DevelopRes Rzeszów rozegrał zacięty bój w Niemczech w trzeciej kolejce grupy E siatkarskiej Ligi Mistrzyń. Popularne Rysice dzielnie walczyły, prowadząc już 1:0 i 2:1 w setach. Ostatecznie doszło do tie-breaka, w którym wygrały 15:12, notując drugie zwycięstwo w obecnych rozgrywkach. Nie było jednak łatwo. Do Polski Rzeszowianki wracają z dwoma punktami i ważnym krokiem w kierunku awansu do awansu.
Rzeszowianki liczyły na powrót na zwycięską ścieżkę
Po losowaniu fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzyń kibice DevelopResu Rzeszów odetchnęli z ulgą. Ich ulubienice uniknęły w fazie grupowej potęg, jednak nie oznacza to łatwej drogi do fazy pucharowej. Na otwarcie zmagań Rysice wygrały 3:1 z Maritsą Płowdiw z Bułgarii. Chwila zawahania przytrafiła im się w drugiej serii gier. Na początku grudnia udały się do Francji, gdzie w pięciu setach musiały uznać wyższość Levallois Paris. To sprawiło, że margines błędu się zmniejszył i Rzeszowianki w każdym kolejnym meczu muszą grać o zwycięstwo. Z takim nastawieniem udały się do Niemiec na mecz z Palmberg Schwerin.
Wielkie emocje i pięciosetowy thriller zakończony wyjazdowym zwycięstwem
Spodziewaliśmy się tego, że mecz w Niemczech będzie wyrównany. Wydaje się, że to te zespoły powinny stoczyć ze sobą bój o pierwsze miejsce w grupie. Lepiej w spotkanie weszły podopieczne trenera Cesara Hernandeza Gonzaleza. Rzeszowianki w premierowej odsłonie umiejętnie punktowały błędy rywalek i grały skutecznie w ataku. Dzięki temu dość szybko wygrały 25:19. To podziałało jak zimny prysznic na gospodynie, które w drugim secie zagrały zdecydowanie lepiej. To Niemki wygrały 25:22 i stan rywalizacji się wyrównał.
W trzecim secie znów lepsze były Rysice. Prym w ataku wiodły przede wszystkim Julita Piasecka i Taylor Bannister. Grały na dużej skuteczności, co umiejętnie wykorzystywała rozgrywająca. Trzecia partia padła łupem Rzeszowianek, które wygrały 25:20. Nieoczekiwanie znów nastąpił zwrot akcji. Czwarty set był wyrównany i jego losy ważyły się do samego końca. Ostatnie fragmenty gry to jednak lepsza gra Palmbergu i to gospodynie wygrały 25:22. Decydował tie-break. W nim Rysice pokazały klasę i potwierdziły rolę faworytek. Choć nie było łatwo, to jednak wygrały 15:12 i do Polski wracają z dwoma punktami. MVP spotkania została Julita Piasecka, która zdobyła aż 28 punktów. Do tego 24 oczka dołożyła Taylor Bannister i to one poprowadziły DevelopRes do triumfu.
Palmberg Schwerin – DevelopRes Rzeszów 2:3 (19:25, 25:22, 20:25, 25:22, 12:15)
Rzeszowianki liderem grupy E na półmetku
Po 3 z 6 kolejek fazy grupowej DevelopRes Rzeszów jest liderem w grupie E rozgrywek Ligi Mistrzyń, mając na koncie sześć punktów i bilans setowy 8:6. Taki sam dorobek mają siatkarki Palmberg Schwerin, jednak przegrały w bezpośrednim pojedynku. Tuż za tą dwójką z czterema punktami na koncie jest Maritsa Płowdiw. DevelopRes Rzeszów kolejne spotkanie rozegra u siebie 14 stycznia, gdy zmierzy się z Levallois Paris. Rysice staną przed szansą rewanżu i umocnienia się na pierwszym miejscu w grupie.





















































