STS KOD PROMOCYJNY | TYPELEK

Bundesliga
18.09 20:30
Bayern Monachium
vs
Union Berlin
1.07
13.5
27
Ekstraklasa
18.09 20:30
Wisła Kraków
vs
Śląsk Wrocław
1.7
4.25
4.6
I Liga
18.09 20:45
Polonia Bytom
vs
Ruch Chorzów
2.7
3.5
2.5
Premier League
18.09 21:00
Brentford
vs
Chelsea
2.8
3.6
2.3
Premier League
19.09 13:30
Tottenham
vs
Aston Villa
2
3.4
3.6
Ekstraklasa
19.09 14:45
Korona Kielce
vs
Raków Częstochowa
2.12
3.6
3.4
Mistrzostwa Europy
19.09 15:00
Polska
vs
Łotwa
1.02
14
Premier League
19.09 16:00
Brighton
vs
Arsenal
4.6
3.7
1.72
Ekstraklasa
19.09 17:30
GKS Katowice
vs
Cracovia
2.35
3.5
3.05
Serie A
19.09 18:00
AS Roma
vs
Inter Mediolan
2.65
3.3
2.55
Serie A
19.09 18:00
AS Roma
vs
Inter Mediolan
2.7
3.3
2.55
Ekstraklasa
19.09 20:15
Motor Lublin
vs
Górnik Zabrze
3.5
3.6
2.1
LaLiga
19.09 21:00
Sevilla
vs
Barcelona
11
6.75
1.23
MLS
20.09 03:30
Nashville SC
vs
Chicago Fire
1.82
3.7
3.7
Ekstraklasa
20.09 12:15
Piast Gliwice
vs
Pogoń Szczecin
2.45
3.6
2.85
Serie A
20.09 12:30
Fiorentina
vs
Napoli
3.2
3.2
2.25
Ekstraklasa
20.09 14:45
Zagłębie Lubin
vs
Wisła Płock
2.4
3.4
3
Premier League
20.09 15:00
Bournemouth
vs
Liverpool
3
3.6
2.2
Premier League
20.09 15:00
Manchester City
vs
Sunderland
1.3
5.5
9.5
LaLiga
20.09 16:15
Atletico Madryt
vs
Real Madryt
3.8
3.75
1.85
Ekstraklasa
20.09 17:30
Jagiellonia Białystok
vs
Legia Warszawa
2.85
3.5
2.45
Premier League
20.09 17:30
Fulham
vs
Manchester United
3.4
3.6
2.02
Serie A
20.09 18:00
Juventus
vs
Atalanta
1.72
3.7
4.7
Ekstraklasa
20.09 20:15
Lech Poznań
vs
Radomiak Radom
1.33
5.9
8.4
Serie A
20.09 20:45
AC Milan
vs
Lecce
1.27
5.6
11.5
Ligue 1
20.09 20:45
Olympique Marsylia
vs
PSG
6.6
5.1
1.4
Primeira Liga
20.09 21:30
FC Porto
vs
Benfica Lizbona
2.55
3.2
2.5
Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Holandia
vs
Niemcy
2.3
3.45
2.8
Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Norwegia
vs
Dania
1.92
3.35
3.7
Liga Narodów UEFA
24.09 20:45
Portugalia
vs
Walia
1.25
5.75
11
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Węgry
vs
Ukraina
2.25
3.05
3.2
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Szwecja
vs
Rumunia
1.5
4.3
5.4
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Polska
vs
Bośnia i Hercegowina
1.67
4
5.25
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Włochy
vs
Belgia
2.25
3.2
2.95
Liga Narodów UEFA
25.09 20:45
Turcja
vs
Francja
5.1
4.25
1.53
Liga Narodów UEFA
26.09 20:45
Czechy
vs
Chorwacja
3.1
3.25
2.2
Liga Narodów UEFA
26.09 20:45
Anglia
vs
Hiszpania
2.7
3.1
2.5
Liga Narodów UEFA
27.09 18:00
Serbia
vs
Holandia
4.2
3.6
1.75
Liga Narodów UEFA
27.09 20:45
Niemcy
vs
Grecja
1.32
4.75
10
Liga Narodów UEFA
27.09 20:45
Norwegia
vs
Portugalia
2.85
3.4
2.3
Liga Narodów UEFA
28.09 18:00
Gruzja
vs
Ukraina
2.8
3.1
2.4
Liga Narodów UEFA
28.09 20:45
Turcja
vs
Włochy
2.9
3.15
2.35
Liga Narodów UEFA
28.09 20:45
Szwecja
vs
Polska
2.1
3.5
3.5

Polscy piłkarze na igrzyskach olimpijskich: trzy wielkie turnieje

Autor: Tadeusz Olewicz
Strona głównaLetnie Igrzyska OlimpijskiePolscy piłkarze na igrzyskach olimpijskich: trzy wielkie turnieje
Dodaj Gotowi na Sport jako preferowane źródło w Google Nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach

Piłka nożna do dziś pozostaje ostatnim sportem zespołowym, w którym Polska wywalczyła medal na letnich igrzyskach olimpijskich. W całej historii święta sportu miały miejsce trzy turnieje piłkarskie, które na stałe zapisały się w pamięci polskich kibiców. Ze względu na to, że igrzyska olimpijskie w Paryżu zbliżają się w coraz szybszym tempie, postanowiliśmy przywołać wspomnienia związane z polską piłką nożną w trakcie tej imprezy.

“Orły Górskiego” wchodzą na szczyt światowego futbolu

Kiedy pomyślimy o złotej generacji polskich piłkarzy pod wodzą Kazimierza Górskiego, najczęściej pierwszym turniejem, który przychodzi do głowy są Mistrzostwa Świata w 1974 r. w Niemczech, na których zajęliśmy trzecie miejsce. 

Warto jednak pamiętać, że biało-czerwoni w momencie rozpoczęcia tego turnieju mieli już wyrobioną markę jednej z najsilniejszych drużyn na świecie. Wszystko dzięki temu, co zaczęło się dziać od 1970 r., kiedy obowiązki selekcjonera naszej kadry przejął Kazimierz Górski. Drużyna, w której brylowali m.in. Kazimierz Deyna, Włodzimierz Lubański i Robert Gadocha wygrała grupę eliminacyjną z Bułgarią i Hiszpanią, czym zapewniła sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Monachium. Najlepsze miało jednak dopiero nadejść.

Polacy na samym turnieju od początku pokazywali swoją siłę. Wygrane 5:1 z Kolumbią (hat-trick R. Gadochy) i 4:0 z Ghaną mówią same za siebie. Dzięki dwóm bramkom Jerzego Gorgonia udało się też wygrać z NRD (2:1) i z kompletem punktów graliśmy dalej.

System rozgrywek na ówczesnych igrzyskach przewidywał drugą fazę grupową. Tam Polska trafiła na nieco silniejszych przeciwników — reprezentację ZSRR, Danię i Maroko. Szczególnie mecze z Europejczykami zapowiadały się pasjonująco. W pierwszym, z Duńczykami zremisowaliśmy 1:1. Kluczowy okazał się ten ze Związkiem Radzieckim, który do dziś jest uznawany za jeden z największych w historii naszego futbolu. Choć to nasi przeciwnicy objęli szybko prowadzenie po bramce Ołeha Błochina i wydawało się, że dowiozą zwycięstwo, w końcówce biało-czerwoni odwrócili losy meczu — najpierw K. Deyna wyrównał z rzutu karnego, a w 87. minucie Zygfryd Szołtysik zdobył bezcennego zwycięskiego gola. Mecz z Maroko był już formalnością — pewna wygrana 5:0 zapewniła Polsce 1. miejsce w grupie i awans bezpośrednio do finału.

W decydującym meczu naszymi rywalami byli Węgrzy, którzy również w tamtym czasie uchodzili za jedną z lepszych drużyn na Starym Kontynencie. Mecz rozpoczął się tak, jak ten z ZSRR — to przeciwnicy zdobyli gola jako pierwsi za sprawą Beli Varady’ego. My jednak mieliśmy w swoich szeregach Kazimierza Deynę. Jeden z najlepszych ofensywnych pomocników lat 70. w drugiej połowie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zapewnił ekipie prowadzonej przez swojego imiennika złoto olimpijskie. 

Było to piękne zwieńczenie udanego turnieju w wykonaniu zawodnika Legii Warszawa — łącznie zdobył wówczas 9 bramek i do medalu dołączył także tytuł króla strzelców.


Czytaj także:


Kontynuacja medalowej passy w Montrealu

Po medalach na IO w Monachium i niemieckim Mundialu przyszła pora na wycieczkę przez ocean — igrzyska w 1976 r. miały odbyć się w Montrealu. Polska miała zapewniony udział w turnieju głównym jako zespół broniący tytułu mistrza olimpijskiego sprzed czterech lat. Na ławce trenerskiej Kazimierz Górski, w składzie te same gwiazdy, można było zatem spodziewać się kolejnego udanego turnieju.

Biało-czerwoni w pierwszej fazie grali w grupie składającej się z trzech drużyn — Ghana wycofała się z igrzysk. Po dość niespodziewanym remisie z Kubą (0:0) udało się pokonać Iran po zaciętym spotkaniu (3:2, dwa gole Andrzeja Szarmacha) i to wystarczyło do awansu.

Tym razem zrezygnowano z dwóch faz grupowych i wyjście z grupy gwarantowało od razu grę w ćwierćfinale. Tam trafiliśmy na Koreę Północną i bez większego problemu rozbiliśmy przeciwników 5:0. Oznaczało to, że na drugich kolejnych igrzyskach znaleźliśmy się w strefie medalowej.

W półfinale graliśmy z Brazylią, która ze względu na ówczesne zasady nie mogła wystawić na igrzyskach swojego najsilniejszego składu. Polska jako kraj bloku wschodniego wręcz przeciwnie — ponownie dublet zaliczył Andrzej Szarmach, zwyciężyliśmy 2:0 i po raz drugi z rzędu stanęliśmy do gry o złoto.

Tym razem zagraliśmy z NRD i nie udało się obronić tytułu. Przeciwnicy szybko “ustawili” sobie mecz — już po 14 minutach prowadzili 2:0 i kontrolowali to, co działo się na boisku. Grzegorz Lato zdołał strzelić kontaktową bramkę, jednak to wschodnie Niemcy w końcówce trafiły jeszcze raz, zwyciężyły 3:1 i zostały nowym mistrzem olimpijskim. Srebro Polaków oczywiście również można uznać za duży sukces.

Na pocieszenie na trzecim dużym turnieju z rzędu Polak był najlepszym strzelcem. Po Kazimierzu Deynie (IO w Monachium) i Grzegorzu Lacie (MŚ w RFN) tym razem tytuł przypadł Andrzejowi Szarmachowi, który w Montrealu trafił do siatki przeciwników sześciokrotnie.


Czytaj także:


Ostatni olimpijski medal w drużynie

Z nowszej historii piłki nożnej na igrzyskach olimpijskich polscy kibice najmilej wspominają turniej w Barcelonie w 1992 r. Drużyna uzyskała kwalifikację dzięki dobremu występowi na Mistrzostwach Europy do lat 21, a w jej składzie znajdowały się wschodzące gwiazdy naszej piłki, którzy w późniejszych latach stali się ważnymi zawodnikami dorosłej reprezentacji Polski. Należy bowiem pamiętać, że na IO w Barcelonie obowiązywały przepisy zbliżone do tych dzisiejszych — reprezentacje mogły wystawiać zawodników, którzy mieli maksymalnie 23 lata. 

Polacy prowadzeni przez Janusza Wójcika świetnie rozpoczęli turniej — na początek zgodnie z planem pokonali Kuwejt (2:0, dublet Andrzeja Juskowiaka), a następnie sprawili nie lada niespodziankę wygrywając aż 3:0 z Włochami. W ostatnim meczu grupowym z USA również byli bliscy zwycięstwa, jednak rywale wyrównali w 85 minucie i oba zespoły musiały zadowolić się remisem.

Dzięki świetnej postawie w fazie grupowej Polacy weszli do ćwierćfinałów z 1. miejsca, co miało wpływ na to, jak korzystnie ułożyła się dla nich drabinka. Na początek biało-czerwoni zagrali z Katarem i wygrali pewnie 2:0, a w półfinale trafili na Australię, którą rozbili aż 6:1. Bohaterami tamtego meczu byli Andrzej Juskowiak (hat-trick) i Wojciech Kowalczyk (dwa gole). 

W finale Polskę czekało nie lada wyzwanie — mieli zmierzyć się z gospodarzami igrzysk, Hiszpanami. Zaczęło się świetnie, bo bramkę “do szatni” zdobył Kowalczyk i schodziliśmy do szatni będąc na prowadzeniu. Druga połowa była prawdziwym rollercoasterem — “La Furia Roja” najpierw wróciła do gry, a następnie objęła prowadzenie.

Ryszard Staniek doprowadził jednak do remisu 2:2 i zapowiadało się, że kwestię złota olimpijskiego rozstrzygnie dogrywka. Niestety, w 90. minucie zwycięskiego gola dla Hiszpanów zdobyła późniejsza legenda Atletico Madryt, Kiko i to gospodarze sięgnęli po medal z najcenniejszego kruszcu.

Wygląda na to, że polski medal olimpijski w piłce nożnej idzie w parze z tytułem króla strzelców. Tym razem najlepszy był Andrzej Juskowiak, który zaliczył na całym turnieju 7 trafień.

Przełamanie impasu w Paryżu?

Srebro Polaków w Barcelonie pozostaje jednak jedną z najmilszych niespodzianek tamtych igrzysk. Nie mogliśmy też wtedy wiedzieć, że na kolejny medal olimpijski w sportach zespołowych przyjdzie nam czekać ponad 30 lat.

W Paryżu będzie szansa na przełamanie, jednak nie w piłce nożnej — Polska od 1992 r. nie zakwalifikowała się do głównego turnieju piłkarskiego na igrzyskach i już wiemy, że nie zagramy w nim także za rok. Nie pozostaje nam nic innego, jak liczyć na to, że klątwę przełamią nasze reprezentacje siatkarskie. 

Tadeusz Olewicz
Tadeusz Olewicz
W czasie studiów prowadził audycję sportową we wrocławskim Uniradio, a także współpracował z portalami DevilPage.pl i Transfery.info. Po studiach przez 3 lata zajmował się copywritingiem na różne tematy szeroko związane z IT.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Ranking najlepszych piłkarzy świata

Piłka nożna to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie. W Europie i Ameryce Południowej nie ma sobie równych. Poczynania najlepszych graczy śledzone są przez...

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...