Orlen Wisła Płock wysoko przegrała na wyjeździe z HBC Nantes i odpadła z Ligi Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mistrzowie Polski u siebie wygrali 28:25 i pojechali do Francji bronić zaliczki. Do przerwy jednak przegrywali już 8:17. Choć w drugiej połowie zagrali zdecydowanie lepiej, to jednak zabrakło im czasu. Skończyło się wynikiem 24:29 i smutnym odpadnięciem Nafciarzy z prestiżowych rozgrywek.
Nie udało się obronić zaliczki. Zaważyła pierwsza połowa
Przed tygodniem w Płocku miejscowa Wisła zagrała naprawdę dobry mecz. Długo dominowała i wysoko prowadziła z HBC Nantes. W pewnym momencie było sześć goli różnicy, jednak skończyło się wygraną 28:25. Do Francji płocczanie jechali bronić trzybramkowej zaliczki. Niestety szybko ją roztrwonili i zaczęły się poważne problemy.
Od początku meczu podopieczni Xaviera Sabate wyglądali słabo. Dali się zaskoczyć gospodarzom, którzy byli bardzo zdeterminowani. To szczypiorniści HBC Nantes szybko odskoczyli na kilka bramek przewagi. W mgnieniu oka na tablicy wyników zrobiło się 6:1. Później Francuzi kontynuowali skuteczną i pewną grę, prowadząc do przerwy już 17:8. Mistrzowie Polski znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Po zmianie stron musieli odrabiać straty, jednak szybko zrobiło się już 21:10. Wtedy nastąpił przełom. Gospodarze stopniowo słabli, a płocczanie mozolnie odrabiali straty. Na niespełna minutę przed końcem było 28:24 dla Nantes i to Francuzi mieli piłkę. Niestety nie udało się jej odebrać, a niemal równo z końcową syreną Nantes trafiło na 29:24. Orlen Wisła Płock żegna się z Ligą Mistrzów.
HBC Nantes – Orlen Wisła Płock 29:24 (17:8)
Niewykorzystana szansa
Gracze z Płocka mogą mówić o niewykorzystanej szansy. Po pierwszym meczu mieli wszystko w swoich rękach. Niestety nie utrzymali kilku bramek przewagi. We Francji ani przez moment nie byli blisko zwycięstwa. Od początku odstawali od swoich rywali i teraz mogą skupić się na krajowym podwórku, gdzie czeka ich walka o obronę mistrzostwa Polski oraz o zdobycie Pucharu Polski. O oba trofea płocczanie będą rywalizowali z Industrią Kielce.