FC Porto wygrało 1:0 z Torreense i po raz 25. w swojej historii zdobyło Superpuchar Portugalii. W jedenastce Smoków pojawili się Jakub Kiwior i Jan Bednarek. Ten drugi opuścił murawę w przerwie z powodu urazu, a całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Oskar Pietuszewski, który potrzebował nieco więcej czasu na odpoczynek. Porto wchodzi w sezon z trofeum, co jest dobrym prognostykiem na najbliższe miesiące.
Polacy wciąż są filarem defensywy FC Porto
W poprzednim sezonie FC Porto odzyskało tytuł mistrzowski w Portugalii i spora w tym zasługa Polaków: Jakuba Kiwiora, Jana Bednarka i Oskara Pietuszewskiego. Dwaj pierwsi od początku sezonu stanowili filar defensywy Smoków i tak też powinno być w tej kampanii, co potwierdził mecz o Superpuchar Portugalii. Do tego w okienku zimowym do klubu trafił młody skrzydłowy Oskar Pietuszewski i szybko zyskał uznanie w oczach trenera oraz popularność wśród kibiców.
Jeden gol zadecydował o trofeum
Finał Superpucharu Portugalii pomiędzy FC Porto i Torreense rozegrano w sobotę 1 sierpnia na Estadio EFAPEL Cidade de Coimbra. Zdecydowanym faworytem było Porto, które mierzyło się z drugoligowcem. Nieoczekiwanie jednak Smoki miały spore problemy. Od początku na murawie oglądaliśmy Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora, którzy odpowiadali za rozbijanie ataków zaczepnych rywala. Decydujący moment tego spotkania miał miejsce w 38. minucie. Pepe dośrodkował piłkę w pole karne, a tam znakomicie zachował się Szwed Victor Froholdt i umieścił ją w siatce. Porto wyszło na prowadzenie 1:0.
W przerwie meczu boisko opuścił Jan Bednarek, który w trakcie jednej z interwencji nabawił się urazu. Trzymamy kciuki, aby kontuzja okazała się niegroźna. W drugiej połowie Porto przejęło kontrolę nad piłką i nie forsowało przesadnie tempa. Z jednej strony Smoki nie pozwalały swoim rywalom na wiele, a z drugiej same nie stawiały wszystkiego na jedną kartę, aby ponownie wpisać się na listę strzelców. Po sennej drugiej połowie Porto utrzymało skromne prowadzenie 1:0 i po raz 25. w swojej historii wywalczyło Superpuchar Portugalii. Jakub Kiwior rozegrał pełne 90 minut i w końcówce spotkania został ukarany żółtą kartką. Cały mecz na ławce rezerwowych spędził Oskar Pietuszewski. Kibice liczą na to, że w rozgrywkach ligowych oraz w Lidze Mistrzów będzie dostawał swoje szanse.
FC Porto – Torreense 1:0 (1:0)



















































