Gol Kamila Glika w Pucharze Włoch. Z awansu cieszy się jednak Filip Jagiełło

Strona głównaPiłka nożnaPiłkarze za granicąGol Kamila Glika w Pucharze Włoch. Z awansu cieszy się jednak Filip...

Doświadczony Kamil Glik zdobył bramkę w meczu Pucharu Włoch, gdzie jego Benevento Calcio mierzyło się z Genoą CFC. Jak się później okazało, trafienie środkowego obrońcy reprezentacji Polski na wiele się nie zdało i jego drużyna przegrała 2:3. Na murawie w barwach Genoi pojawił się Filip Jagiełło i to on może cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Oba zespoły zmierzą się jeszcze dwukrotnie w tym sezonie w ramach rozgrywek Serie B, czyli drugiego szczebla ligowego we Włoszech. 

Słodko-gorzkie trafienie Kamila Glika

Spotkanie 1/32 finału Coppa Italia lepiej rozpoczęła drużyna Genoi, która grała przed własną publicznością. To spadkowicz z Serie A, który bardzo szybko będzie chciał powrócić do włoskiej elity. Widać to było w meczu z Benevento Calcio. Dwie bramki zdobył Islandczyk Albert Gudmundsson i w 45. minucie gry gospodarze prowadzili 2:0. Gdy wydawało się, ze takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa, to w doliczonym czasie bramkę zdobył Kamil Glik. Już tradycyjnie Polak bardzo dobrze zachował się pod bramką rywali w czasie stałego fragmentu gry. Wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Dejana Vokicia i z bliskiej odległości strzelił bramkę do szatni, która dawała szansę Benevento Calcio na odrobienie strat. 

Awansował lepszy zespół

W drugiej połowie swoją przewagę potwierdzili gospodarze. W 64. minucie rzut karny na bramkę zamienił Włoch Massimo Coda i zrobiło się 3:1. Chwilę później na boisku zameldował się Filip Jagiełło, który powrócił do Genoi z wypożyczenia do Brescia Calcio. Do końca spotkania gracze Benevento Calcio próbowali się odgryzać, jedna stać ich było tylko na jedno trafienie. W piątej minucie doliczonego czasu gry bramkę na 2:3 zdobył Szwed Nermin Karic. Ostatecznie to Genoa CFC zagra w 1/16 finału, gdzie zmierzy się z drużyną SPAL Ferrara. 

Genoa CFC – Benevento Calcio 3:2 (2:1)

Filar reprezentacji Polski

Od wielu lat Kamil Glik pozostaje filarem reprezentacji Polski. Cieszy jego dobra dyspozycja na początku tego sezonu, ponieważ sztab szkoleniowy i kibice liczą na skuteczność zawodnika w obronie oraz w ofensywie podczas tegorocznych Mistrzostw Świata, które na przełomie listopada i grudnia odbędą się w Katarze

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Jarosław „pasha” Jarząbkowski zawalczy na HIGH League 6!

Jarosław „pasha” Jarząbkowski wraca do sportów walki. Federacja High League ogłosiła, że jeden z najlepszych graczy CS:GO ponownie zawalczy na ich gali. „Pasha” w...

Kacper Stokowski pobił rekord Polski na 50 metrów stylem grzbietowym

Kacper Stokowski ze znakomitej strony pokazał się podczas sesji eliminacyjnej na mistrzostwach świata w Melbourne. Młody Polak okazał się najlepszy na dystansie na 50...