STS KOD PROMOCYJNY

Magdalena Fręch postawiła się Peguli i odpada z Madrytu z podniesioną głową

Autor: Łukasz Głębocki
Strona głównaTenisMagdalena Fręch postawiła się Peguli i odpada z Madrytu z podniesioną głową

Choć Magdalena Fręch żegna się z turniejem Mutua Madrid Open, to jednak robi to w dobrym stylu. Reprezentantka Polski w II rundzie turnieju musiała uznać wyższość rozstawionej z trójką Amerykanki Jessici Peguli. Napsuła jej jednak sporo krwi, a pierwsza partia zakończyła się dopiero w tie-breaku. Mecz potrwał blisko dwie godziny, a Polka zaprezentowała kilka efektownych wymian. Z Madrytem żegna się z podniesioną głową i z nadziejami na kolejne dobre występy w najbliższych tygodniach. 

Tie-break w pierwszym secie

Trzeba przyznać, że w pierwszym secie Magdalena Fręch (100. WTA) walczyła, jak prawdziwa lwica. Choć była w trudnej sytuacji, to jednak zdołała doprowadzić do tie-breaka z faworyzowaną Jessicą Pegulą (3. WTA). Amerykanka już w pierwszym gemie spotkania odebrała serwis Polce i wydawała się w pełni kontrolować ten pojedynek. Później obie pewnie wygrywały swoje gemy serwisowe. Gdy set zmierzał ku końcowi, to w dziesiątym gemie Fręch przełamała i doprowadziła do remisu. Ostatecznie doszło do tie-breaka. Tego lepiej rozegrała wyżej notowana Amerykanka i zakończyła go 7:5. 

Drugi set z wyraźną przewagą Peguli 

Niestety drugi set miał nieco inny przebieg. Tu wyrównane były tylko trzy pierwsze gemy. Później dało się zauważyć wyraźną przewagę Peguli, która dwa razy przełamała i wyszła na prowadzenie 5:1. Magdalenę Fręch stać było na odrobienie jednej straty serwisu i zmniejszenie rozmiarów porażki. Partia zakończyła się 6:3 dla Peguli. Po blisko dwóch godzinach gry Polka pożegnała się z turniejem rangi WTA 1000 w Madrycie na etapie II rundy. Jessica Pegula jest już w III rundzie i z pewnością ma apetyt na więcej. 

Jessica Pegula (USA, 3) – Magdalena Fręch (Polska, Q) 7:6(5), 6:3

Możliwy awans Polki w rankingu WTA

Wydaje się, że dobra gra Magdaleny Fręch nie obędzie się bez odpowiedniej nagrody. Tą będzie awans w rankingu WTA. Przed rozpoczęciem turnieju plasowała się na pozycji numer 100. W najnowszym zestawieniu powinna awansować o kilka pozycji. Oby tak dalej! 

Łukasz Głębocki
Łukasz Głębocki
Od dziecka pasjonował mnie sport i nieprzerwanie trwa to do dziś. Przygodę z piłką nożną przerwały mi jednak urazy. Przez kilka lat pracowałem w piłkarskich gabinetach. Jestem absolwentem m.in. kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna i o sporcie mogę pisać, a także mówić godzinami.

Najnowsze

Powiązane

Polecamy

Top 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii piłki nożnej

Kibice wspominają wielu polskich piłkarzy. Najwięcej mówi się oczywiście o tych, którzy strzelają gole, ale na swoją renomę zapracowali sobie również bramkarze. Nie zawsze...

Terminarz PGE Ekstraligi 2024. Kiedy rusza najlepsza żużlowa liga na świecie?

Przed nami kolejne wielkie żużlowe emocje. Poznaliśmy już terminarz PGE Ekstraligi na sezon 2024. Pierwsze starcie nadchodzącego sezonu już 12 kwietnia. Wówczas odbędą się...