STS KOD PROMOCYJNY

Jastrzębski Węgiel bez zwycięstwa w Lidze Mistrzów

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaSiatkówkaSiatkarska Liga MistrzówJastrzębski Węgiel bez zwycięstwa w Lidze Mistrzów

Jastrzębski Węgiel przegrał w finale Ligi Mistrzów z włoskim Itas Trentino. Spotkanie rozegrano w tureckiej Antalyi. Zakończyło się w trzech setach. Mistrzowie Polski byli słabsi od Włochów i szybko pożegnali się z marzeniami o pierwszym triumfie w Lidze Mistrzów w swojej historii. Podobnie jak przed rokiem, siatkarze Jastrzębskiego Węgla zakończyli rozgrywki ze srebrnymi medalami. 

Jednostronny finał dla Itas Trentino 

Przed rokiem Jastrzębski Węgiel po raz pierwszy w historii dotarł do finału Ligi Mistrzów. Nie sięgnął po trofeum, ponieważ w decydującym meczu lepsza okazała się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W tym roku mistrzowie Polski ponownie awansowali do finału Ligi Mistrzów. O tytuł walczyli z włoskim Itasem Trentino. Finałowy pojedynek odbył się w tureckiej Antalyi. 

Mecz od początku toczył się pod dyktando Włochów. Umiejętnie punktowali błędy podopiecznych Marcelo Mendeza. W premierowej odsłonie szybko odskoczyli na kilka punktów przewagi. Choć Jastrzębski Węgiel dwukrotnie odrabiał straty, to jednak końcówka należała do Itas Trentino. Skończyło się 25:20. Niestety w dwóch kolejnych partiach obraz gry się nie zmienił. Mistrzowie Polski w drugim secie prowadzili 17:16. Od tego momentu rywale przyspieszyli i wygrali 25:21. Podobny przebieg miał trzeci set. Znów w decydujących momentach to Itas Trentino był stroną lepszą. Od stanu 18:19 Włosi zdobyli pięć punktów z rzędu i partię wygrali 25:21. Dzięki temu cały mecz wygrali w trzech setach i zdobyli trofeum Ligi Mistrzów. 

Itas Trentino – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:20, 25:22, 25:21)

Dobry sezon w wykonaniu Jastrzębskiego Węgla

Choć Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się sięgnąć po Ligę Mistrzów, to jednak za tym zespołem kolejny udany sezon. Tydzień temu siatkarze Jastrzębskiego obronili mistrzostwo Polski. Wcześniej bez większych problemów po raz drugi z rzędu awansowali do finału Ligi Mistrzów. W międzyczasie zagrali w finale Pucharu Polski, gdzie musieli uznać wyższość Aluron CMC Warty Zawiercie. Do końca pozostawali w grze o trofea na najważniejszych frontach. W przyszłym roku z pewnością ponownie powalczą o sukces w Europie. 

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Tenisowy kalendarz Huberta Hurkacza 2024. Gdzie zagra Polak?

Hubert Hurkacz to tenisista, który zagościł na stałe w czołówce prestiżowego rankingu ATP. Polak jest obecnie w czołowej "dziesiątce" i zrobi wszystko, by nie...

Najlepsi polscy bokserzy w historii | Ranking polskich pięściarzy

Na przestrzeni dziesiątek lat Polskę reprezentowało wielu znakomitych pięściarzy. Odnosili oni sukcesy zarówno na ringach zawodowych, jak i w boksie amatorskim. Trudno o wskazanie...