu. Wówczas mistrzowie Polski byli wyraźnie słabsi od ukraińskiego rywala. Brakowało im pewności siebie i momentami całkowicie oddawali inicjatywę. W efekcie przegrali 1:3, a na plus można było zapisać dosłownie 10 minut, w których trafili do siatki. Dwubramkowa porażka przed własną publicznością nie napawała optymizmem. Piłkarze z Poznania na wyjeździe musieli odrabiać straty i wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne zadanie.
Do przerwy było 2:0 dla Lecha. Niewiele zabrakło do awansu
Rewanżowe spotkanie rozegrano 19 marca w Krakowie, gdzie swoje mecze w europejskich pucharach rozgrywa Szachtar Donieck. Oglądaliśmy odmienionego Lecha Poznań, który od pierwszej minuty wierzył w odrobienie strat. Podopieczni Nielsa Frederiksena grali odpowiedzialniej w obronie i wyglądało to naprawdę dobrze. Zaowocowało to w 13. minucie, gdy Mikael Ishak wykorzystał dośrodkowanie Taofeeka Ismaheela i Kolejorz wyszedł na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał jeden z graczy Szachtara i sędzia wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Mikael Ishak i Lech do przerwy prowadził 2:0, wyrównując stan dwumeczu.
Po zmianie stron Kolejorz kontynuował dobrą grę. Najpierw dobrej okazji nie wykorzystał Antoni Kozubal. W 58. minucie do siatki trafił Gisli Thordarson, jednak na pozycji spalonej był Pablo Rodriguez, który utrudniał interwencję bramkarzowi. Po analizie VAR sędzia anulował trafienie. Decydujący moment tego meczu miał miejsce w 67. minucie. W polu karnym niefortunnie interweniował Bartosz Mrozek, piłka trafiła w głowę Joao Moutinho i wpadła do własnej siatki. Ten gol dał Szachtarowi awans do ćwierćfinału, a dla Poznaniaków oznaczał pożegnanie z europejskimi pucharami.
Szachtar Donieck – Lech Poznań 1:2 (0:2)
Mikael Ishak liderem strzelców polskich drużyn w Europie
Mikael Ishak w meczu z Ukraińcami trafił dwukrotnie. Drugie trafienie Szweda było wyjątkowe. Strzelił swojego 31. gola w barwach Lecha w europejskich pucharach. Dzięki temu został liderem klasyfikacji najlepszych strzelców w historii udziału polskich drużyn w europejskich rozgrywkach, wyprzedzając legendarnego Włodzimierza Lubańskiego. Po odpadnięciu z europejskich pucharów Kolejorzowi pozostała już tylko walka o obronę mistrzostwa Polski. Na dziewięć kolejek przed końcem Lech zajmuje trzecie miejsca w tabeli i ma tyle samo punktów, co prowadzące Zagłębie Lubin i druga Jagiellonia Białystok.






























































































