STS KOD PROMOCYJNY

Sochan blisko triple-double. Warriors ograli Spurs

Autor: Krzysztof Brommer
Strona głównaKoszykówkaSochan blisko triple-double. Warriors ograli Spurs

Jeremy Sochan zbliżył się do triple-double w meczu San Antonio Spurs z Golden State Warriors. „Ostrogi” przegrały 102:112.

Dwa dni temu u siebie Spurs wygrali z Warriors. Teraz przyszedł czas na rewanż. Jeremy Sochan spędził na parkiecie niecałe pół godziny (28 min). W tym czasie reprezentant Polski zdobył 9 punktów, miał 7 asysty i 7 zbiórek, czyli był blisko triple-double, którego w NBA jeszcze nie uzyskał.

Kolejne mecze San Antonio Spurs:

  • 12/13 marca (noc z wtorku na środę): San Antonio Spurs – Houston Rockets godz. 1:30
  • 15/16 marca (noc z piątku na sobotę): San Antonio Spurs – Denver Nuggets godz. 1:30
  • 17/18 marca (noc z niedzieli na poniedziałek): San Antonio Spurs – Brooklyn Nets godz. 00:00
  • 19/20 marca (noc z wtorku na środę): San Antonio Spurs – Dallas Mavericks godz. 1:00
  • 22/23 marca (noc z piątku na sobotę): San Antonio Spurs – Memphis Grizzlies godz. 1:00
Krzysztof Brommer
Krzysztof Brommer
Sportem zaraziłem się od taty i dziadka, którzy byli zapalonymi kibicami. Ja poszedłem dalej i studia, praktyki oraz pracę związałem z relacjonowaniem wydarzeń. Dziennikarski świat pokazał sport od innej strony, a doświadczenie zebrane w sportowych redakcjach m.in. Faktu, Przeglądu Sportowego, czy Sportu przydaje się w każdej sytuacji. Jestem gotowy, by informować Was o najważniejszych i najciekawszych wydarzeniach z udziałem polskich sportowców i drużyn.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Najlepsi polscy bokserzy w historii | Ranking polskich pięściarzy

Na przestrzeni dziesiątek lat Polskę reprezentowało wielu znakomitych pięściarzy. Odnosili oni sukcesy zarówno na ringach zawodowych, jak i w boksie amatorskim. Trudno o wskazanie...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...