Robert Lewandowski przerwał passę ośmiu meczów bez gola w barwach Chicago Fire. Doświadczony Polak wyjazdowe starcie z Colorado Rapids rozpoczął na ławce rezerwowych i wszedł dopiero na ostatnie 30 minut. Pokazał klasę. Najpierw wyprowadził zespół na prowadzenie, a później zanotował asystę przy czwartej bramce, zostając bohaterem Strażaków. Na takie przełamanie czekali kibice.
Osiem meczów bez gola w Fire
Po udanym początku przygody z Chicago Fire Robert Lewandowski nieco zwolnił i w mediach zaczęły pojawiać się pytania, co do jego przydatności dla drużyny. Polski napastnik przez osiem spotkań nie był w stanie znaleźć drogi do siatki rywali. Słabsza dyspozycja Lewandowskiego przełożyła się na wyniki Chicago Fire i kibice liczyli na przełamanie. Ostatecznie seria bez gola potrwała 672 minuty.
Czytaj więcej o występach Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire:
- Lewandowski strzelił Interowi Miami
- Toronto FC – Chicago Fire 4:4. Gol i asysta Lewandowskiego w szalonym meczu
- Gol i asysta Lewandowskiego w meczu z Seattle Sounders
Wszedł z ławki i poprowadził Chicago Fire do zwycięstwa
W wyjazdowym meczu Chicago Fire z Colorado Rapids trener Gregg Berhalter posadził Roberta Lewandowskiego na ławce rezerwowych. Jego zmiennicy nie poprawili jakości gry ofensywnej. To Rapids wyszli na prowadzenie za sprawą Morgana Whittakera. Dwoma golami odpowiedział Jonathan Bamba i było 1:2. W 58. minucie do wyrównania doprowadził Paxten Aaronson. Na tablicy wyników było 2:2 i trener Berhalter zdecydował się na wprowadzenie na boisko Lewandowskiego, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
Polak pojawił się na murawie w 63. minucie meczu. Minęło nieco ponad 10 minut, gdy wyprowadził Chicago Fire na prowadzenie. Napastnik dostał prostopadłe podanie od Philipa Zinckernagela i potwierdził instynkt snajpera. Minął bramkarza i skierował piłkę do siatki.
W 88. minucie Robert Lewandowski popisał się pięknym podaniem, wyprowadzając Puso Dithejane sam na sam z bramkarzem rywali i Strażacy wygrali na wyjeździe 4:2.
Choć Polak spędził na murawie tylko 30 minut, to został wybrany najlepszym graczem meczu. To on poprowadził Chicago Fire do cennego zwycięstwa.
Colorado Rapids – Chicago Fire 2:4 (1:2)
Kiedy kolejny mecz Chicago Fire?
Kolejne spotkanie Chicago Fire rozegra w sobotę 7 listopada o godzinie 22:00 czasu polskiego. Wtedy Strażacy przed własną publicznością podejmą Columbus Crew. Spotkanie rozegrane na stadionie SeatGeek Stadium w Bridgeview będzie ostatnim dla Fire w sezonie zasadniczym MLS. W przypadku zwycięstwa zespół Roberta Lewandowskiego może awansować na trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, zapewniając sobie teoretycznie łatwiejszą drogę w fazie play-off.























































































